Gość gość Napisano Lipiec 13, 2016 No więc piszę tutaj bo sama nie wiem co o tym myśleć. No więc zaczynając od początku byłam z moim chłopakiem 1 rok. No i stało się tak że rozstaliśmy się ale w zgodzie, normalnie gadamy, traktujemy się jak przyjaciele. Kilka dni po rozstaniu znalazł sobie dziewczynę a mi powiedział że przestał dażyć mnie jakimkolwiek uczuciem i że nigdy razem nie będziemy. Minęło dopiero 2 tygodnie i jeszcze do końca się z tym nie pogodziłam. Kilka dni temu zebralismy się grupką przyjaciół na grillu i był tam też on ze swoją nową dziewczyną. Kiedy ona poszła do domu on ciągle się do mnie pchal, ciągle się patrzył wyglupiał, droczył się i był strasznie o mnie zazdrosny. Ja nocowałam u jego siostry a mojej przyjaciółki i wtedy się pocalowalismy najpierw jeden raz, później drugi i trzeci.. I stwierdził że nadal nic do mnie nie czuje a po pewnym czasie powiedział że kocha mnie tylko trochę. Wczoraj tez spalam właśnie u niej i kiedy szliśmy probował mnie pocałować ale się nie dawałam. Wyszło na to że spalam z nim w jednym łóżku i też mnie pocałował i się poplakal i powiedział " nic do ciebie nie czuje ale ciągle mam ochotę cię całować i przytulac że nie mogę wytrzymać i chce próbować dalej żeby coś w końcu poczuć" a jeszcze przed położeniem się powiedział do mnie kotku, a ja w tej chwili nie mam bladego pojęcia co mam myśleć, kocham go i chciałabym żeby wrócił a jesli to dla niego nic nie znaczy i robię sobie niepotrzebnie nadzieję? Dlatego pisze tutaj żebyście wy wyrazili swoją opinię bo ja kompletnie już się z tym wszystkim pogubiłam Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach