Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Dusia96

Zdrada?

Polecane posty

Gość Dusia96

Ciężko zacząć... Jestem z chłopakiem od nieco ponad dwóch lat jednak ostatnie miesiące miały ciężkie momenty- dużo dowiedzieliśmy się o sobie nawzajem i jak nieszczerzy byliśmy - w szczególności on w stosunku do mnie. Wczoraj mieliśmy małą sprzeczkę w sumie ja zaczęłam i to zaczęłam bez powodu ale hormony, okres... tylko tak się mogę wytłumaczyć. No i nastąpił wieczór. Byłam umówiona z grupka przyjaciół ze studiów, żeby posiedzieć, napić się. Kiedy zaczęło się robić późno i chłodniej stwierdziliśmy, że przeniesiemy się z kampusu do akademika do mnie do pokoju bo akurat tylko u mnie nie było współlokatorki. W przypływie morza piwa zaczęliśmy grać w butelkę, a że jesteśmy niby dorośli ale jednak młodziutcy były to rozmaite zadania. I doszło do momentu kiedy kolega X zakręcił i wyszło na mnie. Moim zadaniem były 4 niewinne pocałunki w policzki X. W tym momencie inny kolega wymyślił zasadę dwa pocałunki w policzki, czoło etc. wymienne na jeden w usta. Nie słuchając kolegi zbliżyłam się do kolegi żeby pocałować w policzki - X przekręcał głowę żeby były to usta jednak 3 pocałunki były w policzek ale przy ostatnim przytrzymał mnie i musnął mi usta. Jako że oboje byliśmy pijani nie zareagowałam... później koleżanka wymyśliła zadanie dla X żeby zatańczył dla nas ( byłyśmy jedynymi dziewczynami) seksownie ściągając koszulkę. no i tańczył przede mną wywijając koleżankę wręcz omijając. Resztę wieczoru/nocy chciał mnie przytulać, był ciągle dość blisko. Nie jesteśmy jakimiś bliższymi przyjaciółmi ,więc dziwiłam się szczególnie jego wylewnym zachowaniem, kiedy wręcz chciał mnie wynieść żebym poszła z nim. Dzisiaj na zajęciach oboje na kacu gadaliśmy tak jak wcześniej jednak wychodziło samo z siebie że siedział ciągle obok. I nie wiem co robić... X wie że mam chłopaka, na uczelnie nie zachowywał się jakoś szczególnie więc myślę że to zostanie tak jakby nic nie było. Tylko nie wiem czy powiedzieć o tym wydarzeniu chłopakowi czy nie ma sensu. Niby był całus w usta ale ja nie chciałam... mimo że mi się podobało...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pijani byliście Nic się nie stało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Alkohol niczego nie usprawiedliwia. Sama piszesz, że Ci się podobało. Następnym razem po pijaku będziesz się pieprzyć z innym i co? Też nie zdrada, bo pijana byłaś?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zdzira z ciebie i tyle. Takie też są światu potrzebne. Tylko przestańcie w końcu swój niewyparzony pysk tłumaczyć hormonami bo to już nudne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Byliście pijani i do niczego w zasadzie nie doszło. Nie pocałowałaś go w te usta specjalnie przecież. Nie przejmuj się tym. Ja tu nie widzę żadnej zdrady.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość dusia96
Mimo wszystko chciałabym być uczciwa z chłopakiem, ale boję się że źle to zrozumie... Ps.Żaden niewyparzony pysk, a zwykła sprzeczka w związku który swoje przeszedł i to ja go zawsze ratowałam, więc mogę mieć czasem cięższy dzień. I nigdy nie poszłabym z nikim do łóżka bez związku z dłuższym stażem nawet po pijaku - nie mierz wszystkich swoją miarą ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Gdybyś się z tym X namiętnie lizała to tak byłaby to zdrada ale takie muśniecie ustami podczas gdy to nic nie znaczy. Myślisz ,ze Twój chłopak powiedziałby Ci o tym ,ze podniecił się biustem koleżanki ? Myślę ,ze nie bo nic złego nie zrobił a wprowadziłoby to tylko niepotrzebny zamęt w waszym zwiazku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jaka od razu zdzira... Ktoś tu coś zażył przed dodaniem odpowiedzi. Fakt jest taki, po pierwsze poddałabym pod wątpliwość sam pomysł grania w butelkę będąc w związku - wiadomo na czym często gęsto polegają zadania, po drugie od razu bym zreprymendowała kolegę X! Po trzecie, jeśli kochasz swojego chłopaka rozsądnie będzie mu o tym nie mówić. Nie ściągnęłaś od razu gaci i nie siadałaś innym na penisy co nie oznacza, że sam fakt czerpania przez Ciebie przyjemności z tego powinien dać Ci do myślenia. Kolega X najpewniej jest singlem. Niech się bawi, ale to co zrobił po pijaku a to co teoretycznie MÓGŁ jeszcze zrobić po pijaku miałoby złe konsekwencje tylko dla Ciebie. Z chłopakiem można się posprzeczać, to pewnie była sekunda przyjemności z tego pocałunku, ale moim zdaniem zrobiłaś to świadomie. Jeśli nie miałabyś wątpliwości co do swoich uczuć względem chłopaka, to momentalnie na to zdarzenie zareagowałabyś złością, a nie przyjemnością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie mierz wszystkich swoją miarą oczko.gif XXX Kotku daleko mi do Ciebie, ja nawet nie grałabym w taką grę mając partnera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×