Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Proszę o pomoc dla taty!!

Polecane posty

Gość gość

Witam, mój tato z zawodu tkacz pracuje w zawodzie w zakladzie. Pracuje tam od 20 lat, jest bardzo zdolny potrafi praktycznie wszystko. Ale nie ma na to papierów, bo nauczył się sam. W pracy traktują go bardzo źle, potrafią dać mu nagane tylko dlatego że "zrobił więcej niż zmiennik" w pracy pracuje na 6 stanowiskach a placa mu za jedno. Oczywiście podoba sytuację mają ludzie którzy pracują tam również od x lat, ale szefostwo się zmieniło i pomiata każdym kto był w zakladzie od zawsze. Nie doceniają go a gdy miał guza (nowotwor) i kaletke i był na zwolnieniu po operacjach miesiąc czy dwa wzywali go żeby naprawil maszynę bo ludzie którzy od tego są, nie potrafią. Naprawić to powinien jakiś majster chyba, tato jest tkaczem, wiąże tkaniny ale oni nie potrafili. Pojechał i naprawil. Potem zepsuło się coś jeszcze ale tato jak był naprawiać pierwszym razem maszynę miał później problemy ze zdrowiem, i lekarz kategorycznie zakazal coś robić. Więc przez blisko 4 tygodnie jak nie więcej pół zakładu stało. Powiedział mu o tym jego brat który też tam pracuje, jak wrócił to miał ogrom pracy bo wszystko pospute, a nieudolni mechanicy/majstrzy próbując naprawić zepsuli totalnie. Wkurza mnie to że mimo to nie doceniają go, jakoś ostatnio zrobił więcej niż zmiennik, więc postanowili zabrać mu premie i dać nagane. Dla mnie to chore. Widzę jak się męczy, i że mu ciężko. Mówi że gdy skończy budowę poszuka innej pracy. Ale jest na tyle zdolny że ta praca według mnie powinna być dobra, dobrze płatna a szefostwo z szacunkiem. Tato jest cicha osoba, więc nie bardzo żeby przyczyną było np to że pyskuje. Kiedyś miał okazję na normalną pracę, ale musiał mieć kurs spawacza. Oczywiście potrafi spawac, ale nie ma na to papierów. I tak jest ze wszystkim, potrafi wybudować dom, wyremontowac budynek gospodarczy rozlatujacy się na dom. Ocieplic cały dom, poddasze, zrobić dach (mimo że ma lęk wysokości), oczywiście potrafi to co inni mężczyźni tzn. Zrobić gładzie, położyć tynki, podłogi, pomalować itd. Jest bardzo dokładny i wszystko co robi robi z poziomica, gdy coś nie zgadza się o 3 mm to rozbiera wszystko i robi od początku. Praktycznie sami z mamą remontuja budynek gospodarczy (czasem pomagają im taty bracia) i kierownik budowy jest zachwycony jak oni to robią że nie mają ekipy a mimo to jest to zrobione lepiej niż przez "fachowców". Potrafi też naprawic KAŻDA usterkę w każdym aucie, nawet auto po wypadku potrafi doprowadzić do stanu takiego jak przed a nawet lepszego, czyli tu dochodzi jeszcze umiejętność lakierowania, której nie powstydzilaby się nie jedna firma lakiernicza. Sam zrobił całą instalacje elektryczna, wodna, ocieplanie co, ogrom rzeczy. Wszystko co wymieniam to to co już zrobił, ale nie ma dla niego rzeczy niemożliwych, i gdyby pojawiło się "coś nowego" napewno dałby radę. Trudno wymienić wszystko ale nawet jak spojrzę na drzwi to wiem że potrafi nawet sam dorobić klucz, spojrzę na drukarkę i wiem że też potrafi, czy nawet na notebooka. Sprzęty elektronicze potrafi naprawić w sumie każde. Jest po prostu bardzo zdolny, nie chodzi tu o to że nie mam pokory, i o to że dla każdej jej ojciec jest najlepszy na świecie, dla mnie nie ma najlepszych, ale mój tato potrafi bardzo wiele z bardzo wielu dziedzin, ale ma wykształcenie zawodowe - tkacz. Co z tego że umie, że połowa powiatu przychodzi do niego z problemami, jak przeciez na rozmowie kwalifikacyjnej nikt mu na słowo nie uwierzy... czy ktoś mógłby mi powiedzięć co można zrobić w takiej sytuacji? Jak łatwym sposobem zdobyć zaświadczenia o tym że potrafi to co potrafi? Tak żeby po ponad 20 latach w końcu miał lżej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niech tata zalozy wlasna mala firme, wkladu pienieznego nie potrzebuje wlasciwie zadnego, tylko wlasne rece i umiejetnosci. Skoro ludzie go znaja, to na pewno bedzie mial zlecenia, od zlecenia do zlecenia, kilka lat i jesli jest dobry w tym co robi, to sie wszystko rozprezy, niech sobie wezmie kogos do wspolpracy, firma sie rozrosnie i sam zacznie zatrudniac pracownikow. Teraz ludziom potrzebna taka zlota raczka, mlodzi mezczyzni nie potrafia juz budowac domow, naprawiac kranow, chca zeby ktos przyjechal i zrobil, zlota raczka jest naprawde na wage zlota. Glowa do gory, jak czlowiek cos potrafi to na pewno sobie poradzi. Rozwiesic ulotki, zrobic strone internetowa, rozniesc poczte pantoflowa i bedzie dobrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
może zrobić kursy np. spawacza, i inne- ale to kosztuje i nie do wszystkiego da się je zrobić. niech pomyśli o własnej działalności np. budowlanka- jeżeli faktycznie jest taki zdolny to może remontować domy mieszkania itp. niech da niskie ceny na początek, żeby przyciagnac do siebie ludzi, jak będzie robił dobrze to będą go polecać i będzie miał tyle roboty ze nie przerobi. na pewno na jego miejscu dawno bym się zwolnil i na dowidzenia powiedział obecnemu szefowi żeby się pierdolił- nie lubie ludzi co pomiatają innymi i mysla ze sa bogiem i wszystko im wolno. jeżeli w pracy ktoś by mnie wyzwał lub obraził to ci gwarantuje ze bym się zwolnił, kominiarka na głowe i mu taki wpierdol spuścił, ze może na przyszosc by lepiej ludzi traktował.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli ma taką wiedzę i doświadczenie to mógłby dogadać się z potencjalnym pracodawcą, że np. na 2 tygodnie pójdzie pracować i pokaże mu swoje możliwości np. jako spawacz. I wówczas kiedy pracodawca Go będzie chciał przyjąć wtedy mögłby iść do Urzędu Pracy (wcześniej się rejestrując jako bezrobotny) i powiedzieć, że znalazł pracodawcę, który wymaga kurs spawacza i wówczas Urząd Pracy wysyła Go bezpłatnie na taki kurs a pracodawca jest zobowiązany przyjąć go na ileś tam - rok czy dwa - już nie pamiętam. Zadzwoń albo idź do Waszego Urzędu Pracy do doradcy zawodowego i dowiedz się jakie są u Was możliwości obecnie. Może też Twój Tata założyć firmę np. budowlano-remintową z naprawą maszyn również będąc zarejestrowany jako bezrobotny i jeśli to Jego jest pierwsza firma wówczas przez rok czy dwa płaci się preferencyjne składki do US. I też z Urzędu Pracy dają dotację na rozruch pierwszej firmy. Popytajcie w Urzędzie Pracy. Bo jeśli Twój Tata założyłby firmę to Ci z tej firmy tkaczej wówczas wołaliby go na awarie i On wystawiałby im faktury w zależności od wielkości awarii. Może też Twój Ojciec iść na rozmowę o podwyżkę i zasugerowć, że kiedy nie distanue to sie zwolni. Takiego fachowca napewno nie będą chcieli oddać komuś innemu. I modl sie za swojego Tatę za Jego zdrowie i odwagę. Taki Tata to skarb narodowy :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jeśli ma taką możliwość to niech złoży wymówienie w pracy i zapisze się w Urzędzie Pracy. Tam niech złoży wniosek o dofinansowanie na własną działalność, a także może zapisać się na kursy z UP, które dadzą mu ten "świstek" tak potrzebny do szacunku dla obecnego pracodawcy. Lepiej wyjdziecie na tym jeśli Twój tato będzie robił to co lubi i potrafi, ale jako swój własny szef. Może wujek pracujący w tym samym zakładzie pomoże mu rozkręcić wspólnie firmę. Wystarczy trochę odwagi i Wasze życie może się zmienić na lepsze, bez tego stresu i utraty zdrowia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
10:41 Dokładnie tak :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
O własnej firmie wszyscy myśleliśmy już dawno. Wszyscy mu mówimy że ma się zwolnić on ze na jesień pomyśli bo musi skończyć dom. Oczywiście wszyscy pomagamy mu jak możemy, w domu jest nas 4 i wszyscy pracujemy( wypłaty nie są jakieś zniewalajace, bo tu siostra na stażu, tu praca nakladcza i tak no ale zawsze coś;) ) ale tata mówi że jak się przeprowadzimy i będzie tak jak teraz to pomyśli o zmianie pracy. Nie wiem czy do założenia firmy nie trzeba mieć jakiegoś zaświadczenia że coś się potrafi? No i trzeba napisać biznes plan, jesteśmy z mamą i siostra gotowe zapłacić nawet komuś żeby takowy napisał. Taty narazie nie namowimy przez najbliższe pół roku a może mniej żeby pracę zmienił więc parę miesięcy jest żeby ewentualnie wszystko przygotować. Chyba macie rację, pójdę do urzędu, popytam, zbiorę informacje i wszystko co potrzebne przez najbliższe parę miesięcy i może akurat się uda :) dzięki wielkie za pomoc :) Do chłopaka który mówił że by się zwolnił - wiem, ja też bym to dawno zrobiła, tata też pewnie w końcu to zrobi, ale cały czas tłumaczy się budowa, na szczęście budowa już bliżej końca, więc potem będziemy go namawiać żeby w końcu miał normalna pracę :) Dziękuję wszystkim bardzo za pomoc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Do założenia firmy potrzebne są pieniądze (na sprzęt) i kontakty :) I się pracuje :) W Urzędzie Pracy możesz popytać o pomoc w biznes planie. Pozdrowienia dla Ciebie i Taty :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziękuję jeszcze raz bardzo wszystkim za pomoc! :) pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pieniadze kontakty srata rata a zycie zyciem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×