Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

ostatnia szansa..

Polecane posty

Gość gość

Bylem w zwiazku ostatnie 2 lata . Trudnym pelnym namietnosci i roznic schodzenia sie i godzenia. Oboje mamy trudne charaktery. Nastapil koniec. Od trzech miesiecy bardzo cierpie. Nie wyobrazam sobie zycia u boku nikogo innego.Ja mam 33 lata ona 31. Zastanawiam sie czy rzutem na tasme nie oswiadczyc sie. Innego pomyslu nie mam. Raz sie zyje. Pojechac w Walentynki z 1000 róż kleknac poprosic o reke. W najgorszym razie dostane kosza. Przynajmniej bede mial poczucie ze doszedlem do konca. Nie zdradzilem jej ona tez mnie nie zdradzila po prostu naroslo nam wiele klopotow i tak bylo srednio od slow do czynow i nastapil krach. Nawet nie wiem kiedy....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zawsze możesz spróbować:) zawalcz, jeżeli odmówi będziesz miał pewność że nic z tego i trzeba ruszyć do przodu:) powodzenia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To bardzo romantyczne! Zaryzykuj. Ja bym na jej miejscu się zgodziła. Lubię takie związki pełne kłótni namiętności i

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Kajetan Poznanski
zrob tak jak ja w warszawie to lepszy pomysl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość oto ja taka jaka jestem
to zrób to i obiecaj ze będziesz lojalny i uczciwy,jak kochała to moze da sie przekonać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×