Gość gość Napisano Marzec 2, 2016 Singapur to taka azjatycka Szwajcaria. Wszystko jest idealne i uporządkowane. Nie ma miejsca na chaos. Wieloletnia surowa polityka tego państwa-miasta, sprawiła, że człowiek 10 razy się zastanowi zanim wyrzuci coś na ulicę. Kara za śmiecenie lub palenie w niedozwolonym miejscu to koszt rzędu 1 000 S$. Za używanie produktów łatwopalnych w miejscach objętych zakazem zapłacimy nieco więcej, bo 5 000 S$. Więcej: http://kronikaodkrywcow.pl/pl/blog/singapur-na-weekend/ Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach