Gość amy94 Napisano Czerwiec 9, 2016 Witam, Przyszłam tutaj się wygadać, może ktoś coś mi poradzi. Mój problem polega na tym, że zupełnie nie odczuwam satysfakcji ze swojego życia. I nie, nie będzie to kolejny post o tym, że życie nie ma sensu, bo nie ma drugiej połówki. Tak po prostu wszystko wydaje mi się być bez sensu. Mam rodzinę, studia, przyjaciół, ale nie potrafię się tym wszystkim cieszyć. Mam cele, do których dążę, lecz codziennie zadaję sobie pytanie: po co? Wszystko wydaje mi się takie nie potrzebne. Szczerze? Nawet nie żałowałabym gdyby to wszystko się skończyło. Nie odbierzcie mnie oczywiście jako potencjalną samobójczynię, bo mimo wszystko nie zrobiłabym tego sama sobie ze względu na rodzinę. Po prostu to wszystko jest takie sztuczne. Mam ogromne obawy przed przyszłością. Jako, że jest odległa wydaje mi się być w pewien sposób straszna. Może ktoś z Was ma podobnie? Jak sobie z tym poradzić? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach