Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

PIELĘGNIARKI ILE ZARABIACIE!!!

Polecane posty

Gość Margareeeettkaaaaa lekarz
Drogie pielęgniarki, pisze jako lekarz- naprawdę powinnyśmy stanowić wspólny front. To wy wypinacie się na nas, to wy prowadziliście bilboardową kampanię której jedynym hasłem była nienawiść do lekarzy!! Czemu? Dla porównania, porozumienie rezydentów bardzo wiele mówi o sytuacji pielęgniarek i chce dla was jak najlepiej Czemu prowadzicie wojnę z lekarzami? Czemu służy porównywanie zarobków? Sorry, ale ta żółć która was zalewa sprawia, że tak nienawidzicie się nawzajem i to widac na oddziale. Z taką postawą nigdy nic nie osiągniecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
" Więc jeżeli ktoś ukończył studium pomaturalne 2 letnie to jeszcze musi skończyć 1,5 roku studiów pomostowych i 2 lata studiów II stopnia by uzyskać tytuł magistra. W sumie to daje 5,5 roku kształcenia. " xxx trzeba dodać ze tylko kilka procent w polsce pielęgniarek ma tytuł magistra, a te dziewiędziesiąt parę kończy na licencjacie który zdobywa w mniej niż 2 lata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
" Więc jeżeli ktoś ukończył studium pomaturalne 2 letnie to jeszcze musi skończyć 1,5 roku studiów pomostowych i 2 lata studiów II stopnia by uzyskać tytuł magistra. W sumie to daje 5,5 roku kształcenia. " xxx trzeba dodać ze tylko kilka procent w polsce pielęgniarek ma tytuł magistra, a te dziewiędziesiąt parę kończy na licencjacie który zdobywa w mniej niż 2 lata

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no bo to są tępe kobiety, które tylko tak potrafią funkcjjonowac tępe i mega zakompleksione ]wszystkei pielegniary sa zakompleksione, bo idą na peilęgniarstwo żeby zakręcić się przy lekarzu i awansować na dochtorową, a jak się nie uda to wychodzą kompleksy w róznej postaci, np. udawanie przed pacjentami ze sie jest najważniejszą i jest się lekarzem, że już nie wspomnę o zachowaniach przed rodziną haha takie kompleksy sa mega żenujące

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesteście wszyscy chorzy. To tacy zakompleksieni ludzie jak wy stwarzają w szpitalach fatalna atmosferę. Nie ważne czy jesteś ratownikiem, pielęgniarką czy lekarzem, powinniście stanowić zespół, a wtedy pacjent to zauważy i doceni. Ale jak własne kompleksy leczycie obracając inną grupę zawodową to zawsze i tak będziecie miernotami bo nie pokazujące swojej wiedzy i umiejętności, tylko zadufanie w sobie i przekonanie o własnej wyższości nad resztą świata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pokaż mi gdzie lekarz obraża pielęgniarkę wręcz wszyscy pisza i mówią, ze sa niezbędne i nawołują do rozsądku i dogadania się jestem zupełnie obok tego wszystkiego ale temat pokazuje że najbardziej wyszczekani są ratownicy i pielęgniarki to oni drą koty lekarze - REZYDENCI po prostu chca więcej zarabiać tyle i ja to rozumiem bo ja nie kończyłam medycyny a potrafię zarobić w miesiąc ok.10.000zł a oni w tak trudnym zawodzie mają mieć po 2-3 tysiące no puknijcie się wszyscy w te puste mózgi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Matko!jaki ten noszowy co to wypisuje te bzdury jest tępy:) skończył ratownictwo w jakiejś pipiduwie ZAOCZNIE(bo tak można) i czuje się mega wykształcony. Żałosne:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Matko!jaki ten noszowy co to wypisuje te bzdury jest tępy:) skończył ratownictwo w jakiejś pipiduwie ZAOCZNIE(bo tak można) i czuje się mega wykształcony. Żałosne:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
też mam wrażenie że pielęgniarki wszystkich obrażają, lekarzy mają za nic, ratownicy to noszowi. Mi tam jeden noszowy z lekarzem życie uratowali to mam do nich mega respekt. Żadna pielęgniarka nastomiast tego nie zrobiła- przewijały się przez oddział i były bardzo nieprzyjazne. Że przepracowane- to na pewno. Ale lekarz na dyżurze też miał mnóstwo roboty i jednak pokazał inną klasę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pisałem ci już że tu jest kilka gości. Ostatnio gadałaś ze mną około 19.00 "skończył ratownictwo w jakiejś pipiduwie ZAOCZNIE(bo tak można" No i? I tak ten ratownik ma samodzielną pracę w odróżnieniu od pielęgniarki i musi sie do końca pracy doszkalać. A i on przynajmniej wiedział na ci idziecie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Samodzielną prace ma jeżeli jeździ w zespole podstawowym( tak piel system) w każdym innym przypadku wykonuje zlecenia :) pozdr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O tym do czego jeżdżą zespoły p pisałam wcześniej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zespły P, podobnie jak S jeżdzą do wszystkiego. Często się zdarza że S jedzie do sraczki u dzieciaka, bo dzieciak to od razu trzeba S, a potem podstawowa zaiwania do zatrzymania krążenia. Albo dyspozytor nie zbierze wywiadu, bo po co, i stłuczka samochodowa okazuje sie politraumą. Ale tego oddziałowe pielęgniarki nie wiedzą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
90% wykazdów p to pierdoły, na sorze czy w esce i tak muszą stosować się do zleceń lek, nie róbcie z siebie takich superbohaterów :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak, pierdoły, ale te 10% w karetce podstawowej potrafi wystarczająco wymasować nadnercza. Te 10% to decyzje o życiu i zdrowiu- tego pielęgniaka z oddziału nigdy nie zrozumie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Są oddziały gdzie lekarz dyżuruje pod telefonem, nie ma go fizycznie, są tylko tępe pielęgniarki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gdzie są takie oddziały i jakiego są one typu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie jestem z branzy medycznej ale po przeczytaniu paru ostatnich stron tych wypocin stwierdzam ze wszyscy maja kompleks lekarza. Zostawcie ich i robcie swoje. Takim atakowaniem lekarzy nie zjednacie sobie spoleczenstwa. Wychodzicie na awanturnice. A chcialbym zeby pielegniarki dostaly podwyzki bo moja matka jest pielegniarka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przepraszam bardzo ale to my jesteśmy atakowane i wymyślane sa bzdury na nasz temat, które staram się prostować na bieżąco. Nie mam kompleksu lekarza, nie zazdroszcze im.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Prawie w każdym szpitalu są takie oddziały. Zwykle dlatego, że jaśnie panowie lekarze zbyt dużo chcą za dyżury więc mają jeszcze mniej bo są tylko pod telefonem. A szpitali nie stać na tak wielkie wydatki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No no oddzial urologii bez lekarza i zostaje tępa pielęgniarka ktora nic nie umie:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przepraszam ale cały czas próbuje się tu wmówić ze pielęgniarki sa tępe to się nie dziwcie ze reaguja Slowo tępe pielęgniarki padlo tu juz chyba sto razy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Po pierwsze same z siebie robicie tępaków. 1.podnoszenie samodzielnych kwalifikacji nie 2.pomostowki bo za trudno wybrać kierunek studiów 3.ale do kasy i "prestiżu" to pierwsze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jak ktoś napisał -10% procent wyjazdów "prawdziwych" to I tak większą odpowiedzialność niż praca na oddziale.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś Ja już znam syneczków piguł. Nie zdajesz sobie sprawy jaki masz wypaczony przez mamę obraz medycyny w glowie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Ave ratownicy
Wiecie co Jasnie Wielmożni Panowie Ratownicy ( zauważ - nie noszowi) i panowie lekmedzi, nad wami powinno czuwać grono psychiatrów i psychologów . Macie tak wielkie problemy z własną psychika, samooceną i jesteście tak nieprzystosowani do pracy w zespole i tak uwielbiacie pyskówki na poziomie szamba, że trudno to czytać. Zaznaczam- nie jestem medyczna bo zaraz wyskoczycie, że jakaś tępa piguła to pisze. Broń mnie Boże przed takimi pracownikami służby zdrowia. Maja bardziej zrytą psychikę, niż niejeden chory w psychiatryku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czego jestes idealnym przykładem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale czyli jesteś nie medykiem i nie ogarniasz tematu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ale trzeba było przeczytać cały temat bo inaczej byś gadał jak byś był internistą i zarabiał tyle co pielęgniarki które w mediach krzyczą że za dyżur masz tyle ile one w miesiąc,albo byś skończył ratownictwo i nie mógł znaleźć pracy bo piguła by zajmowała miejsce w karotce . Zgody nigdy w medycynie nie będzie ponieważ piguły podkładają świnie innym zawodom medycznym. A współpraca ratowników i lekarzy jest w miarę ok -tylko rm wymagają by w systemie pracowali lekarze ratunkowi a nie jakiś okulista.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak podnoszenie kwalifikacji nie? Przeciez ogromna większość pigul się doszkala. Za darmo. A co do pomostowek to tylko starsze koleżanki młodzi teraz tylko studia dziennie nie ma innej drogi kształcenia Poorientujcie się troche Zawod pielegniarki sie zmienia niektórzy maja informacje sprzed 50 lat A co do tego ze sa za głupie? A może ktos kto ustala tam w edukacji stwierdził ze pielęgniarki po prostu po swoich szkołach sobie spokojnie dadzą rade i wystarczy doszkolenie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×