Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Spóźnienie...

Polecane posty

Gość gość

Witajcie, przytrafił mi się ostatnio taki problem. Byłam zaproszona na kawę i poczęstunek Do znajomych. Zaproszenie było na 11:00 w południe, ale nie zdążyłam i przyjechałam 2 godziny później. Pukam do drzwi, otworzyła znajoma i powiedziała, ze mam chwilę zaczekać, bo odkurza przedpokój, więc stałam na klatce, pukam znowu, jak wyłaczyła odkurzacz, ale nie otworzył nikt. Wzięłam więc telefon i zadzwoniłam, na to odebrał jej mąż i powiedział zdenerwowany, ze miałam przyjść 2 godziny temu, a teraz to oni czasu nie mają, nie mogłam się nawet wytłumaczyć, zę samochód mi po drodze nawalił. Jego żona dziś do mnie dzwoniła, zejej głupio, ze mógł wyjść chociaż i powiedzieć, bym kiedy indziej przyszła lub, że nie mają czasu. Co sądzicie o tej sytuacji? Nie jestem bez winy, bo się spóźniłam, ale czy znajomy tak powinien się zachować?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zyeby, urwała bym kontakt z nimi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a Ty zadzwoniłaś i uprzedziłaś, że się spóźnisz?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Właśnie nie! Więc też był mój błąd, szybko przypadkowy pan wymienił mi koło w samochodzie, wsiadłam i pojechałam. Moje wina także w tym była, ze nie uprzedziłam ich o spóźnieniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przez te 2h pewnie po tobie jechali, nakręcili się i ona nawet nie miała odwagi ci powiediec ze jest zla, tylko mezusia posłała, ile oni maja lat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ja bym Ci wcale nie otworzyła. Jak można się spóźnić dwie godziny i nie dać znać? 10 minut to już brak kultury, ale 2 godziny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dobrze zrobili.nie masz komórki?dobrze ci tak twoja wina

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
przeciez mogla miec wypadek, ja o swoją dobrą znajom bym si martwila i sama zadzwonila

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oni mają po 45 lat. Chciałam się wytłumaczyć po przyjeździe, ale nie dali mi takiej możliwości. Dopiero na drugi dzień ta koleżanka zadzwoniła i powiedziała, ze jej głupio, ale mąż kazał jej, by mi nie otworzyła, że jak miałam być na tą godzinę, to miałam o tej przyjść, ze on nie toleruje spóźnień. Koleżanka powiedziała, ze tak głupio się po tym incydencie czuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Też oczywiście przyznałam przez telefon znajomej, ze zawiniłam i wiem o tym, bo powinnam zadzwonic i uprzedzić, ze się spóźnię, przeprosiłam też za swoje niedopatrzenie, ona przeprosiła mnie za zachowanie swego męża

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
na swoj sposob dobrze zrobili bo zwyczajnie masz w d***e ich czas. nie chodzi o to ze sie spoznilas ale przez mysl Ci nie przeszlo zadzwonic i poinformowac zeby nie czekali

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bardzo dobrze zrobili- też bym tak postąpiła, gdyby goście chamsko raczyli się spóźnić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ty zawiniłaś, oni potraktowali ciebie jak ty ich- czyli bez szacunku, ale to Ty zaczęłaś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najpierw się spóźnia a potem am pretensje!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To Ty się niewłaściwie zachowałaś!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×