Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Paweł890

Coś sie wypaliło

Polecane posty

Gość Paweł890

Witam. Zacznę od konkretów. Mam 21 lat i jestem z moją dziewczyną od 4 lat od 7 miesiecy mieszkamy razem, czesto jeździmy na wycieczki, przynajmniej 1-2 razy w tygodniu zabieram ją gdzieś, kupuje drobne prezenciki bez okazji, gotuje romantyczne kolacje, robię remonty u mniej w domu rodzinnym. Wydawało mi się że wszystko jest dobrze, moi rodzice bardzo ją lubią i ja też jestem lubiany u niej w domu. Kiedyś mieliśmy sytuację gdy po roku razem zauroczyła się w innym chłopaku (spotykali się na kawie, dyskoteka) wybaczyłem bo ją bardzo kocham i ona od tamtej pory się zmieniła jestem albo byłem dla niej najważniejszy. Od kilku dni 2tygodnie kompletnie mnie olewa nie mogę liczyć na żadne wsparcie z jej strony, a gdy ona mnie tylko potrzebuje to nawet o 2 w nocy potrafiłem ją zawieźć i pomóc. Obwinia cały czas mnie nie chce się spotykać nie ma dla mnie czasu nawet porozmawiać przez telefon (od dwoch tygodni mieszkamy w swoich domach rodzinnych mamy ferie ). Strasznie się źle dzieje a ja nie wiem co jest grane. Ona dzisiaj mi napisała że najlepiej jak nie będziemy się spotykali. Nie wiem co mam robić na dzisiaj zaplanowałem kolację w restauracji i nie wiem czy wtedy nie wyznać jej że to koniec. Proszę o pomoc jestem już bezradny. Pozdrawiam Paweł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To, że jesteście ze sobą tyle czasu nie znaczy, że macie ze sobą być do końca życia. Jeśli czujesz, że Cie nie docenia i nie chce z Tobą być to po co się w tym babrać. Na pewno znajdziesz kobietę, która cię doceni i będzie kochać. Jesteś młody... Może trochę poszalej samotnie i zdystansuję się. Zobaczysz jak będzie. Ja bym ją kopnęła w tyłek ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×