Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czym ja mogłam podpaść, ze

Polecane posty

Gość gość

Zrobili ze mnie łatwa? Już któryś raz zdarzyło się, ze wszyscy czy większość facetow ze szkoly czy praxy uznało mnie za łatwa, byłam tematem nr 1 wśród nich, jakieś zakłady robili między sobą, idioci.. Generalnie jestem aseksualna , nie ciągnie mnie do seksu, do żadnej płci. Próbowałam ale na siłę się nie zmusze,nie mam też potrzeby wchodzenia w związki, a już na pewno nikogo nie szukam ,z takiego środowiska jak wyżej napisałam. Nie przyjaźnie się też z nikim bliżej z pracy. Staram się być miła, ale nie żartuje w seksualny sposób, nie robię aluzji, nie dotykam nikogo, nie strzelam oczami... czasami udaje mała bezradna dziewczynkę jak już mam dość i chce żeby ktoś mnie wyreczyl a mężczyźni zwykle sa chętni i dowartosciowani, nie sądzę żebym robiła coś złego? Czy to może być powodem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Daj sobie na luz, miej to gdzies :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Trudno jest mieć gdzieś tego typu oszczerstwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Rozumiem Cie doskonale też się z tym zmagam.s

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko, właśnie dlatego, że nie mogą Cię zdobyć. Że nie flirtujesz, nie strzelasz oczami, nie robisz aluzji, itp. To że złości i bezradności, że męskie wdzięki kolegów z pracy na Ciebie nie działają. Pewnie jesteś fachowcem, kompetentnym , odpowiedzialnym. Nie mogąc Ci dowalić zawodowo, dowalają po kobiecości i reputacji. To parszywe i podłe, ale się niestety zdarza. Przydałby Ci się jakiś mężczyzna spoza pracy, który by pokazał się parę razy w firmie, i zaakceptował, że jesteś jego. Może masz jakiegoś kolegę z innej branży, albo kuzyna , który by wcielił się w rolę Twego partnera na jakiś czas? To zadziała. Bo mogą dostać w mordę za potwarz. Miałam podobnie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja też tak miałam...zupełnie podobnie.s

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pisałam o 00.56. Sorry za literówkę...Ten kolega, kuzyn, miałby zaakcentowac, że jesteś jego kobietą. Niestety, tak to działa. Kobieta samotna, bez męskiego ramienia typy brat, kuzyn, kolega, jest narażona na najpaskudniejsze teksty i pomówienia. Mój partner złapał takiego jednego za poły marynarki, i tak nim porządek, że tamten sypal przeprosinami, aż miło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Bracia??odpada to zły pomysł!.s

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A co jesli za takimi pomowieniami stoją rownież kobiety??albo głównie kobiety?mi jedna taka wmawiała ze ja podobno komuś"związki rozwalam"nie wiem komu?rozpusciła to po całym zakładzie,a druga msciła sie na mnie wynajdując mi rzekome -bo nie moje !zresztą ,niby błędy ..nawet fikcyjną naganę mi przyniosła pokazać a po kontuzji załatwiła mi wypowiedzenie.Do dzis tego nie rozumiem.s

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
W poprzednim zakładzie jedna taka rozpusciła że jestem niby "narkomanką";-(koszmar.s

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Teraz już za późno, bo właśnie dostałam wypowiedzenie po l4 ;( Ale w następnej pracy załatwię sobie "chlopaka". To dobry pomysl. Dziekuje za rade. Właśnie..to jest strasznie podłe. Ja skupiam się tylko na pracy, nie myślę o romansach, nawet byłam pewna, ze dzięki temu nie będę narażona na plotki a w mieszanym towarzystwie i to w pracy- to norma. U mnie też kilka kobiet było przeciwko mnie... I też usłyszałam,ze jestem alkoholiczka ,choć jedyny alkohol to szampan w sylwestra i sporadycznie jakieś smakowe piwo... W ogóle jedna z kobiet za bardzo się mną interesowała i tylko szukała haka, a jak nie znalazła to wymyslala... generalnie pokrywa sie z Twoją historią. A Tobie to pomogło? Mam na myśli tego fikcyjnego chlopaka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja nie miałam żadnego fikcyjnego chłopaka ani żadnego romansu ani w pracy ani poza pracą.W pracy się pracuje zwłaszcza jesli trzeba pracować bo ma się np.dzieci na utrzymaniu i znikąd wsparcia .To jest podłe.s

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pić..też nie piję.s

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×