Gość Klamca maz Napisano Lipiec 8, 2016 Hej.jestem tak zla ze zaraz wybuchne. Poradzcie prosze co mam zrobic z moim mezem. Nie typu zostaw,rozwod bo to chyba jeszcze nie powod. Juz tlumacze...maz maz ma problem ze znalezieniem pracy.jak juz cos znajdzie to na miesiac albo krocej. Z regoly zawsze rezygnuje sam.bywaly dni ze chleba nie mialam za co kupic. Ale sie odbijalismy jak maz pracowal. I takie bledne kolo. A kiedy byl bez pracy tydzien dwa i nawet jej nie szukal nie zalezalo mu tak mu bylo chyba wygodniej to ja sie wkurzalam bo rozmowy i prosby nic nie pomogly. Klocilismy sie o to niemal ze codziennie. Ja przychodzilam styrana z pracy obiad sptzanie rachunki bylo na mojej glowie. Do sedna. Miesiac temu jego ojciec zalatwil mu prace. Na poczatku maz zadowolony itd ale zapal spadal codziennie. To praca fizyczna...w kocu raz mnie oklamal ze byl w pracy a wzial se wolne dwa dni. W koncu sie przyznal ale trzy dni musialambto z niego wyciagac. Wczoraj tez cos podejrzewalam ze nie byl w pracy a dzis juz przeszedl samego siebie. Pisze czy jest w pracy a on ze tak i nie moze gadac. Wyrwalam sie szybko do domu pod glupim pretekstem patrze a on lezy sobie w lozku i film oglada. No tak sie wpienilam,cos mu wygarnelam o jego klamstwach i wyszlam....potem zadwonilam nawrzeszczalam na niego troche ze jest klamca i tchurzem i tyle .i ze nie chce juz z nim rozmawiac,ze juz niech sie nie tlumaczy. Co byscie zrobily??? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach