Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

czy iść na randkę z internetu skoro jestem gruba

Polecane posty

Gość gość

Moze sobie odpuscic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
bandażami się scislo obwiaz będziesz szczuplejsza . umow się po zmroku w parku i stoj bokiem chyba ze wyglądasz otylej bokiem to nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A masz z kim? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a na co ma patrzeć? Każdy patrzy na to samo:wygląd.:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Idź,ale uprzedz faceta ze jesteś gruba.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kobiety najbardziej boja się ze na randce będzie psychol,zbok a faceci ,ze przyjdzie grubaska

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To powiedz mu, że szczupła nie jesteś i tyle. Lepiej niech wie i jeśli się zdecyduje to możecie spędzicie ciekawie wieczór niż miałby być rozczarowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Idź-najwyżej nic z tego nie wyjdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ile ważysz i jaki masz wzrost?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
A czy ten chłopak/mężczyzna wie,że jest Cie więcej?Jak długo ze sobą rozmawiacie?Na Twoim miejscu bym poszła.Znam kilka dziewczyn,w tym moją dalszą kuzynkę która jest naprawdę otyła a poznała faceta przez internet i zbliżyli się do siebie na tyle,że jak doszło do spotkania to chłopak w ogóle nie widział jej otyłości.Z czasem delikatnie pomagał jej zrzucać nadmiar kilogramów długi spacerami,dieta itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Noszę rozmiar 44 :( Mam 30 lat i 1.69 m wzrostu. Z twarzy nie jestem tragiczna, ale reszta 😭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wyglądam mniej więcej tak jak ta laska na zdjęciu. Ale brzuch mam bardziej sflaczały. Oddziela się na dwie wyraźne części. http://kraglosci.pl/?p=57812

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak olejesz tylko z tego powodu, ze masz kompleksy - to nigdy nikogo nie spotkasz. Najwazniejsze to powiedzenie mu o Twojej nadwadze przed spotkaniem. Mozesz tez troche przesadzic z waga, to wtedy milo go zaskoczysz. Najwazniejsze jest Twoje nastawienie i usmiechaj sie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale przeciez ten facet może być jeszcze grubszy. Ciekawa jestem czy tez się tak by przejmował? Pewnie nie, bo facetom wydaje się, że starczy że są. :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak tak jak na zdjęciu to tak jak ja :D Też mam kompleksy z tego powodu, ale przecież da się ubrać tak, żeby wizualnie ukryć to czego jest za dużo (poza cyckami) Jak masz duże cycki to powiedz mu ze masz duże cycki :D Jak lubi duże cycki to mu nadwaga przeszkadzać nie będzie :D uwierz mi, już się nie raz o tym przekonałam :D Ze swoją pierwszą największą miłością jak się zaczęłam spotykać to taaaakie kompleksy miałam że szok, dopiero on mnie z nich wyleczył :D okazało się że on takie lubi. Za to mój obecny lubił chude no ale poleciał na szpilki, cycki też wolał mniejsze nooo ale jak się odstrzelilam parę razy to mi potem spokoju nie dawał a teraz po 5 latach mówi że już woli duże cycki :P może kłamie może nie w każdym razie jakby powiedział inaczej miałby pozamiatane. Wez nie przejmuj się, najgorsze co możesz zrobić to iść na randkę niepewna siebie, ze smutna mina głową w dół bo zamiast się bawić to będziesz myśleć czy jestem za gruba dla niego ? :P wtedy nawet jak się mu spodobasz to powiem ci chyba więcej jest facetów którym podobają się grubsze dziewczyny niż te super nieśmiałe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeżeli chłopak/facet zna tylko zdjęcia sugerujące że jesteś w normie i taką sobie ciebie wizualizuje, to będzie porażony różnicą. To nie jest korzystne. Uspokajające teksty, ten bełkot bez związku z rzeczywistością, niech sobie doradcy wsadzą. Szkodzą ci tylko w ten sposób. Musisz faceta uprzedzić. Następnie powtarzaj sobie jak atrakcyjnie wyglądasz (osobiście nie znam otyłych a samotnych kobiet, te, które znam, są na dodatek w bardzo udanych związkach) i wal śmiało na spotkanie. Jeśli facet się wycofa, trudno, i tak by to zrobił pod byle pretekstem ale w gorszym czasie bo na przykład później. Oni tak robią z różnych względów, rzadko związanych z wyglądem zewnętrznym. (Jako weteranka spotkań aranżowanych przez internet, polecam traktować je raczej jak trening a nie jakieś poważne szanse. Ale kto wie, może jakiś fajny facet się trafi?)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Lepiej szukajcie na forach dla puszystych. Mi osobiście żaden kaszalot na randke nie przyszedł. Nigdy mnie dziewczyna nie oszukala co do wagi ,ale gdyby tak się stało to pewnie bym jej zwrócił uwagę, ze jest oszustka a następnie odszedł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zdecydowałam, że napiszę prawdę. Poza tym wcześniej wysłałam mu fotkę na której jestem dużo chudsza i młodsza. Sama nie chciałabym, aby ktoś mnie oszukiwał, dlatego chcę napisać jak to jest naprawdę. Fotkę wysłałam mu na samym początku znajomości i sądziłam, że jak mnie zobaczy już się nie odezwie, ale wszystko potoczyło się inaczej. Teraz pomóżcie mi jak to napisać. Sorry, ale na tym zdjęciu to nie ja. Jak ładnie ubrać to w słowa, żeby jak najmniej go zranić. Proszę pomóżcie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
halo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesli go oklamalas to moze sie zniechecic z powodu klamstwa,nie wygladu. Ale nie martw sie bo i tak nie dorownasz "sprytem"mojej kolezance z technikum,ktora na wycieczce szkolnej pstrykala mi zdjecia, umawiala sie w necie na seks z kolesiami i wysylala im MOJE zdjecia bo sama wstydzila sie swojego wygladu. Bylo smiesznie bo ja o niczym nie wiedzialsm a ona sie swietnie bawila bo na spotkania nie przychodzila. Bylo milo do czasu az spod szkoly zaczal sledzic mnie jakis koles a potem probowal zaciagnac do swojego auta krzyczac ze przeciez chcialam. Kretynka wreszcie wtedy powiedziala co zrobila a sprawa miala zakonczenie na komisariacie i w sadzie. Lepiej nie klamac i nie udawac kogos kim sie nie jest

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wysłałam stare zdjęcie. Nie sądziłam, że znajomość tak daleko zajdzie. Poza tym zawsze jak wysyłam foto to przestawali się odzywać. Myślałam, że tak będzie i tym razem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×