Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Zoliwcia

Jestem za chuda.

Polecane posty

Gość Zoliwcia

Mam 13 lat 162 cm wzrostu i ważę 38 kg. Cały czas jest mi zimno, jestem zmęczona ,czasami z byle jakiego powodu chce mi się płakać. Pomóżcie mi. Co mam robić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zacznij jeść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość 0bieżyświat
Jest ci zimno ... hmm ... Wiesz, może nie jestem ekspertem w tych sprawach, ale wyjrzałem za okno, a tam ... śnieg ... Dla pewności spojrzałem też na kalendarz ... Pod wielką czarną szesnastką widniał napis - Styczeń. Nagle, jakby mnie olśniło ... styczeń - pomyślałem. A więc mamy zimę ... Czy to mogło by oznaczać, że ... Tak! To może być to ... zima ... a w zimę jest ... Zimno. Sam podekscytowałem się swoim nadprzyrodzonym darem dedukcji. Szybko podbiegłem do komputera, który, z powodu mojej dłuższej nieobecności, wbrew mej woli postanowił zgasić monitor. Szybki *****myszki na nowo rozświetlił ekran jasnym, chłodnym światłem. Ułożyłem nadgarstki na biurku a palce zawisły nad klawiszami, jak gdyby ktoś zatrzymał czas ... Po chwili było już słychać szybkie, rytmiczne stukanie klawiszy i szum z jednostki komputera. Odpowiedziałem dziewczynie, aby ciepło się ubrała. Wszak mamy zimę, a każdy z nas inaczej odczuwa temperaturę. Spojrzałem na swój jeszcze nie zamieszczony post. Nie wyglądał powalająco. Krótkie zdanie, wyglądające bardziej jak złośliwy żart niż porada. Przygryzłem wargi. Trzeba tu coś dopisać, wymamrotałem pod nosem. Zaczerpnąwszy spory łyk herbaty ponownie rozpocząłem pisanie, lub jak kto woli, kontynuowałem tę że czynność. Zwróciłem uwagę na to, by się za bardzo nie przejmowała. Wszak jest jeszcze dzieckiem i nie powinna się tyle martwić. A stres i zmartwienia potrafią wyniszczyć człowieka, zarówno psychicznie jak i fizycznie. Zaproponowałem, aby się zrelaksowała. Zapomniała przez chwilę o otaczającym ją świecie. Z pewnością pomógłby jej dobry serial i kubek ciepłego kakao, które moim skromnym zdaniem, rozgrzewa nawet lepiej niż herbata. Ale jaki serial to takie ogólnikowe słowo. Za pewne w tym stanie nie będzie miała ochoty na szukanie odpowiedniego tytułu. Jako, że nie znam jej gustów, zaproponowałem "Sword Art Online", lub "Nie z tego świata", zaznaczając, że to jedynie moja propozycja i to on zdecyduje. Miałem już wysłać wiadomość, ale ... przyjaciółki! I wcale nie mam na myśli tego dennego serialu na Polsacie. Z pewnością czuje się samotna. Teraz, gdy jest zima pewnie ma problem, by się z kimś spotkać. A może nie jest to tylko kwestia pory roku. Niektórym po prostu nie dane żyć w towarzystwie. Poleciłem jej więc ( znów zdając się jedynie na moje własne zdanie - przez myśl nie przeszło mi, że ktoś ich nie lubi ) aby zagrała w jakieś MMORPG. Tam z pewnością spotka kogoś, z kim będzie mogła pogadać. I w dodatku bez wychodzenia z domu. Odsunąłem krzesło od biurka i położyłem ręce na plastikowych oparciach. Palce były aż czerwone z zimna. To pewnie przez to, że ściągnąłem rękawy, aby wygodniej mi się pisało. Przeczytałem to, co napisałem. Wygląda nieźle - wymamrotałem. Ale ... To tylko 13- latka, w zasadzie jeszcze dziecko ... Przeczytałem jeszcze raz jej wpis. wygląda na to, że mam rację ... to wszystko przez smutek. Dzieci nie powinny być smutne. Co dadzą jej moje rady ... Czy w czymś jej pomogą. Może ... ale do tego trzeba chęci. A te ciężko znaleźć, gdy jest się smutnym. Trzeba by ją jakoś ... rozweselić ... tylko jak. Skrzywiłem brwi. Chyba muszą mieć jakąś magiczną moc, bo natychmiast wpadłem na świetny pomysł. Umieszczę swoją poradę w formie opowiadania. Co prawda nie jest to kabaretowy żart, ale może zdoła podnieść jej kąciki ust choćby o kilka milimetrów ... Nie wiele się zastanawiając, zabrałem się do pisania. Po kilkunastu minutach praca była skończona. Tylko, czy aby na pewno to przeczyta. Spojrzałem na długość tekstu ... Chyba troszeczkę się zagalopowałem ... troszeczkę powtórzyłem i zaśmiałem się w głos. No trudno, pomyślałem. Ja swoje zrobiłem, teraz wszystko zależy od niej. Wcisnąłem przycisk "Wyślij odpowiedź" i podniosłem kubek by napić się gorącej herbaty. Jednak, nie była już taka gorąca. A niech to! Muszę zrobić nową herbatę. Wstałem z krzesła i ruszyłem w stronę kuchni, wypełnić nowe zadania jakie sam sobie postawiłem. Zastanawiam się tylko, dlaczego piję herbatę, skoro sam stwierdziłem, że kakao jest lepsze ... P.S. To jest ta scena, w której mam nadzieję, choć odrobinę się uśmiechniesz =)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×