Gość TaJo Napisano Luty 1, 2016 Witam. Ostatniego wieczoru wiele sie dzialo. Po klutni (dosc ostrej) postanowilem zakupic alkochol... Rano słonko swieci otwieram okno zeby zapalic porannego papieroska i przypomnial mi sie wczorajszy wieczor... Mianowicie malownicza plaskorzeźba ktora wczoraj zwrucilem... dodatkowo rzeby bylo smieszniej mieszkam na 3 pietrze wiec parapety sasiadow tez nie wygladaja za ciekawie. Chcialbym wyjsc z tego z glowa. Prosze o jakies rady. Nie chcial bym sie zkompromitowac przed sasiadami a wydaje mi sie ze jeszcze nikt sie nie zorietowal. dodam ze mam 16 lat. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach