Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość zazenowana poziomem kandydatow

Na portalach randkowych nie ma z czego wybierac

Polecane posty

Gość gość
Strasznie agresywne są kobiety na portalach ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
strasznie roszczeniowi sa faceci na portalach, brzydcy, glupi i szukaja ksiezniczki latami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Desperatek z dzieckiem też tam nie brakuje ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niektóre to takie pasztety,rzygac się chcę!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Spędziłam na jednym portalu 6 miesięcy,panowie przystojni mieli przeważnie żony i szukali odskoczni.Pełno tam 40 latków mieszkających z rodzicami na ich garnuszku.Szukaja pań z mieszkaniem i pracą ,chcą się szybko wprowadzić i być na utrzymaniu kobiety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja też tam trochę byłem. Większość kobiet to oszustki. Przedstawiają się jako wolne i szukające normalnego mężczyzny, flirtują, a gdy nawiąże się nić sympatii okazuje się że mają kogoś i chcą odejść, po to szukają nowego frajera na portalu. Albo okazuje się że mają dzieci i szukają kogoś kto je utrzyma.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Zygfryd 22
Czy można być zwykłym śmieciem, który nigdy nie wychodzi z domu, brak kolegów , koleżanek, dziewczyny, itp ?.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Macoek
Dnia ‎02‎.‎05‎.‎2016 o 21:02, Gość gość napisał:

A wymagania tych facetów są ze hoho.muciszyć być po pierwsze lada po drugie ładna pogoda trzecie szczupła, dalej młoda, mieć mieszkanie i pieniądze. I lubić seks. Żenada. Czekają na jakąś księżniczkę. Hahah

Skąd wiesz że mają takie wymagania? Kiedyś zakładając konto z na sympatii z ciekawości oblukałem sporo męskich profili i moją uwagę zwrócił raczej brak jakichkolwiek wymagań. Jesli już to jakiś standard typu że szukają milej dziewczyny z którą jest o czym pogadać. Jeżeli do ciebie zagadują to raczej jesteś ładna. Jak jakieś 80% 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Na portalach jest targowisko próżności i samozachwytu. Wcięcia, bicepsy, drogie wakacje, fury i kilka lakonicznych słów o sobie. To nonsens kazać komuś nawiązywać znajomość na podstawie czegoś takiego. Dla mnie dramat. Byłam pierwszy raz w życiu i wiem, że ostatni. Poznawanie się? Zapomnij. Hurt i pośpiech. Przebieranie jak w ciuchach na szmateksie. Obłęd. Potwierdza to tylko przypuszczenia, że w gręoze wchodzić desperacja. Gdybym podchodziła poważnie do jegomości wqrwialoby mnie to, że czekam łaskawie na odpowiedź, aż on obyebie resztę okienek (du.p).

Edytowano przez Electra
  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Daniel 333333333 napisał:

model dla ładnych dziewczyn to jest po prostu brunet

Po co komu model? I od kiedy bruneci mają monopol na branie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Daniel 333333333 napisał:

Ja uważam że ładne dziewczyny wolą chłopaków z ciemnymi włosami , nie łysych itd .

Nic mi nie brakuje, a spotykałam się z łysym, brunetem i blondynem. 😁

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
2 minuty temu, Niby normalny napisał:

bo jest się zwyczajnym . 

Każdy jest zwyczajny, niezwczajny będziesz dla tej jedynej. Poza tym miłości nie szuka się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
4 minuty temu, Niby normalny napisał:

że brunet na rzęsach a blondyn na jajach jeszcze pewnie broda ruda.😉

War.iat😂 Nie mam typu urody.

Edytowano przez Electra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
12 minut temu, Niby normalny napisał:

ale ciekawy taki mix 😉

Oj tak, oryginalny bez dwóch zdań🤭

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
3 minuty temu, Daniel 333333333 napisał:

ktoś nie ma dziewczyny 

To żaden problem być z kimś, sztuką jest być z KIMŚ.

Edytowano przez Electra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
20 minut temu, Niby normalny napisał:

A to musi być od razu KTOŚ?

Od razu nie. Takie szczęście to ma mało kto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
21 minut temu, Niby normalny napisał:

to co mam już malować włosy na jajcach ? i brode farbować na rudo 🤔

Jeśli Twoja luba takiego Cię zechce to ja nie wnikam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
35 minut temu, Niby normalny napisał:

No nie no ja chciałem dla ciebie sie przefarbować 😝

Nie fatyguj się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 1.02.2021 o 07:37, HajleSyllasje napisał:

Odrzuca? Kogo ma odrzucać jak żadna nawet nie napisze? Na portalach randkowych jest taka konkurencja, że nawet całkiem konkretny, normalny facet siedzi tam latami, marząc o tym żeby umówić się na randkę z jakąkolwiek przeciętniarą.

Bez przesady. Był taki okres, że codziennie z kimś się spotykałem, a mój znajomy (wysoki, dobrze ubrany, ale siwy w młodym wieku, łysiejący, z nadwagą, wyglądający kilka lat starzej, niż wskazywał jego wiek) co najmniej 3x w tygodniu. Inna sprawa, że mało kto szuka tam kogoś „na poważnie” i jest w stanie się szybko zdecydować.

To Ty masz pisać, a nie czekać na ruch kobiety. Jest ich na portalach randkowych mniej, więc one czytają tylko to, co do nich napiszesz. Wyróżnij się albo zgiń! Wiele nie trzeba. 😉

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Celem wyjaśnienia: spotykałem się wtedy z tyloma osobami, bo podchodziłem do znajomości w ten sposób, że nie ma co się czaić i nie wiadomo ile pisać, można się przecież spotkać i pogadać na stopie kumpelskiej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Pocahontaz napisał:

Można, ale dla mnie w kontekście damsko-męskim to zawsze trochę naciągane.

ZWŁASZCZA , że kontekst na portalu randkowym jest dośc jasny i wiadomy. Można co najwyżej udawać, że jest się tam w innym celu niż sie jest, ale ja nie mam 13 lat żeby udawac, że szukam "kolegi" 😉 

No, chyba, że faktycznie ktoś szuka na portalach przyjaciół i znajomych to tym bardziej - nie wn ikam, ale dla mnie trąci niską pewnością siebie (takim czajeniem się), albo po prostu ktos jest dziwny lekko.

I 3 opcja: ktos chce wyjść od "kumpelstwa", bo wiadomo, że za kumpla się na spotkaniu/randce nie płaci 🤣

Wiadomo, że na portalu randkowym szuka się partnera, ale ja nie wykluczałem innych opcji, jeśli będziemy mieć wspólne zainteresowania, a nie zaiskrzy. Możliwe, że jest to „dziwne lekko”. A za kumpla jak najbardziej się płaci, jeśli się go zaprasza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Benniee

Portfel w sensie lokaty, minimalizm minimalizm styl skandynawski i zachowanie 👍😗

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Pocahontaz napisał:

No właśnie.A wiadomo, ze można się spotkać tak, zorganizowac to w taki sposób, że nie pada słowo "ja zapraszam". 😉

Ale co kto lubi. Ja lubię konkret i facetów, którzy jasno wyrażają swoje intencje, także nie moja baja zupełnie, ale wiem, że tacy faceci tez się trafiają.  

Trudno mieć skonkretyzowane intencje co do nigdy niewidzianej na żywo osoby. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1 minutę temu, Pocahontaz napisał:

Co do osoby owszem, ale można miec skonkretyzowane intencje względem spotkania. Czy ma mieć charakter randkowy , spotkania w kontekście damsko-męskim, czy aseksualnym - koleżeńska kawa/herbata z kumplem.

Mi się to drugie z asekuranctwem kojarzy i takim zostawianiem furtki żeby byc na spotkaniu takim gościem "na pół gwizdka", na zasadzie: ja się rozglądam, a laska jak chce to niech się stara o "główną nagrodę". Pełno tego.

Pierwsze spotkanie z osobą z portalu może nazywać się randką, ale z uwagi na to, że się kompletnie nie znacie, jest tak naprawdę spotkaniem zapoznawczym, decydującym o tym, czy chce się zgłębiać znajomość z daną osobą i na jakich zasadach. To raz. Dwa, ja się zawsze staram, w tym sensie, że wybieram fajny (w moim odczuciu) lokal, starannie się ubieram, nie spóźniam, próbuję stworzyć miłą atmosferę. I tego mniej więcej oczekuję od drugiej osoby. Oraz bycia sobą. Braku spiny. Nastawienia się raczej na przyjemne spędzenie czasu niż zaklepanie sobie kogoś do związku. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
5 minut temu, Pocahontaz napisał:

Ok, spotkanie zapoznawcze , wiadomex. Ale można co nieco , a nawet sporo wiedzieć o kimś, np. dużo z nim przed spotkaniem pisząc czy rozmawiając w inny sposób niż w 4 oczy.

Takie sa moje doświadczenia i zwykle jak była "chemia" podczas takich rozmow to była i w 4 oczy.

Szybkie spotkania, bez rozmow, po wymianie kilku zdań zawsze owocowały klapą. To jak gra w ruletkę, ciągle nie wiem po co ludzie to robią jak można poświęcić kilka godzin czy dni na poznanie się przed niż kupować 100% kota w worku.

 

Ps. Cholera, niechcący sama zgłosiłam swojego posta, a chciałam zgłosić nachalną reklamę usług jakiejś nawiedzonej swatki 😛

Mam nadzieje, że Moderacja sie pokapuje, że nie o mnie chodzi 🤣

Możesz wycofać to zgłoszenie - kliknij jeszcze raz, pojawi się zapytanie.
Ja mam z kolei takie doświadczenia, że ktoś może być ciekawym mailowym rozmówcą, a na spotkaniu zachowuje się zupełnie inaczej albo też niby wszystko jest w porządku, a jednak coś drażni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Przed chwilą, Pocahontaz napisał:

thx, ale chyba już za późno, bo nikt nie będzie chciał szukać posta który dotyczył innego posta 😛 Trudno.

Co do meritum, jasne, że ryzyko zawsze jest, że cos będzie draznić albo nie zaiskrzy.

Ale chodzi o to aby przynajmniej spróbowac sie w pełni zanurzyć, a nie jednym paluszkiem u stopy tylko pomerdać po powierzchni wody.


A będzie co ma byc i tak.

Co rozumiesz przez „spróbować się w pełni zanurzyć”? Na pierwsze spotkanie po kilku godzinach rozmowy mailowej/ telefonicznej z facetem przyjść z nastawieniem, że dziś zostaniecie parą, za rok będziecie mieć mały biały domek, a za trzy lata gromadkę dzieci?

Nie ma w czym się „zanurzać”. Uczucie i bliskość rodzi się powoli, nie pod wpływem impulsu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
4 minuty temu, Pocahontaz napisał:

A nie jak na spotkanie z Wujem Stefanem, z którym będziemy złopać piwsko i klepać się  po udach, bekając jak dwaj starzy kumple z woja.

A kto chodzi na takie spotkania z portali randkowych? Ja nie znam takich ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)
6 minut temu, Pocahontaz napisał:

To była przenośnia..

Może nie 1 do 1 tak wyglądają, ale siedzi koleś z kobietą - 2 piwska przed nimi, on nawija o sobie, ona siedzi znudzona, albo wyglądają jak para kumpli na przerwie szkolnej.

Nie raz widywałam takie parki. 

Raz nawet siedząc na randce swojej z takim gościem, a mieliśmy fajny przelot, on sam zwrocił moją uwage na stolik obok- gdzie był zupełnie inny klimat i atmosfera spotkania niz nasza. Na nasza korzyśc ofkors.

Skąd wniosek, że to nie para znajomych w przerwie na lunch? Albo, że przyszli na randkę, ale nie rozmawiali ze sobą przed spotkaniem i nie było chemii, a nie właśnie się skończyła? 

Edytowano przez agent of Asgard

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
19 minut temu, Pocahontaz napisał:

Nie wiem jak Ty, ale ja na spotkanie ze znajomym z pracy "w przerwie na lunch" nie chodze odwalona w kieckę, zrobiona (włosy, mejkup pełen), seksowny but i nie umawiam się z nim o 21:00 w klubie.

Ale to JA, moe inni preferuja takie przerwy na lunch 😉

W takim razie były to rozmowy biznesowe. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
7 minut temu, Pocahontaz napisał:

Głupoty pieprzysz

Po prostu zwracam Ci uwagę, że tworzysz swoje własne historie na temat obcych ludzi. Twierdzisz, że gwarantem udanej randki jest kilka godzin rozmowy przed nią - wtedy ludzie czują jakiś rodzaj zaangażowania i zaintrygowania. Przeciwstawiasz temu dwoje ludzi, między którymi „nie iskrzy”, wnioskując, że są parą po tym, że ona miała makijaż i spotkali się w klubie.
Jednym z moich obowiązków przed pandemią była reprezentacja firmy na spotkaniach biznesowych, które były często niczym więcej, niż chlańskiem i bilardem do białego rana, czasem w dwie osoby, czasem w 10, a jak po drodze trafiła się jakaś gala, to i w 100. Bywałem na tych spotkaniach odstrzelony jak stróż na Boże Ciało, a koleżanka z firmy w kiecce wieczorowej piła Malibu z kontrahentem w barze hotelowym o 2 w nocy, teoretycznie we dwójkę. Zapewniam Cię, że nie była to jednak randka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×