Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Verbaapati1994

Śmierć Chłopaka

Polecane posty

Gość Verbaapati1994

Cześć wszystkim... Jestem tutaj ale jest Mi bardzo Ciężko ponieważ 8 miesięcy temu w wypadku zginął mój chłopak a ja nadal nie wiem jak żyć dalej jest mi strasznie Ciężko żyć bez niego... Nie wiem co robić dalej..... On był dla mnie całym światem.....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czas leczy rany. Dasz radę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
i będzie ciężko bo przecież ani nikt ci go nie zwróci ani on nie przyjdzie cię odwiedzić ani go nie dotkniesz ani nie przytulisz ....nic , koniec będzie ciężko aż do dnia w którym wydarzy się coś co odwróci twą uwagę od myślenia o nim ...choćby na sekundę , później na dwie minuty a jeszcze później na godzinę i tak powoli , powoli zaczniesz się podnosić z bólu czas....niestety dłuuugi ale leczy rany póki co idź do lekarza niech przepisze jakieś leki antydepresyjne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Verbaapati1994
Tak niby tak.... Ale zamiast już być lepiej to jest coraz gorzej :'( strasznie mi go brakuje..... Nie chce mi się żyć bez niego :'(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Verbaapati1994
fiut nastroszony nie jesteś nienormalny nie wiesz co czuje i nie chciałbyś być w mojej sytuacji nigdy.... Nawet się nie wypowiadaj na ten temat....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Verbaapati1994
Wiem że nikt mi go nie zwróci ale ten ból mnie przeszywa... To co teraz czuje nie życzę tego nawet największemu wrogowi.... Byliśmy tacy szczęśliwi zakochani A teraz Co Bóg nas rozdzielił.... :'( Tak bardzo chciałbym pójść za nim... Nie ma już życia we mnie :'(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
z fiutem nie pisz , to taki forumowy błazen pomijaj lekceważ jeśli coraz bardziej ci go brak zamiast coraz bardziej uspakajać emocje proponowałabym serio jakieś leki antydepresyjne ....pomogą nie aby je zjadać bez opamiętania tylko na jakieś dwa miesiące bo jak widać samotność do tego cię dobija i pewnie brak zrozumienia u znajomych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Verbaapati1994
fiut nastroszony Czy możesz przestać wypisywać takie bzdury... Czy ty wiesz co wogóle piszesz jesteś normalny... Zastanów się co piszesz... Jesteś zboczony i nie wiesz co piszesz myślisz że w związku chodzi o jedno to g****o wiesz nawet pewnie nie byłeś w związku bo która by chciała być z kimś takim

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Verbaapati1994
gość Dziękuję Ci bardzo za rady :) Tak to prawda pustka po nim straszne mnie boli nie mogę sobie poradzić z jego stratą :'(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
powiem ci tak leki to raz , może to nie najlepszy pomysł wielu zaraz pewnie tak napisze ale znam z autopsji - mnie pomogły ;) dwa, poszukaj fora na których możesz popisać z ludźmi którzy tak jak Ty żyją po stracie bliskiej osoby :) tam dopiero sobie pogadasz od serca ! powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Verbaapati1994
gość jeszcze raz Dziękuję :). Właśnie dlatego tutaj jestem żeby z kimś popisać bo już Sama nie daje sobie z tym rady jest mi zbyt Ciężko :'( I tracę nadzieję że będzie lepiej :'(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Verbaapati1994
fiut nastroszony Idź się leczyć na głowe małolacie widać że gówniaż z Ciebie najpierw dorośnij potem się wypowiadaj.... Żal

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Verbaapati1994
fiut nastroszony nie jestem zainteresowana takimi idiotami więc spadaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no i jak widac masz problemy z psychiką do autorki , to forum to nie najlepsze miejsce na takie tematy poszukaj na forum dla Kobiet tam jest taki temat :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Verbaapati1994
fiut nastroszony Wiesz co znaczy stracić ukochaną osobę g****o wiesz!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Verbaapati1994
gość Dziękuję napewno poszukam bo potrzebuje teraz żeby z kimś porozmawiać z kimś takim co przeżył podobną sytuacje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to tam szukaj ! jest, wiem bo sama kiedyś tam bywałam trzymaj się ! i pomyśl nad lekami koniecznie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Verbaapati1994
fiut nastroszony co wiesz?! Gdybyś wiedział to byś taki bzdur nie wypisywał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Verbaapati1994
gość Dziękuję jeszcze raz bardzo nad lekami napewno pomyślę mam nadzieję że one mi trochę pomogogą. Jeszcze raz bardzo dziękuję :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość natalia880817
Rozumiem Cię,mój chłopak zmarł kiedy miałam 21 lat,córka miała wtedy pół roku.Mineło 7 lat.Jeśli masz jakieś pytania chętnie Ci odpowiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przemysław ( fiut nastroszony ) już taki jest. Nie bierz na poważnie tego człowieka. Nie odpisuj bo on i tak g****o zrozumie. X Będzie lepiej, ale przed Tobą długa droga. Myślę, że teraz wychodzisz z letargu i zaczynasz sobie uświadamiać, że on już nie wróci. Możesz czuć, że jest gorzej, ale to kolejny etap żałoby. Wiem, że sobie tego nie wyobrażasz, ale to się zmieni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Verbaapati1994
natalia880817 Ja mam 22 lata. A gdy zginął mój ukochany chłopak też miałam 21 lat. Chociaż mineło 8 miesięcy to nadal boli i nie wiem jak mam z tym żyć to strasznie nadal boli... :'( Nie wiem jak się z tym pogodzić. Czy wogole da się z tym pogodzić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Verbaapati1994
gość to prawda nie mogę sobie wyobrazić że będzie lepiej... Nie wierzę w to....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Da się .Wiem,że teraz wyda Ci się to dziwne ale się zapomina.Tzn ma się wspomnienia ale człowiek żyje tak jakby ta zmarła osoba była kiedyś w snach.Mi to zajęło 1,5-2 lata. Było cholernie ciężko,gdyby nie córka pewnie już by mnie na tym swiecie nie bylo.Nikt nie rozumial tego co czuje,kazdy gadal -mloda jestes znajdziesz znow milosc.Nie moglam tego sluchac-mialam gdzies kogos innego,chcialam zeby moj wrocil.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przemo daj na luz!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Verbaapati1994 dziś o ty szmatoo pewnie dawałaś mu pizzdy codzień .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość natalia880817
I myslisz,ze ja te twoje pisanie ruszy ? Ona nie jest glupia zeby sie tym przejmowala wiec daruj sobie te glupie posty

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
00:35 i to też jest naturalne. To przyjdzie z czasem. Będzie lepiej mogę Ci to zagwarantować. Będziesz pamiętała o nim, ale wspomnienia przestaną być bolesne. Później przyjdzie czas na nową miłość. Teraz to musi wydawać Ci się nierealne i może nawet niewłaściwe, ale gwarantuję Ci, że to nie umniejszy tego co czujesz do nieżyjącego już chłopaka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Verbaapati1994
gość To prawda mi ludzie powtarzają to samo jesteś młoda znajdziesz jeszcze kogoś nieraz się zakochasz ale jakoś nie mogę w to uwierzyć jak tu żyć. Mieliśmy plany chcieliśmy mieć dzieci i mimo mojego wieku staraliśmy się o nie ale nistety nie wyszło i strasznie żałuje bo bardzo chciałbym mieć z nim dziecko.... Ale nie wierzę że będę jeszcze z kimkolwiek :'(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Natalia880817
Od 2 lat jestem dopiero w nowym zwiazku.mam teraz swoje zycie ale nigdy o poprzednim narzeczonym nie zapominam.kiedy jestem w pl chodze na cmentarz.codziennie sie modle w jegointencji. Czasem w myslach z nim rozmawiam. Mimo ze corka do mojego aktualnego partnera mowi tato to wie o swoim biologicznym.bo chce zeby w naszej pamiecibyl zawsze mimo uplywu lat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×