Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość mimo

Małżeństwo jak nie małżeństwo

Polecane posty

Gość mimo

Hej! chciałabym żeby ktoś pomógł mi obiektywnie ocenić moja sytuacje w małżeństwie, czy tylko się czepiam czy mam rację. jesteśmy małżeństwem 2 lata a para od 5 lat.mamy ok. 1,5 roczne dziecko.mieszkamy u moich rodziców na pokoju-jest dosc ciasno i mamy malo prywatnosci a moj maz srednii dogaduje sie z moimi rodzicami.ja chyba lepiej z tesciamk.mam wrażenie ze mój maż jest albo bardzo wygodny albo nie odciął pepowiny.co kilka dni jedzie spać do rodziców w tym po nockach zawsze np. przez tydzien żeby się wyspać żeby mu dziecko nie przeszkadzało jak spi a po drugiej zmianie tez żeby pospać dłużej. to jeszcze mogę zrozumieć ale jak tylko zachoruje np się przeziębi jedzie do rodziców i mieszka tam przez tydzień rzekomo żeby nie zarazić dziecka i sie wykurowac bo musi lezec a potem dzwoni żebyśmy go odwiedzili wiec lexe do miasta z woziem jak do obłoznie chorego..ja podchodzę do tego tak, że przecież jakbyśmy mieszkali sami to musiałby wytrzymać z nami i się poświęcić czy na nockach czy w chorobie a nie takie mieszkanie na dwa domy a ja zostaje sama.jak ja jestem chora nie mogę się położyć i wypoczywać bo musze się zajmować dzieckiem i tez się nikt nie martwi czy się zarazi.od dwoxh lat sie nie wyspalam.poza tym mąż zawsze pisze do rodziców ze wrócil z pracy i codziennie albo ich widzi albo rozmawia przez telefon.fajnie ze maja bliska więź ale czasem mnie to meczy bo np. kiedyś dzwonili o 6 rano czy juz wrócił bo sms nie dostali a po prostu miał nadgodziny.kilka razy w tygodniu ich odwiedzamy.nie wiem czy jestem dziwna ze mi to przeszkadza?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Twoj facet to chlopczyk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przytloczylas faceta soba i swoja rodzina. Tez tak mialem. Facet wie ze nie wygra, nigdy nie stanie się głowa rodziny (bo pewnie nawet nie może się z Tobą poklocic przy twoich rodzicach) i jedyne co mu zostało to uciec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
JAK dzieci sie zachowujecie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×