Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

życie nie jest sprawiedliwe. My zapierniczamy, a szwagrostwo ma na tac

Polecane posty

Gość gość

Jest pewna osoba w (teraz już także mojej) rodzinie, która nic w życiu nie musiała robić, wszystko leciało jej z przysłowiowego nieba. Nigdy nie okazywałam jej choćby cienia zazdrości, bo smutek, że los rozdaje nierówno zawsze ukrywam. Poza tym nie przesadzajmy, nie zazdroszczę nikomu ciągle, po prostu zdarzają się takie momenty i sa bardzo dotkliwe. Nigdy nie byłam niemiła wobec osób które mają lepiej ode mnie, bo to nie ich wina że mają "z górki". Mowa o szwagierce, która ma bogatego chrzestnego (ten chrzestny to nie rodzina mojego męża, ale mniejsza o to, choć może to istotne bo ktoś mógłby zapytać, dlaczego obdarował tylko 1 osobę). Ale postanowiłam tutaj napisać, by pożalić się na takie życie, gdzie jeden by coś zdobyć musi nieźle się nazapierniczać, dużo uczyć, siedzieć godzinami nad pracą, nad biznesami, stresować się, a drugi dostanie na tacy dwa mieszkanka w wielkim mieście (zwykli ludzie na to latami zarabiają i kredyty na 30 lat biorą, jak wiadomo) o łącznej wartości ponad pół miliona złotych i może mieć wszystko w d.... bo czynsz jaki płacą mu najemcy pokryje większość jego wydatków. Denerwuje mnie to, że pieniądze, które dostała ta osoba od chrzestnego, nie są zdobyte w uczciwy sposób i każdy w rodzinie o tym wie. Ten człowiek od lat robi lewe interesy, z czego jest w okolicy znany, jakaś kaska pod stołem, omijanie ogromnych podatków to dla niego chleb powszedni. Urządził tym bratanicę, a zwykły, uczciwy człowiek w życiu nie dostanie tego ot z nieba za darmo. Zaraz zerwą się głosy, że moja rodzina widać nie dość obrotna, skoro mi tego nie dali. Zastanówcie się, ILE osób może dostać od rodziców/rodziców chrzestnych 2 lub 3 mieszkania w Warszawie czy Krakowie? No ile? Zresztą nie interesują mnie przytyki...chciałam po prostu się pożalić. Bo my z mężem latami będziemy spłacali to, co inni dostali za nic i to jeszcze ze szwindlów. Zastanawia mnie, choć dawno nie mam już 16 lat by dziwić się życiu: dlaczego jest tak niesprawiedliwie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
samo życie... zawsze tak było i nic na to nie poradzisz wiesz szkoda sobie zaprzątać głowy takimi rzeczami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Życie jest sprawiedliwe.Skąd wiesz czy Ciebie ktoś nie obdaruje,czy nie spotka Cię coś dobrego.Ona dostanie te dwie chałupy i co z tego?Nie masz na chleb?Chora jesteś?Kapie Ci na głowę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moja siora, dostała w spadku 50 tysięcy złoty plus mieszkanie warte z 250 tysięcy w mieście. ;) Udało jej się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to zrób donos na szwindlarza i na bank poczujesz się lepiej jak komuś zaszkodzisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
16:39 wyobraź sobie że nie jestem jak ty, bo ja bym sie po tym lepiej nie poczuła. brzydzę się donosicielstwem i skoro ktoś kradnie to jego sumienie. napisałam tylko że mnie denerwuje to że jeden ma wszystko za nic, a drugi czesto ma mało mimo wysiłków. ot cała filozofia. ponarzekać już nawet nie wolno....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
fakt jest nie sprawiedliwe każdy ma dwie nogi a inny ma raka na udzie i czeka go amputacja nogi inny jest niewidomy jeszcze inny już tylko czeka na śmierć fakt pieniądze to największa ludzka demagogia ;-o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Lol zazdrość nie ma sensu, patrzenie się na innych też nie. Cieszenie się z cudzego nieszczęścia to też droga prowadząca do upadku. Zamiast tego można powoli budować swoją siłę i iść do przodu. Może czasem kredyt to jedyne wyjście ale można też odpowiednio zmniejszyć jego wpływ na swoje finanse : http://oplacalnykredyt.pl/co-zamiast-kredytu-czyli-alternatywa-dla-zdobycia-pieniedzy/.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiesz, też mam taką bogatą rodzinę (nie rodziców, niestety :P). I też ich stać było na to żeby dzieciom zafundować po dwa mieszkania w dużych miastach- żeby było na wynajem, wnuki też już mają zabezpieczone częściowo, po rodzicach majątek zostanie. Ile nieraz słuchałam o ich lewych interesach, o tym jakie kanty robili, jakie dochody nieujawnione... a tak naprawdę to ludzie którzy zapieprzali jak osły w młodości, dużo ryzykowali, zajmowali się wszystkim co tylko mogło przynosić dobre zyski- kiedyś lisy, handel, potem nawet nie wnikałam co. Praca na dwa etaty właściwie. Do tego podatki płacą i płacili ogromne. A najwięcej krytykują takie Janusze którzy z zasiłku do pracy dorywczej i z powrotem na zasiłek. Nigdy im tego w twarz nie powiedzą, w twarz rodzinka usłyszy co najwyżej delikatne napomnienia że ich Zosia to zdolna i chciałaby studiować ale na mieszkanie w mieście brakuje pieniędzy, a oni przecież mają wolny pokój... albo że Pawełek będzie miał syneczka a tu bieda, pracy nie ma, może by za chrzestnych poszli? Masz dowody na to że tamci dorobili się nieuczciwie? Czy tylko powtarzasz opinie po rodzinie i znajomych?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dlaczego jest niesprawiedliwie ? Może dlatego że sprawiedliwość to pojęcie powstałe wyłącznie w ludzkim mózgu, pojęcie całkowicie abstrakcyjne którego w naturze nie ma. W naturze jest kaskada przypadków i wszystko rzucone samopas dlatego wychodzi tak jak wychodzi i nie ma w tym żadnego ładu ani porządku. Tylko do kogo miec pretensje o tą sprawiedliwość którą człowiek sam sobie wymyślił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jaka to sprawiedliwość że ładna, szczupła dziewczyna nie ma szczęścia w miłości przez całe życie a jakaś gruba brzydula która w dodatku ma wredny charakter znajduje przystojnego kochającego męża ? A jaka to sprawiedliwość kiedy dziecko rodzi się w rodzinie która je kocha i rozpieszcza aż do przesady, a inne dziecko ma nieszczęście i rodzi się w rodzinie od której nie dostaje nic a w zamian za to jest latami dręczone a końcu zakatowane na śmierć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×