Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Mam ochotę umrzeć

Polecane posty

Gość gość

Jestem kompletnie do niczego :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A tobie niunia co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie jesteś. Też tak często myślę a uwierz mi że mam powody. Po co się dolowac?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie radzę sobie sama ze sobą. :( Mam niską samoocenę, napady agresji i ogromne poczucie przegranej. :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość sonia87
Niewiem co Cie dotego skłania ale ja też tak czuje choc życie jest piekne i bardzo je kocham to za krótkie na kłotnie tnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak mam nie dołować się, skoro po raz kolejny puściły mi nerwy i wyładowałam złość na innych osobach? Takie zachowanie skazuje mnie na życie w samotności.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ile masz lat może chcesz pogadać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
27, a Ty?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja mam 23

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Błękitnaaa
Mi pomaga: -modlitwa i zaufanie Bogu, Msza Św. też mnie wycisza - książki Beaty Pawlikowskiej, zwłaszcza z serii "W dżungli...", pisze tam o tym jak zostać swoim przyjacielem, a nie wrogiem, o akceptacji, wybeczeniu sobie i innym, dotarciu do siebie - praca, praca i jeszcze raz praca nad sobą, nad pozytywnymi emocjami do siebie, np. wyobrażam sobie idealnych rodziców w przeszłości, co sprawia, że dawne rany jakby łagodnieją - jeśli sama nie dajesz rady, to dobry psycholog, można na NFZ, najlepiej z polecenia, bo nie wszyscy są dobrzy, ja byłam właśnie "obojętnie u kogo" i nie byłam zadowolona Trzymaj się i poddawaj, musisz wiele spraw od nowa "poukładać w głowie", będzie ciężko, bo w podświadomości też trzeba poukładać na pozytywnie, a to potrwa, podświadomość jest uparta, ale Ty możesz być bardziej uparta. Powodzenia 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Błękitnaaa
*wybaczeniu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Już nie wiem co mam począć sama ze sobą. Próbuję się zmienić, ale nie za bardzo mi się to udaje. Jestem nieszczęśliwa, zakompleksiona i łatwo mnie zdenerwować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzięki za porady. Postaram się zastosować do nich. Jestem agresywna i niemiła, ponieważ czuję się gorsza od innych ludzi i mam wrażenie, że popełnione błędy w przeszłości nadal mnie napiętnują. Kompletnie nie radzę sobie z krytyką, nawet tą konstruktywną, bo od razu wydaje mi się, że ktoś widzi tylko moje braki i wady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jezeli zrobilas to tak sobie zeby sie wyladowac to zle z toba ale jezeli te osoby sa winne temu co sie dzieje z twoim zyciem to ich nie zaluj moze te awantury to droga zebys cos naprawila

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gość dziś x Zacznij się zmieniać w takim razie na lepsze, zresztą, szczerze ci powiem że nie powinnaś zwracać uwagi na inne osoby, to jest twoje życie i to jacy są inni nie ma najmniejszego znaczenia. Gdy usłyszysz krytykę zastanów się czy ktoś ma rację, jeżeli nie idź dalej przez życie. Znajdź sobie sposób na odreagowanie i wyładowanie negatywnych emocji. Skup się na sobie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Błęitnaaa
Wiem jak trudno jest się zmienić po latach, nie wierz tym okropnym myślom, Pawlikowska nazywa to "autodestrukcyjnym potworem", on kłamie, olewaj go i na siłę w to miejsce myśl pozytywnie. To są takie złe nawyki wryte już pewnie w podświadomości, ale jeśli będziemy uparte, to "potwór" będzie musiał się poddać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Te osoby nie zrobiły mi nic złego. Wyładowuję się na nich ze względu na swoje niepowodzenia na gruncie zawodowym i uczuciowym. Przede wszystkim dostaje się facetom. Potrafię ich naprawdę chamsko potraktować, a wszystko dlatego, że nie mogę być z tym, na którym tak bardzo mi zależy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam nadzieję, że rzeczywiście z czasem, w miarę pracy nad sobą, ten "autodestrukcyjny potwór" wyłączy się. Byłam już na terapii, myślałam, że po niej wszystko się zmieni, że znikną kompleksy i napady agresji, a ja polubię siebie taką, jaką jestem, ale niestety od jakiegoś czasu wszystko wraca. Znowu moje złe humory dają się we znaki otoczeniu, przez co zrażam do siebie innych. Mam wrażenie, że już zawsze będę oceniana przez pryzmat tych negatywnych zachowań.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może na początek daj sobie przyzwolenie na zmianę, tzn. uwierz, naprawdę uwierz, że możesz się zmienić i proś o siłę Boga, ale wtedy nie możesz popadać w zwątpienie. Kiedy się modlę a później i tak wiem lepiej, to wychodzi na to, że moja wiara jest żadna i wiem lepiej od Boga, a to nie na tym polega, wtedy nic się nie zmienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Znudzona, zblazowana paniusia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie jestem żadną lalusią! Kim ty jesteś, by mnie oceniać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko nie pisz, że przejmujesz się anonimowym wpisem, musisz ćwiczyć swoje zdanie i poczucie własnej wartości. Kończę, dobrej nocy 🌼

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przejmuję się, ponieważ ten ktoś nie zna mnie i moich przeżyć. To, że jestem taka, nie wzięło się z niczego. Pozdrawiam i dzięki!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Musisz nauczyć się olewać opinię innych, jeśli to bzdury i wiesz o tym. Obie musimy się tego nauczyć. Miłych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skąd jesteś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×