Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Czuję się taka przybita

Polecane posty

Gość gość

Wstałam z nadzieją, że dziś będzie lepiej, ale szybko okazało się, że nic z tych rzeczy. Znowu jest tak samo, znowu czuję się jak intruz, jak ktoś nieważny, niepotrzebny... :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak nie masz prawdziwych problemów to lepie sobie nie wymyślaj sztucznych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie wymyślam, po prostu czuję się jak śmieć i nie chce mi się żyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jeżeli to tylko zły humor to znajdz sobie jakieś zajęcie,hobby,swój wewnętrzny świat,odleć od rzeczywistości czytając jakieś głupie strony w internecie,idz na spacer,co innego jak masz prawdziwe problemy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja mam zły humor od mniej więcej końca podstawówki czyli od dwudziestu kilku lat,ale trzeba się starać sobie radzić,zainteresuj się chociażby UFO i już będziesz miała zajęcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zainteresowań to ja mam sporo, tylko teraz mam taki czas, że smutki biorą górę nad wszystkim. Mam niską samoocenę i czuję się strasznie samotna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie stresuj się tym na co nie masz wpływu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
naprawdę wyluzuj i nie wymyślaj sobie problemów bo sobie coś wykraczesz niekoniecznie tragedię,ale prawdziwe kłopoty np.załamie się zródło twojego utrzymania,rodziców nie będzie stać na leki ratujące ci życie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najbardziej drażni mnie ludzka nieszczerość, ignorancja. Wysłałam kilku osobom swoje teksty w nadziei, że otrzymam jakieś opinie na temat tego, jak piszę, ale oczywiście zostałam zignorowana. Nie wiem jak mam to odbierać. Napisałam do jednej z tych osób raz jeszcze po to, aby upewnić, czy teksty dotarły, ale też zostałam olana (to było na fb, więc wiem, że ten ktoś odczytał wiadomość). Nic dziwnego, że zwątpiłam w siebie, a co gorsza, czuję się tak, jakbym się komuś narzucała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jasne, że ludzie mają gorsze problemy, ale jeśli ktoś ma tak niską samoocenę i w dodatku ciągle czuje się samotny, to trudno mu to wszystko znosić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiedzcie, jak mam coś takiego odbierać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jak kopną cię prawdziwe problemy to zatęsknisz za tymi chwilami,najważniejsze to mieć dach nad głową,święty spokój i pieniądze na godne utrzymanie.zdrowie też się może przydać,a reszta to są jakieś bzdury

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masz rację, tylko że ja z pisaniem wiążę swoje życie. Od 19 r. ż. rozwijam się w tym kierunku i bardzo przeżywam porażki na tym polu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ehhh wy wszyscy "ponad" i wasze mądralińskie rady.....czasem ludzie z błahych powodów kończą ze sobą

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja Ci akurat wierzę,nie czujesz się przybita z powodu jakiegoś tam fochu,ale sprawy dla Ciebie ważnej....dobrze byłoby,gdyby ktoś Cie wysłuchał bez lekceważącego tonu....bo właśnie tak robi się z ludzi osoby bez poczucia własnej wartości-ciągle negując,że to,co oni czują ma zerowe znaczenie,bo prawdziwe problemy to to czy siamto..życie ulepione jest z rożnych spraw i każdy indywidualnie odbiera ich siłę odziaływania,to co dla jednego jest błahostką ,dla innego może być przytłaczającym go problemem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dzięki za zrozumienie. Nie chcę się nad sobą użalać, ale też jest mi przykro, ponieważ pisanie jest nieodłącznym elementem mojego życia i mocno przeżywam wszelkie niepowiedzenia na tym polu. Irytuje mnie, kiedy ktoś zamiast udzielić mi szczerej odpowiedzi milczy. Nie wiem jak mam takie zachowanie interpretować. Ok, może trochę za bardzo się tym przejmuję, w końcu otrzymałam już pochlebne opinie od kilku zajmujących się pisaniem fachowo osób i to powinno mi wystarczyć, ale chętnie poznałabym też zdanie innych. Żeby pracować nad warsztatem, potrzebuję konstruktywnych uwag.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dodam, że te osoby same zwracały się do mnie z prośbą o przesłanie tekstów, więc byłam pewna, że się wypowiedzą co o nich sądzą...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak chcesz to wyślij je do mnie, to Ci odpiszę. bartek91krk@interia.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wysłane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×