Gość gośćjiaaa Napisano Lipiec 13, 2016 Widujemy się tylko w weekendy, w sobotę przyjezdza w niedziele wyjezdza. Podczas pobytu ma normalny humor, ani jakiś specjalnie podekscytowany ani smutny. Natomiast jak dzwoni do mnie w poniedziałek po pracy to jest w tak euforycznym nastroju i tak radosnym, jakbym nie wiem co się stalo. To już trwa miesiącami. Ja w poniedziałek jestem trochę przybita, bo wiem że nie będę go widziałam jeszcze przez 5 dni a ten jest szczęśliwy jak nigdy. Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach