Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Skąpy facet

Polecane posty

Gość gość

Od trzech miesięcy spotykam się z bogatym , starszym facetem . Wszystko jest w porządku , zaprasza mnie na kolacje , obiady, itp. Poznałam jego rodzinę i znajomych . Jedyne co mnie zastanawia to że nigdy nic od niego nie dostałam nawet kwiatka . Facet jest naprawdę bogaty . Ja tez pracuje ale zarabiam normalnie i on o tym wie. Ja mu kupiłam fajny prezent na urodziny , chciałam go zaprosić tez na obiad czy do kina ale nie pozwolił mi zapłacić . Nie zrozumcie mnie źle : nie jestem materialistka, ale koleżanki uważają że to dziwne ze nic od niego nie dostałam po 3 miesiącach związku . Co myślicie o tym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A miałaś w tym czasie imieniny, albo mikołajki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Duśka000
może czeka teraz na twoje urodziny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie ale za miesiąc będę miała urodziny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No to z jakiej okazji uważasz że należy ci się jakiś prezent? Tylko dlatego że mu dałaś, albo dlatego że jesteś kobietą? Ustal stawkę i sytuacja będzie jasna...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja tak nie uważam, tylko moje koleżanki mi sugerują że powinien Mi dawać prezenty . Dodam , że mówimy o milionerze który naprawdę ma dużo pieniędzy .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nic nie powinien. Prezenty to się daje od serca, osobiste, fajne, a najlepiej własnoręcznie zrobione. Takie kupne nie mają żadnej wartości sentymentalnej, a Ty po prostu lecisz na jego kasę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A wiesz dlaczego jest milionerem? Dlatego bo nie kupuje prezentów każdej dopie, którą obraca :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie jestem materialistka, przecież pisałam że to koleżanki cały czas mi mówią ze powinien mi coś kupić i ze dziwne ze jeszcze nic od niego nie dostałam . Gdybym była materialistka to nie chciałabym go zaprosić na kolacje ani nie kupiłbym mu nic na urodziny . Chciałam tylko poznać wasze zdanie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A Ty przeżywasz opinię koleżanek/kolegów, gratuluję.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skoro zaprasza na obiady i kolacje to nie jest skąpcem. Może nie jest nauczony dawania prezentów, szczególnie bez okazji. Zaczekaj na urodziny czy święta, zobaczysz jak się zachowa. Koleżankami nie zawracaj sobie głowy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ej, wy czegoś k***a nie rozumiecie! Ona, młoda, ładna, spotyka się ze STARSZYM facetem. No to chyba NORMALNE, że powinien jej płacić! No wiadomo, że nie dawać kasę po sexie, tylko prezenty. JAkieś perfumki za 300 zł za loda, albo dżinsy za anala. To chyba normalne nie? Jak wy sobie inaczej wyobrażacie związek ze STARSZYM, BOGATYM facetem?? No niby po co taka księżniczka jak ona jest z nim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może uczy się...ars amandi? savoir- vivru?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie jestem z nim dla pieniędzy . Bardzo mi się podoba, zakochuje się w nim i tęsknię za nim. Jedyne co to moje koleżanki cały czas mi mówią, że skoro taki bogaty to jakim cudem nie dał mi na naprawę komputera gdy miałam zepsuty , albo jak to możliwe ze przez 3 miesiące nic mi nie kupił . Codziennie tego wysłuchuje i jest mi przykro i juz sama nie wiem kto ma rację . One uważają, że skoro jest tyle lat starszy ode mnie to powinien mi pomagać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Oczywiście gdy do niego jadę ( mieszka 100 km ode mnie ) na weekend to zaprasza mnie na kolacje i obiady jak juz wcześniej pisałam. Albo gotuje coś dla mnie w domu . Najczęściej jednak gdzieś wychodzimy na miasto. Za bilet na pociąg musze sama zapłacić , ale w drogę powrotną albo mnie odwozi samochodem , albo daje mi pieniądze na pociąg i taxowke. Teraz mam wakacje i jadę do niego na kilka dni. Chce mi wyprawic urodziny u siebie i będę mogła zaprosić moich znajomych. Wiec chyba taki skąpy nie jest ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja tak nie uważam, tylko moje koleżanki X Koedy kobiety zaczna uzywac mozgu swojego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość złoty środekk
A może koleżanki są po prostu zazdrosne, nie pomyślałaś o tym? Może próbują znaleźć dziurę w całym, żeby siebie pocieszyć, że one tego nie mają i żebyś się tak nie cieszyła z tej relacji. Nie wiem jakie one są, czy zawsze mogłaś na nich polegać, czy są "sprawdzone, pewne", tak mi się po prostu nasunęło nie znając ich, mogę się mylić. Może widzisz w nich jakieś oznaki zazdrości, docinki? v Ile masz lat Ty i koleżanki? Chyba jesteście bardzo młode, bo patrzycie na niego jak na ojca....Nie wydaje mi się, żeby facet był skąpy, bo nie daje Ci na wszystkie potrzeby, w tym naprawę kompa. Uznał pewnie, że jesteś samodzielna i radzisz sobie, a on nie chce z Ciebie robić ofiary, której we wszystkim trzeba pomagać. Jakich macie ojców i jakie relacje z nimi? Pytam poważnie. v Druga sprawa, to to, że nawet jeśli facet jest miliarderem, nie musi oznaczać że ma szastać kasą i wydawać bez umiaru. Może właśnie kasa nie zawróciła mu w głowie i ma umiar i dystans do niej, może nie chce Cię "kupować" kasą tylko swoją osobą, wdziękiem, charakterem? Jakby Ci ciągle dawał prezenty i kasę, to szybko byś się od tego uzależniła, taka jest natura ludzka, bez względu na płeć. On, można powiedzieć, że wspomaga finansowo Wasze wspomnienia i wspólne sytuacje. Nie jest Twoim ojcem, żeby miał brać odpowiedzialność za resztę Twoich spraw. Moim zdaniem to zdrowe. A co będzie dalej, to sama zobaczysz. v A co na to Twoi rodzice? tzn na Wasz związek i te finansowo-prezentowe kwestie... Dlaczego on jest sam w tym wieku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×