Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Smutek

Polecane posty

Gość gość

Moja koleżanka wyjeżdża na 5 miesięcy z kraju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzięki, super pomysł, nie wpadałbym na to :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Na pewno taka długa rozłąka jest niemiłym doświadczeniem, stąd smutek, ale pomyśl, że dzisiaj w dobie Internetu można utrzymywać kontakt, będąc od siebie daleko. Są maile, telefony, smsy, Skype, portale społecznościowe, czaty itd. Da się przetrwać te 5 miesięcy ;) Powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziękuję za pocieszenie. :) Najbardziej martwi mnie to, że ta koleżanka może kogoś poznać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
No raczej,że kogoś pozna, chyba, że jedzie na bezludną wyspę :) Czujesz do niej coś więcej? To może powiedz jej o tym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chodziło mi raczej o jakis związek. ;) Tak czuję, lecz nie łatwo coś takiego powiedzieć drugiej osobie. Zresztą ja dla niej tez nie jestem obojętny. Dała mi to wiele razy do zrozumienia. Strasznie dziwna relacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Skoro czujesz, że nie jesteś jej obojętny to powinno być łatwiej, a co jak nie odważysz się i ona naprawdę kogoś pozna? Nie będzie jej 5 miesięcy, więc nawet jak to krzywo wyjdzie, to przez 5 miesięcy się rozejdzie po kościach. Pomyśl czy więcej masz do stracenia czy do zdobycia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To strasznie trudne. :) Nawet nie wiedzialbym jak zacząć rozmowę, co powiedzieć. Przykro mi że wyjeżdza, codziennie o tym myślę. Nie daje mi to spokoju.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
może zaproś ją na pożegnalnego drinka/piwo/wino, po alkoholu łatwiej wyrzucić z siebie to co leży na wątrobie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O tym samym pomyślałem. O jakimś spotkaniu . ;) Ciężko nam mówić o tym wyjezdzie w ogole. Żadne z nas nic o tym nie wspomina. Wiadomo tylko, że jest wyjazd i żadnych szczegółów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×