Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

man  on the moon

Fastrygi

Polecane posty

Filipie nie marnuj czasu na moje linki. Skup się na sobie i tym, że w każdej chwili możesz stać się bezdomnym. :D Nie znam twojej mamy, ale wygląda na taką, którą wreszcie pęknie i pozbędzie się balastu. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość neurokrach
Nie ma tam wiele do rozumienia. Zwulgaryzowany postmodernizm łamany przez typowe wątki popkultury. kochamy się damy radę razem przetrwamy prawda nie istnieje jest ledwo pozszywana z różnych kawałków jesteśmy szaleni jesteśmy niezrozumiani jesteśmy bo jesteśmy ple ple ple... Brzmienie nawet mi się podoba, chociaż i ona ma tę okropną manierę, by nie respektować sylab i śpiewa jak chce, bez zwracania uwagi, gdzie sylaba się kończy, gdzie zaczyna. Okropna maniera, właściwie taka bylejakość, bałaganiarstwo. Wokalistka, chce sprawiać wrażenie (tak myślę), że głębia jest w tym co śpiewa, ale tam jest centymetr wody wylanej na stary chodnik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość neurokrach
Nie jestem pijany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość neurokrach
Zaburzenia emocjonalne można leczyć, Filipie Matuszczaku, czy jak ciebie zwą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
neurokrach dziś x Ciekawy komentarz, jesteś krytykiem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość neurokrach
Jestem krytykiem własnego gustu. Lubię jej brzmienie, ale razi mnie, to co wyżej opisałem. Po prostu słucham i tyle.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wchodze frajerze w twoje śmierdzące linki, pisałem ci to już ? a korzystając z okazji wbijam chuuuuuuja do ryja niedorobionemu cwelowi cynikowi 🖐️ K-ce

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość neurokrach
Muhammad dziś neurokrach dziś Zaburzenia emocjonalne można leczyć, Filipie Matuszczaku, czy jak ciebie zwą. Moim jedynym zaburzeniem jest samotnosc usmiech.gif x Skoro odezwałeś się jak człowiek, więc powiem jak do człowieka. Samotność wynika z tego co w człowieku i tego co wokół człowieka. Siedzisz tu nie od dziś, więc trochę ciebie poznaliśmy. No coż... Masz swoje huśtawki nastrojów. Kręcisz się w kółko, bo nie wiesz w którym kierunku pójść. Idziesz kawałek i wracasz. Potem znów frustracja i złość i oskarżanie świat i siebie... To się daje leczyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jednak twoje argumenty są wysublimowane, niejaki Zarębski krytyk filmowy nie ma tego polotu. Pomijając fakt, że rzadko zgadzam się z jego opinią to niestety nie spowodowało, że nadal zanim obejrzę film sugeruję się jego wywodami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tego palanta niedorobionego nie da sie juz wyleczyć, on zmierza w otchłań bez wyjścia...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krytyk który swoim krytykanctwem krytykuje tylko samego siebie? Proszę się Xen. Gość nie potrafi, nie chce, nie może sobie nawet wyobrazić o czym Mela Koteluk w tej piosence śpiewa, natomiast wie, że tak się śpiewać nie powinno. Źle sylabuje suka i niech lepiej zejdzie ze sceny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przekaz jest równie ważny jak sama treść, pozostaje kwestia interpretacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ty znowu tchórzliwy szczurku o tej Meli Koteluk :O Zmień już płytę chłoptasiu, bo znowu sie zawiesiłeś... Może golnij sobie jednego głębszego na zajarzkę, choć osobiście uważam, że tobie juz nic nie pomoże, no ewentualnie może solidny wpiertol, jest w stanie sprowadzić cię na ziemie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie uważam by rozmowa była produkowaniem się, przeciwnie to może być intelektualna przyjemność. Wszystko zależy od rozmówcy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mężuś jest samodzielny, potrafi zrobić sobie śniadanie, obiad, kolację i jeszcze podzielić się z rodziną :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
cynik xen jest fajna babeczka zejdz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zgadnij, ciekawa jestem twoich"złotych"myśli:D.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość neurokrach
Filip Lubię starego de Funesa. Miło się to ogląda. Pamiętam z dzieciństwa, gdy te filmy, były jeszcze nie tak stare. Co do twojej kondycji psychicznej, to już mi się nie chce pisać x Xen Mówię co słyszę, czuję, myślę. Mam poczucie dysonansu, gdy słucham Koteluk i wielu współczesnych wokalistów/produkcji. Z jednej strony jest w tym wiele perfekcji, takiej techniczno-realizatorskiej. Jest wciągające brzmienie. Nawet wokal ma w sobie to coś i piosenka wpada w ucho, ale z drugiej strony, są te wpadki, chociaż myślę, że to jest manieryczność, być może i świadoma, pod hasłem: śpiewam jak chcę, bo tak czuję no i już! Mnie to razi. Przeszkadza mi i nie mogę wysłuchać do końca. Mela nie jest jedyna w tym zlewaniu natury języka i nie jest prekursorką, bo jak sobie przypomnę Annę Jantar, to ona też miała taką swoją manieryczność w akcentowaniu itp... Ktoś powie, że to styl. Ja myślę, że to jest bałaganiarstwo i byle jakość. Szkoda, bo pogarsza się jakość, całkiem wciągających piosenek. Treść, że błaha, to już się nawet nie będę czepiał, bo ogół piosenek to trywialne pitu pitu. Tutaj jest tylko ten problem, że jest zgrywa i ściema, że coś tam jest bardzo ważnego. Nic tam nie ma. To takie udawanie, że jak na scenie w teatrze, to i piękny zamek, komnata, ale to de facto tylko dykta, klej i farba. Zwykłe przedmioty z marketu budowlanego dla piosenkarzy. I jeszcze o tym dysonansie. Gdy się weźmie do posłuchania Śmierć Kliniczną i ich "Paciorek", to to jest kurefsko spójne, bo tekst jest podawany jak jakiś stek codziennych gufnianych pretensji do wszystkich i o wszystko. Zespół pitoli jak w garażu. Brzmienie ogólnie jakby kulawe żaby skakały, ale całość MA SENS. Ta całość jest naprawdę o czymś konkretnym. Nie ma tam udawania, że chodzi o jakieś meandry ludzkiej duszy. Jest fakt, że jest gufniane życie w tym zasranym życiu. x Man. Nie jesteś merytoryczny, tylko chcesz mi przypiertolić. Dziękuję za uwagę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Cynik ty powinines komus naj***c w tej angli bo widac ,ze masz ulanska fantazje do bitki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość neurokrach
Problem polega na tym, że to jest mój zwykły sposób wyrażania się, który wy bierzecie za pozę. A teraz specjalnie dla was: wypiertalać tępe p***y :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość neurokrach
Muhammad dziś Starego de funesa x Starego w całości. Stary bo stare kino to jest. Ten z lat 50 i 60 i 70. Star. Aha. Zapomniałbym. Piertol się zyepie :) Dobranoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×