Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Cieszcie się życiem!!!

Polecane posty

Gość gość

tak sobie myślę, że człowiek zaczyna doceniać życie jak sam lub ktoś bliski je traci.jak nie gonitwa za pracą, pieniędzmi to zawsze coś a tu okazuje się, że ktoś z bardzo bliskiej rodziny ma raka... nie do wyleczenia, w tv to się może słyszało takie historie, ale nigdy nie dotyczyły bezpośrednio mojej rodziny jeszcze niedawno niby zdrowy(do listopada), teraz go zżera rak, tak nagle.. co taka osoba sobie myśli?dostaje co 4h morfinę, nic nie je, bo wszystko wymiotuje,same kroplówki, w week kolejne spotkanie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Głupoty chrzanisz. Znałem osoby, które miały raka nie do wyleczenia, widziałem dużo historii ludzi cierpiących na nieuleczalne choroby, i nie spowodowało to, abym doceniał życie, wręcz przeciwnie. zauważyłem, ze jest po prostu beznadziejne i mało warte.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
widocznie każdy inaczej to przeżywa, ja wcześniej nie spotkałam się bezpośrednio z kimś kto jest tak poważnie chory, jest z dnia na dzień słabszy, chudszy, widzę jak choroba go niszczy, a parę m-cy temu siedział u mnie na kanapie i nikt by nie przypuszczał, że to rak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A czy musisz to widzieć na żywo ? W internecie znajdziesz mnóstwo ludzi cierpiących, w programach ujrzysz ogrom cierpienia na świecie, posłuchasz ludzi, którzy przeżyli wojnę. I stwierdzisz, ze to nie jest normalny świat, a życie na tej ziemi g****o znaczy, skoro jest taka niesprawiedliwość.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Człowiek to nic, liczą się poziomy, plan astralny i wybraństwo. W takiej formie możesz osiągnąć pełnie szczęścia nawet jako delfin.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
skoro znałeś kogoś kto był nieuleczalnie chory to wiesz, że inaczej się to odczuwa jeśli dotyczy bliskiej osoby, a inaczej jeśli dotyczy Pani/Pana z TV ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przecież każdy zdechnie, po co mam doceniać to życie, skoro wiem, że jest g****o warte i wcześniej czy później zdechnę. Gdyby ten świat był piękny, to bym doceniał życie, a tak nie jest. Jest tutaj pełno cierpienia, nienawiści, niesprawiedliwości, to lepiej odejść z takiego świata, niż w nim tkwić i się męczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja tam doceniam dni w których mnie nic nie boli a jest ich mało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
skoro znałeś kogoś kto był nieuleczalnie chory to wiesz, że inaczej się to odczuwa jeśli dotyczy bliskiej osoby, a inaczej jeśli dotyczy Pani/Pana z TV ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a czy to ból związany z chorobą? straszne jest to, że ja nie mogę nic zrobić, nikt nie może już nic zrobić... zostało tylko czekanie:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
skoro znałeś kogoś kto był nieuleczalnie chory to wiesz, że inaczej się to odczuwa jeśli dotyczy bliskiej osoby, a inaczej jeśli dotyczy Pani/Pana z TV ... xxx xxx Ile razy będziesz jeszcze wklejać te farmazony ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Przecież każdy zdechnie" wydaję mi się, że jesteś bardzo nieszczęśliwy, ja mimo tragedii ktorą przeżywam jestem pozytywnie nastawiona do świata...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wydaję mi się, że jesteś bardzo nieszczęśliwy, ja mimo tragedii ktorą przeżywam jestem pozytywnie nastawiona do świata... xxx xxx Ja po prostu widzę świat takim jakim on jest naprawdę. Życie prowadzi do śmierci, do niczego innego. No, że chyba ktoś wierzy w dalsze życie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ale zakładając że masz kilka żyć po 50 lat to koniec jest wtedy tylko przerwą. Więc 200 lat myślenia o śmierci podczas gdy ona sama może trwać po 1-2 sekundy to daje 199 lat, 364 dni 23 godziny i ok 50-52 sekund marnostrastwa pełni życia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Słowianin, p********z jakieś farmazony. Skąd ty takie brednie czerpiesz ? Wierzysz widzę w jakieś reinkarnację.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×