Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

czy takie zachowanie faceta jest normalne

Polecane posty

Gość gość

Np taka sytuacja: on przyjeżdza do mojego miasta mniej wiecej co weekend. Co tydzien jest klotnia z jakiegos powodu, np dzisiaj poszlismy do galerii handlowej na zakupy. Ja chciałam też popatrzec po wyprzedażach, a on na mnie prawie krzyczał bo chcial chodzic tylko po swoich sklepach bo jemu ubrania sa bardziej potrzebne, bo ja wszystko mam, a wogole to i tak sie ubieram źle bo nie mam gustu wiec nie ma sensu żebym cokolwiek kupowala... POtem zauważyl ,ze mi sie odpiął kaptur z jednej strony to powiedzial ,ze wstyd ze mna chodzic i w koncu sie poklocilismy... Co myslicie o takim jego zachowaniu? Ja chcialam wejsc najpierw do jego sklepu, a potem do mojego żebysmy po kolei chodzili, ale nie bo to on ma byc najwazniejszy... W koncu sie wkurzyłam i jak on cos ogladał w męskim to sama poszłam do damskiego, kupiłam sobie jedna przeceniona bluzke ( oczywiscie za swoje pieniadze) to mi zrobil afere po co mi kolejna bluzka...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
moze próbował się z toba droczyć? odezwał się?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Twoj facet jest jebniety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
00:50- tak, niby sie pogodzilismy, ale ciagle sa takie sprzeczki, zastanawiam sie czy to normalne zachowanie ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeżeli facet jest inteligentny, to rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać. Takie sprzeczki o byle co na początku związku sa normalne. Trzeba kilku lat na "dotarcie się". Jesli nie idzie z gościem normalnie porozmawiać, to go olej. Ja tego nie zrobiłam i po 5 latach zwiazku wciąż nie wiem na czym stoję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
probowałam z nim rozmawiac to powiedział, ze : on jest u mnie w weekend , a ja mam te galerie na codzien wiec powinnismy tylko chodzic za jego rzeczami... Dziwiłam sie ,ze o taka glupia rzecz robi afere...Przeciez to tylko glupie zakupy. Tylko chodzi o to, ze on nie pojdzie na kompromis bo ma byc tak jak on chce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Takie sprzeczki na poczatku zwiazku NIE SA W OGOLE normalne, (poczatek zwiazku uwazany jest pierwsze 2,5roku). Zostaw go.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to juz nie jest poczatek, jestesmy razem 4 lata... kiedys by sobie nie pozwolil na takie odzywki do mnie bo sie bardzo nieladnie do mnie odnosil, a to przeciez byly glupie zakupy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jak mu np powiedzialam ,ze ide zobaczyc do drugiego sklepu to on " aha ok, to do zobaczenia wieczorem, nara" w sensie ze niby mam wracac sama do domu, niby tylko tak mowil bo jednak potem do mnie dolaczyl, ale naburmuszony...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to w takim razie nie pozwól sobie na takie traktowanie, albo go zostaw. Jestesmy wolnymi ludźmi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ile masz lat gimbaziaro ? do nauki marsz :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Albo powiedzcie czy to, ze odpiał mi sie kaptur od plaszcza ( 1 guzik w sensie, nie wiele sie go odpielo) tzn ,ze styd ze mna chodzic? Chcialabym go jakos zmienic, jakos wplynac na niego zeby sie tak nie zachowywał tylko jak? Fochem? bo rozmowa nic nie daje.. I takie sa wlasnie nasze klotnie o p*****ly tak naprawde, ale u niego czasem p*****la staje sie tematem nr 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jesli nie macie dzieci, to się rozstancie...szkoda waszego czasu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedz, że jak szuka pretekstu, żeby cie zwyzywac a na koncu sie rozstac to niech sobie daruje i niech bedzie mial jaja w tych spodniach, scisnie je i powie o uj mu chodzi bo cos jest ewidentnie nie tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
niby potem, jak ma lepszy humor na drugi dzien i sie go pytam dlaczego sie tak zachowywał to przeprasza, mowił ,ze " mial taki nastroj" itd, ale tak jest czesto...Albo zachowuje sie jak dziecko np on chce isc gdzies tam zjesc np mówi " to chodz idziemy na kebaba", a ja na to, ze nie wiem czy chce na niego isc, to on strzela focha jak dziecko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Generalnie czasem ma takie dni, ze jest do rany przyłoz, ale to zalezy, a czasem jest podobnie jak napisałam na tym przykladzie...moze jestem dla niego za lagodna? Nie wiem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dziewczę spojrz na to z innej strony: może to płasz odpiął się od kaptura ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a skaad jestes? ile masz lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
kto?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
autorka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam 26, on 32

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ty pochodzisz z domu dziecka, rozbitej rodziny, albo jakiejs patologii społecznej, że nie masz zadnych wzorców jak wygląda zdrowa i ciepła relacja kobiety i mężczyzny w związku i zastanawiasz się czy takie zachowanie jest normalne?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Całe życie będziesz sie umawiać z facetem, który zachowuje się jakby miał okres? Poza tym, co ty powiedziałaś? Macie po +20, 30 lat, jesteście ze sobą 4 lata i mieszkacie oddzielnie? :O

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
08:20- z ta rozbita rodzina akurat trafiłas... Zastanawiam sie bo on mi wmawia ,ze jestem egoistka bo nie robie jak on chce i sie zaczelam zastanawiam ze moze to prawda, dlatego was pytam bo wy spojrzycie na tą sytuacje z boku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W takim razie on tez jest egoista, bo chce, aby bylo wszystko tak jak on uwaza. Tylko bez sensu takie dziecinne przepychanki i strzelanie fochów u doroslych ludzi. Dziwi mnie, ze 4 letni zwiazek odbywa sie na jakis nietypowych warunkach pt. widywanie tylko w weekend itp. Swoja droga, jesli widzicie sie tylko w weekendy, to moglas isc mu doradzic cos w jego sklepach. Na swoje zakupy mozesz isc sama i sobie na spokojnie łazić gdzie tylko chcesz. Poza tym za malo mu pokazujesz granice. Dlatego pozwala sobie na takie traktowanie i odzywki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
08:38- no niestety tak sie zlozylo, mysle, ze z winy obojga jeszcze nie mieszkamy razem, czasem sie i widujemy nie tylko w weekend ,ale glownie sa to weekendy bo wiadomo, ze wtedy jest wiecej czasu. Moze fakt,ze juz powinnismy mieszkac razem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie zależy na tobie. Facet po 30 nie naciska na mieszanie razem? Tzn że nie traktuje Cię poważnie. Nie dziwię się że tak się do ciebie odzywa skoro ty tego nie widzisz ,że on nie traktuje Cię poważnie. Później ma wyrzuty sumienia ze jednak mimo wszystko tak nie powinien u jest wtedy miły. Zastanów się bo tracąc czas na takiego człowieka tracisz najlepsze lata gdzie mogłabyś juz planować założenie rodziny a to jest najlepszy chyba okres w życiu człowieka. Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
32 lata i taki dzieciak??? Zły materiał na partnera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Założę się, że jeśli postawiła byś sprawę jasno albo zamoeszkamy razem albo koniec to najpierw bedzoe próbował to jakoś odwlec a na końcu powie Ci , że jednak nie jest gotowy i odwróci kota ogonem ze tak go naciskasz ze on już tego wytrzymać nie może i odchodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To twoja wina, bo dajesz mu powód do klótni. Nie prowokuj to będzie spokój.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×