Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Testament na kota!

Polecane posty

Gość gość

Z miejsca zaznaczam ze to nie jest prowokacja a szalony czyn mojej znajomej. Obie mamy po 25lat. We wrześniu znajoma idzie na operacje guza jajnika który nie jest torbiela a ona mimo wstępnej diagnozy ze to zmiana łagodna panikuje ze rak itd. Koleżanka ma węża w domu a u rodziców kota którego oddała im kiedy zaczęła chorować na depresję i biegać po szpitalacg a kot siedział sam w domu to wolała oddać rodzicom.U jej rodziców kot mieszka ponad rok i jest bardzo z nimi zzyty. Jej rodzice mają niewiele pieniędzy a kupują kotu najlepsze jedzenie typu wołowina i koleżanka postanowiła płacić im alimenty comiesięczne na kota z kasy jej męża bo znajoma pracuje w kratkę z powodu problemów emocjonalnych i złego wyboru zawodu-jest pielegniarka i nienawidzi swojej pracy. W zeszłym tygodniu byłam z nią u notariusza bo sporzadzila testament na wypadek "przerzutow do mozgu" ze maz dostaje po jej śmierci jej mieszkanie ale ma opiekować się jej rodzicami i płacić na kota (! ) i zajmować się tym wężem. Myslalam ze sie spale ze wstydu ale ona naprawdę takie coś sporzadzila tłumacząc że jak to rak to musi szybko takie sprawy załatwiać bo może mieć niebawem przerzuty do mózgu i chce uregulować wszystko dopóki jest świadoma. Czy to jest wg was normalne zachowanie czy ona rzeczywiście ma coś z głową? Dodam ze ginekolog jej wyraźnie powiedział ze na 90%to nie jest rak ale ona dalej swoje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Koleżanka boi się ze po jej śmierci brat odda rodziców na Stare lata do dpsu czy zolu i narzucila mężowi ze ma się nimi opiekować bo jeśli ich zaniedba lub nie nedzie płacić na kota to mieszkanie które ma a które było kupione przed ich ślubem przejdzie na jej starych a jak mąż je sprzeda i też ich oleje to ma im zapłacić równowartość 200tys zł! Dla mnie to chore bo nawet jeśli ona umrze to jej mąż nigdy nie założy nowej rodziny bo będzie musiał opiekować się ex tesciami i... kotem. Ona ma niby dobrych rodziców którzy dużo im pomogli, nawet kupili mu samocgod bo mimo ze mają niewiele dochodu to odkladali całe życie i dziedziczyli mieszkania czy działki ale mimo to taka wdzięczność całe życie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×