Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gościówa27

Zaczynam odczuwać samotność...

Polecane posty

Gość gościówa27

Nie mam się komu wygadać więc tak sobie tu napiszę, może poczuję się lepiej. Mam 27 lat i sama wychowuję Synka. Pracuję, mam dom, oswoiłam się właściwie od początku ze swoją sytuacją, tym że mogę liczyć tylko na siebie- autentycznie tylko na siebie. Od państwa nie otrzymują żadnej pomocy ponieważ zarabiając minimum krajowe i posiadając trochę gruntów jestem za bogata na jakiekolwiek wsparcie. 500 Plus? Zapomnij. Nie skorzystam z porady rzeczniczki partii rządzącej, aby "ustabilizować swoje życie" i mieć więcej dzieci. Pal licho te pieniądze, nie to jest najważniejsze. Ale tak cholernie dużo mam w sobie miłości i czułości. Mówią: "taka laska nie będzie sama, znajdziesz kogoś". Tylko coś nie zapowiada się na to. Kurczę czy ja w ogóle szukam, przecież nawet nie wiem jak to się robi :P Po części przywykłam do takiego życia, ale z drugiej strony tak straszna dopada mnie pustka,tak bardzo chcę jeszcze poczuć się dla kogoś ważna. Lepsza już nawet nieszczęśliwa, niespełniona miłość niż taka pustka.. ok, to sobie pogadałam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
To nie jest tak że jesteś jakaś zła, że jesteś sama. Po prostu świat schodzi na psy..ludzie się nie doceniają... Walcz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gościówa27
nie czuję się gorsza poprzez to... tylko taka pustka mnie ogrania. tak leca najlepsze lata mojego życia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie ma dramatu, jesteś młoda, masz dziecko. Cholera, a nie czujesz się ważna dla dziecka? A mężczyzna zawsze się jakiś znajdzie, to jak przeziębienie - zawsze się wcześniej czy później przypałęta :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość xyxyxya
gość dziś Nie ma dramatu, jesteś młoda, masz dziecko. Cholera, a nie czujesz się ważna dla dziecka? A mężczyzna zawsze się jakiś znajdzie, to jak przeziębienie - zawsze się wcześniej czy później przypałęta smiech.gif Cholera , to ja mam chyba końskie zdrowie :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćciówa27
Wiesz, jesteśmy dla siebie całym światem z Synem, ta więź jest nie do ocenienia, tak mocna i silna. Ale potrzebuję czegoś inno-wymiarowego, wiesz o czym mowa. Zawsze miałam takie podejście jak piszesz- " jakiś się znajdzie, bla bla, po co facet jak wszystko sama potrafie zrobić, samica alfa :P" Ale lata lecą i mam tak niewysłowioną potrzebę pokochać. Kurdę, facet miałby raj na ziemii ze mną :P to co on sie tak ociąga :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
widzisz ja mam podobnie tylko że mam już lat 35. zarejestrowalam się nawet na portalu randkowym i wiesz kogo znalazłam? gościa w którym się zakochałam. przedstawilam dziecku, i potem się zaczęło, dwa razy stracił pracę, pił coraz więcej chociaż dla niego 3-8 piw co drugi dzień to mało i to ja jestem chora i mam się leczyć, potem zaczęły się kłótnie bo on nie chce jechać nad morze tylko pod namiot na ryby... z dzieckiem 5 letnim idiota. potem znalazl czytaj mamusia mu zalatwila prace za 2 tysiace, poteafil mi 5 dni po wyplacie mowic ze juz kasy nie ma. i jest/było coraz gorzej bo oboje się zaczęliśmy wyzywać i znowu jestem na portalu. i nie wiem czyja to wina bo podobno tylko moja. bo kazałam mu kilka razy z domu wyjść bo udawał wielkiego pana i się rządził. zależy mi na nim nadal. ale co z tego. czy po moim opisie nie lepiej być samą. ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
3-8 piw co drugi dzień to zdecydowanie przesada, raz w tygodniu ok. ale tyle... Problem jest taki, że go kochasz, a on przestał się starać. Jeżeli nie zacznie to zdecydowanie nie ma co do tego wracać. Taka jest moja opinia, nie musisz się z nią zgadzać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może poszukaj sobie jakiejś "internetowej" bratniej duszy na http://snapczat.pl ? Nikt nie każe od razu wiązać się z kimś na stałe, chociaż, kto wie... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×