Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

mam dziś urodziny ech

Polecane posty

Gość gość

Trzydzieste - pierwsze . Ale nie o tym chcę pisać, chcę się trochę wygadac. Czy macie jakiś pomysł na to jak całkowicie pogodzić się z tym, że nie będzie się miało dzieci? ......raczej, chociaż po prostu czuję że powinnam właśnie się z tym pogodzić. Dwa lata temu zostawił mnie mąż. Byliśmy krótko małżeństwem, niewiele ponad rok. Znalazł sobie kogoś. Ja nie, do tej pory. Długo się z tego leczylam, więc pewnie byłam też zablokowana na cokolwiek nowego. Nawet jeśli kogoś w najbliższym czasie znajdę, w sumie to wierzę że mam jeszcze szansę to czuję że w tym wieku i późniejszym nie powinnam już rodzic pierwszego dziecka. Pracuję w takim miejscu, że mam styczność z uposledzonymi i chorymi dziećmi, a ich matki właśnie najczęściej nie są pierwszej młodości. Cóż, nie chciałabym mieć takiego dziecka :(. Czuję że chyba mam trochę paniczny lęk przed tym. Druga sprawa jest taka, że nie chciałabym kogoś poznać i natychmiast po krótkim czasie zajść w ciążę. Czuję duży niedosyt w przebywaniu takim normalnym z kimś sam na sam, wakacje itp, nie miałam tego za dużo, żeby nie powiedzieć wcale z byłym mężem. No i znowu czas by uciekał. Może ktoś mi doradzi dzisiaj jak mam myśleć, żeby moje myśli uspokoić? :) dodam oczywiście, że tak....niestety mam instynkt macierzynski. ....ale strach o ten wiek i mijajacy czas jest silniejszy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wszystkiego najlepszego :) przeczytałem tylko temat, wybacz :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ja mam 5 marca :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wszystkiego, co najpiękniejsze!!:) Życzę Ci .. odwagi w realizacji marzeń, I wspaniałego mezczyzny u boku.! Młoda kobieta z rodziny, miała oficjalnego narzeczonego, planowali ślub, założenie rodziny, dzieci. Byli 6 lat w związku, mieszkali razem. Narzeczony się odwinął, poszedł do rozwódki z dzieckiem... Koszmar, rozpacz... Młoda kobieta została sama, z niespelnionymi marzeniami o rodzinie i macierzyństwie. Skończyła 30 lat. Cała rodzina wspierała ją 2 lata, by emocjonalnie stanęła na nogi. Do tego leczyła się na zespół policystycznych jajników. Same problemy. Wyjechała z ramienia firmy do Włoch. Poznała mężczyznę, zakochali się w sobie. Została tam. Przyjezdzala do Polski, na badania i wizyty u swojego ginekologa. Zaszła w ciąźę, mając 36 lat:) Urodziła zdrową dziewczynkę siłami natury:) Mała w czerwcu skończy 2 łatka. Wiem, ze się boisz, tym bardziej, ze pracujesz z dziećmi uposledzonymi. Po kolei. Najpierw czuły i kochający męzczyzna:) A potem...wola boska. Życzę Ci cierpliwości i spokoju. Nic na siłę. Najważniejsze jest Twoje pozytywne nastawienie do wszystkiego. Do mężczyzn, do miłości, do przyszłości. Pozdrawiam cieplutko:):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jeżeli przynosisz krajowi zysk ze swego istnienia -przerabiania chleba na kał to jeszcze te 20 lat możesz pożyć. a jak nie to powinnaś góra jeszcze 8 lat i wystarczy! na eksperymenty medyczne się zgłosić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziękuję bardzo :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zapłodnię cię za darmo,dyskrecja i higiena zapewnione,proponuje kilka sesji przed właściwym aktem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×