Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Syrenkatrr

To ten jedyny?

Polecane posty

Gość Syrenkatrr

Dziewczyny , chciałam Was podpytać jeżeli jesteście juz po slubie ? Powiedzcie zanim wyszliście za maź , czulyscie wewnętrznie ze to ten jedyny ? Czy głos intuicji cos Wam podpowiadał? Byłyście moze wcześniej w związkach i wiedzialyscie ze jeszcze czekacie na tego jedynego ? A gdy ten jedyny sie pojawił wiedzialyscie ze to ten?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jestem 20 lat po ślubie i wiedziałam że to ten z którym chcę być. Pobraliśmy się po 5 latach bycia razem ( a nie mieszkaliśmy razem), a po tak długim czasie ślub to tylko formalność. Uwierz mi że nie warto się spieszyć, nawet jeżeli wszyscy będą ci mówić co oni o tym sądzą. Będziesz wiedzieć, że to ten jedyny. Pzdr.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość SerenkAtrr
No właśnie jestem po 10 letnim związku , ale bez ślubu itp wewnętrznie czułam Że to nie to, nie dawno pojawił sie inny od trzech miesięcy żyje w głębokim przekonaniu ze zostanie moim mężem, dziwnie to brzmi sprawa jest bardzo skomplikowana , rozstałam sie z długoletnim facetem przyznać musze ze przyjął to naprawdę bardzo dobrze chyba rownież czuł ze to nie to:) mimo wszystko łącza nas sprawy zawodowe i chwilowo jestem w przestoju - nie spotykam sie z tamtym ale jestem bardzo nakręcona wewnętrznie , chciałabym to dobrze rozegrać bo wiem ze to ten jedyny ale nie chce niczego zepsuć , boje sie ze pójdzie cos nie tak a ja zostanę stara panna hahaha :) wiem ze jest mną zainteresowany i czuje cos do mnie ale jednocześnie jest jak ja po długim związku a cała nasza czwórka to przyjaciele ogolnie rzecz biorąc wszyscy sie długo znamy , a ja conajmniej od 3 lat czekałam aż moja przyjaciółka go zostawi by mlc przejść do boju myslalam ze i tak zostanę z tym z kim byłam do ten pory ale pare spotkań i kompletnie zmienia sid moje zycie , boje sie jednak samotności - boje sie ze popełnię życiowy błąd ... ;( jedyne w co mi pozostaje wierzyć to w przeznaczenie i ze tak miałobyc bo i tak nie byłam szczęśliwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×