Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Zaloguj się, aby obserwować  
Gość gość

czy puścić tę gałąź????....

Polecane posty

Gość gość

Pewnie zastanawiacie sie o co chodzi? :) już tłumacze... Jestem młoda matka, właściwie samotna.... Mój facet, właściwie "narzeczony" pracuje za granicą, a ja czuje ze ten związek nie ma sensu.... Po kolei. Ja i mój "tż" poznaliśmy sie jakieś 6 lat temu, to był i jest mój pierwszy, prawdziwy facet. Rozstaliśmy sie po jakiś 2 latach związku( zachowywał sie nie fair wobec mnie, po prostu kłamał)jednak po roku czasu zeszliśmy sie, a z tego wyszła wpadka. Podczas ciąży był przecudowny, słodki aż za bardzo. Postanowił wyjechać za granice w celu zarobienia grosza, aby na dziecko nie zabrakło. Ja wcześniej pracowałam, wiec macierzyńskie normalnie z Zusu mi przysługiwało. Wyjechał za granice, wrócił 3 tyg po porodzie. I tu nagle szok! Wrócił nie on. Na wszystko byłam zdana sama! Postanowił znowu wyjechać, bo tu za marne pieniądze pracowac nie ma zamiaru. Znowu zostałam sama, a każda rozmowa kończyła sie kłótnia! Po powrocie zaczął imprezować z kolegami, po 3 dni w domu go nie było. Ostatnie pieniądze wydawał na alkohol... Po kilku ostrych kłótniach opamiętał sie na chwile. Teraz pracuje za granica, znowu. A ja sama i tak w koło jak w taniej telenoweli. Mój brat proponował mu dobrze płatna posadę, ale on pracować na dworze nie ma zamiaru i za takie pieniądze. Tylko ze ja tych jego pieniędzy nie widzę! Tych jego "milionów". Wiele razy mi wyrzucał ze jestem zła matka, bo wyszłam do pracy 30 min za wcześnie bo jemu z dzieckiem sie siedzieć nie chciało bo spać dłużej chciał. Bo ja nie mam nic do gadani bo on więcej kasy ode mnie zarabia. Teraz znowu jest chwilowo dobrze, chyba wie ze przegiął. Ale ja mam dość tego koła! Do tego poznałam przez neta faceta(jest sporo starszy ale mi to nie przeszkadza), który wie ze mam dziecko, a mimo to chce sie nami zająć i Nas kochać. Ale ja sama nie wiem co zrobić?! Boje sie ze nie poradzę sobie sama z dzieckiem, opłaceniem dużego domu( który dr facto jest mój i mojego brata), ze ten nowy znajomy to chwilowe zauroczenie... Przyznaje ze nie czuje już chyba nic do mojego obecnego partnera. Moze któraś z Was była w podobnej sytuacji i pomoże podjąć mi tą decyzje? Śmieszne co? Wylewać żale na portalu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  

×