Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Mój partner powiedział mi, że jestem dla niego tylko 5 na 10!

Polecane posty

Gość gość
a ja bym zaraz oenila wyglad meza tez wypunktowala i ciekawe jakby sie poczuł ,gdybym mu powiedziala ze erotycznie snil mi sie ,co tam teraz na topie jest ,jakie ciacho .A on warunkow ciacha nie spełnia . Działa w dwie strony .Kobiety tez maja kanon.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
15:30 a może nie ma u tej koleżanki szans? :D Wieśniara z Ciebie dziewczyno. Pewnych rzeczy się nie mówi. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym powiedzieć swojemu facetowi, że jego kolega podoba mi się bardziej. :D Co to ma być??? Mogę się założyć, że gdyby ta koleżanka tylko chciała to to byłby już Twój ex. Zakochany człowiek nie mówi takich rzeczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Subiektywnie oceniam siebie na jakieś 7 zależy od dnia, nie uważam się za przeciętną ani też za miss polonia ;/ dostrzegam swoje wady ale nie uważam, że to 5 na 10 ;/ 5 na 10 czyli takie byle co.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I nie będę ściemniać że nie, bo podkopał moją pewność siebie i w ogóle chęć "ogarniania" się bo skoro i tak to tylko 5 na 10 to marnowanie czasu... I chodzę dzisiaj jak jakiś lump byle jakie ciuchy, nieułożona fryzura. Nie chcę mi się starać skoro to i tak jest tylko przeciętne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zostaw go i znajdź sobie kogoś lepszego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To strasznym lapsem musi być skoro wziął sobie laske 5/10 hehehe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mój jest 6/10 hahah. Za chudy jest, klata bez mięśni, chude ręce, tylko brzuch zaczyna rosnąć w przód. Dziecinny wyraz twarzy. Jeszcze debil patrzy tymi "pięknymi" oczami kota ze shreka, durny milutki uśmieszek, myśli, że wygląda jak jakiś szarmancki mężczyzna, a wygląda jak 15 letni gej. Jestem czasem nim zniesmaczona. Szczególnie gdy bierze prysznic na siedząco i nie wstaje, aby umyć tyłka, fuj. Kiedy ja się kąpie włazi mi do łazienki, rzuca się na kibel, szcza na siedząco, potem zasmrodzi całą muszlę, albo siedzi godzine, jęczy i nie może się wysrać. Przegięłam trochę ze szczerością, słownictwem i chamstwem, tak niestety jest, ale nie powiem mu tego tak wprost.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On nie jest wyrocznią ;) Jolie jest piękną kobietą, a mój kolega uważa, że jest przereklamowana. Nie jest w jego typie i już. Czy to sprawia, że jest przeciętna? Nie bo dla większości jest piękna. Mi nie podoba się Ronaldo i dla mnie to takie 6/10 :D Jak odbierają Cię inni? Ktoś jeszcze dał Ci odczuć, że jest słabo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zresztą ta skala jest debilna i jego 5 może być porównywalne z tym co Ty uważasz za 7. Nie ma ludzi 10/10 bo każdy ma coś co można poprawić. Rihanna jest piękna, ale ma za grube nogi. Ja jej daję 9/10 czyli max. Na forum często pojawiają się zdjęcia dziewczyn, które są max 4/10, a prawiki dają 8, a czasami 10/10 :D Nie przejmuj się. Twój facet zachował się jak prostak i gówniarz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Pewnych rzeczy się nie mówi. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym powiedzieć swojemu facetowi, że jego kolega podoba mi się bardziej. smiech.gif Co to ma być??? Mogę się założyć, że gdyby ta koleżanka tylko chciała to to byłby już Twój ex. Zakochany człowiek nie mówi takich rzeczy." X To nie do mnie, ale sie odniose. Jak sie jest zadurzonym dzieciakiem wierzacym w slodkie bajki to moze sie traci obiektywizm ;) a czym innym jest stwierdzenie "X jest wyzszy/ma bielsze zeby/jest ladniejszy" od "X bardziej mi sie podoba". Widac jednak co dla Ciebie sie liczy - wyglad. Albo moze dla Twojego faceta? Skoro wiesz ze jak tylko facet uzna kogoś za obiektywnie ladniejszego to Cie kopnie w tylek? Stad ta Twoja pewność "moge sie zalozyc"? X Myslicie, ze dacie rade wmowic komus ze jest przystojniejszy niz David Beckham? :D a Wy wierzycie ze jestescie piekniejsze niz Eva Longoria? X To ze obiektywnie ktos ma lepsze cechy wcale nie oznacza, ze nasz partner nas nie może bardziej pozadac. Tak dziala milosc - wplywa na pociag i pożądanie, a nie magicznie na oczy gdzie nasz wybraniec jest misterem swiata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
On twierdzi, że 5 na 10 to dobry wynik, bo ani 10 ani nawet 9 jeszcze nie spotkał. Inni hm... często się dziwią, że mam tyle lat ile mam. Wiele razy od obcych słyszałam, że mam piękne wielkie oczy w nietypowym kolorze... nigdy się nie czułam piękna ale też przeciętna. No i wiecie, zdanie obcych niespecjalnie mnie obchodzi, liczyłam, że facet, który planuje spędzić ze mną resztę życia ma o mnie lepsze zdanie. :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
11:39 To kwestia inteligencji i wrażliwości, a nie wieku. Temat jest o wyglądzie więc tylko do tego się odniosłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zapytaj go jak siebie ocenia ;) Duże oczy w nietypowym kolorze to duży plus.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zrób tak samo jak on oceń go,, jest taki piękny jak pralka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Temat jest o wyglądzie więc tylko do tego się odniosłam." Tamta pani pisala o WOLI. O wybieranie kogos na partnera, pomimo wygladu. Wiec nie jest o wygladzie wyłącznie to do czego sie odnioslas. Po prostu masz takie doswiadczenia - ładniejszy i chetny osobnik na horyzoncie=porzucenie aktualnej partnerki/partnera. Ale wierz dalej w bycie najpiekniejsza ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Widać nie na tyle duży żeby uznać, że to więcej niż 5 na 10.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dla swojego partnera jestem. Zresztą nie mam zamiaru konkurować z innymi dziewczynami bo po co? Jeśli ktoś lubi blondynki to nie powinien zabierać się za brunetki. Gdyby facet powiedział mi, że moja koleżanka bardziej mu się podoba to nie byłby już moim facetem. Nie jestem desperatką. Wygląd nie jest najważniejszy, ale jest ważny. Partner musi mi się podobać i ja muszę czuć, że jestem w typie swojego faceta. Przyjaciel może rozpływać się nad urodą innych dziewczyn. W związku coś takiego to patologia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Gdyby facet powiedział mi, że moja koleżanka bardziej mu się podoba" Daj cytat gdzie kobieta powiedziała, że BARDZIEJ PODOBA się mu kolezanka. Konkretny cytat gdzie jest to jasno stwierdzone. Własnie chyba mazz potrzebę konkurowania skoro koniecznie musisz uważac, że istnieje 1 osoba dla której Twoje rysy sa najpiękniejsze a Twoje ciało najzgrabniejsze. Bo obiektywnie na 100% tak nie jest i ja też nie rozumiem co jest złego w stwierdzeniu obiektywnego faktu. Dziecku też wmawiasz, ze ma IQ Einsteina?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"i ja muszę czuć, że jestem w typie swojego faceta." CZUĆ. Czyli nie musisz być, byle facet nie dał Ci tego do zrozumienia :D Bo jak da do zrozumienia, że masz braki, ale mimo to Cię kocha i chce z Tobą być to będziesz obrażona, a jak będzie Cię okłamywał, że nia ma piękniejszej to jest OK? Świadome okłamywanie się to właśnie patologia i desperacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Pytanie co będzie jak taki partner jakimś cudem znajdzie taką lalę 9/10, która jednak go zechce? To bez wyrzutów sumienia zostawi tą 5/10 dla atrakcyjniejszej? Taki pewnie będzie zwrot akcji. Ale póki te 9/10 są nieosiągalne i zlewają gęstym siurem partnera autorki to lepsze w garści 5/10. I teraz autorka albo będzie żyć z faktem, że jest tylko 5/10 dla partnera albo uniesie się honorem i zostawi go w cholerę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
"Mój facet powiedzial mi raz,ze moja koleżanka jest ładniejsza ode mnie,ale i tak woli mnie." Czepiasz się słówek. Tak muszę czuć, że jestem w jego typie bo ludzie mają różne gusta. Nie chciałabym być z facetem, który uwielbia blondynki z jasną karnacją bo jestem brunetką. Jestem bardzo atrakcyjna i często słyszę komplementy. Mój facet nie musi bajerównać, ale nawet gdybym była przeciętna to nie pozwoliłabym się tak traktować. Jeśli partner mówi coś takiego to znaczy, że jest z dziewczyną tylko dlatego, że nie może być z kimś kto mu bardziej odpowiada. Podrywali mnie mężczyźni, którzy dla swoich partnerek byli letni. Jeśli ktoś kocha to to widać . Mogą się przewijać tabuny atrakcyjnych kobiet, ale to dziewczyna z którą jest będzie numerem 1. Miłość właśnie tak działa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
czy chcesz być z kims kto jest z Toba z braku laku? kto wpędza Cię w kompleksy? kto Cie zostawi przy nadarzającej się okazji ? kto przede wszystkim nie ma ani odrobiny taktu, kultury osobistej? znajdziesz kogoś, kto na Ciebie zasługuje i będzie potrafił Cię docenić :) a tego dzieciaka po prostu zostaw. Jak patrze na znajomych to jakaś połowa parjest ze sobą z braku laku i nie są to pary szczęśliwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
13:18 dokładnie tak jest. Mi facet znajomej powiedział, że jeśli go zechcę to jeszcze dziś zakończy związek. Odmówiłam i są dalej razem. Wiem, że później próbował podrywać inne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To znaczy,ze chodzil na k***y i nic nie jest warty.Taki gbur bandzior.A ty jestes nienormalna bo z nim siedzisz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nigdy wcześniej nie dał mi odczuć, że czegoś mi brakuje, nigdy wcześniej nie zdarzyło się że podkopał moją pewność siebie. Wprost przeciwnie, nie wiem co mu odwaliło z tym 5/10 i po co to mówił. nadal jestem zła...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I powiem wam szczerze, że tak mi podkopał poczucie własnej wartości, że nie mam ochoty na nic. Nie staram się nawet wyglądać "normalnie". Ubieram byle co, nie szykuję się jak co dzień... bo i po co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
własnie ubierz sie ladnie i idz na łowy :) jakby mial pretensje, to masz prawo po czymś takim podnieść swoje poczucie wartości , serio masz prawo ; niech zobaczy , co traci, że nawet na te 5 według siebie ne zasługuje niech sie kolo Ciebie jakiś fajny facet zakręci . Faceci dzialają instynktownie, tak długo kochając, jak dlugo jesteśmy dla nich atrakcyjne, niezdobyte do końca; Twoj Cię podeptał jak wycieraczkę.jaka to milość? Jak sama siebie traktujesz tak traktują Cię inni, uwierz, że jesteś piękną kobietą i nie przejmuj sie jakaś skala na 10 dorosli ludzie sie w to nie bawią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ty uważasz, że jesteś 7/10 a on, że 5/10. Nie rozumiem dlaczego jego zdanie jest decydujące. Przestaniesz się stroić i dbać o siebie bo Twój facet-palant uważa, że jesteś przeciętna? Dlaczego mu wierzysz? Zapytaj go ile sobie daje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Co to ma być? Jakieś 5/10, 9/10...to żałosne. Słyszałaś, żeby Twój tata mówił tak o mamie? Kiedyś faceci byli zdobywcami, a teraz to gówniarze z kompleksami, którzy myślą, że kobieta to koń.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×