Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Moja matka jest psychiczna co robic ?

Polecane posty

Gość gość

Witam . Jestem facetem po 20 . Skonczylem szkole . Mam problemy z moja psychiczna matka . Otoz problem zaczely sie od wczesnego dziecinstwa czesto chorowalem prawie na wszystko . Matka udawala co sie okazalo po latach moja milosc do mnie . Udawala ze mnie kocha rozpieszczala i wogole . Gdy po jakims czasie wszyscy stali sie z tego powodu zazdrosni i zlosliwi zaczeli przekraczac wszelkie granice . Wyzdrowialem wyroslem na silnego chlopaka . Jednak matka lubi traktowac biedne schorowane dzieci jako przedmiot ktory moze zwrocic na sb uwagi i wykorzystywac jako slugi . Czesto mi zabraniala na imprezy wychodzic gdy rodzenstwo cieszylo sie zyciem . Nie dawala mi na nic szans . Czesto zalowala pieniedzy na mnie . Nawet mowila ze zalowala pieniedzy na leczenie bo nie bd miala co do garnka wlozyc . Rodzenstwo mialo wszystko nic bie robilo i bylo kochajace . Ja przechodzilem z gorszego pokoju do gorszego . Dostawalem stare ubrania nie moglem wybrac zawodu i czesto nie moglem spotykac sie z kolegami . Nawet gdy mi dokuczano a bo to istne pieklo powiedziala mi po latach ze powinni mnie jeszcze wciul.. . Powiedziala tez ze mozna sie ze mna obchodzic jak z jajkiem mloje problemy sie nie licza bo tylko marudze . Czesro zamykalem sie w pokoju i sam to przezywalem . Matka i ojciec lubia sb napic . Matka jest materialistka i ma urojenia . Kazdego potrafi tak zmanipulowac ze to sie w glowie nie miesci i ze zawsze to bd moja wina kaze mi sie przyznawac do winy mimo ze nic zlego nie zrobilem . Ich zycie polega na pracy i piciu ze znajomymi . Ja zwalilem dyplom bo zakochalem sie pierwszy raz i zaczalem sie odchudzac . Schudlem 20 kg. Czesto siedzialem w pokoju i cwiczylem i przezywalem to wszystko . Po kryjomu chodzilem do pracy na silownie . Chce rowniez pojsc dalej do szkoly i zamieszkac sam moze w jakies malej kawalerce . Byle by byc z przyjaciolmi . Gdy tak planuje swoja przyszlosc ona rozpowiada ploty ze nic nie robie i jestem glupi a przeciesz planuje swoja przyszlosc a jej chodzi o to by jej pomagac sluzyc przepraszam . O niczym nie wie co ze mna sie dzieje . Jak znajde prace to i pracuje po 12 h a nawet 15 sie zdazylo . Ona jeszcze takie cos powie . Brata traktuje jak ksiecia a ma 26 lat i pracuje i tyje przed kompem i chla z kolegami . Chwali sie ze ma pieniadze i wladze ale gdyby nie tata dalej by siedziala u dziadkow a ja juz rady nie daje czuje sie jak w klatce. Prosze o rady i goraco Was o rade i goraco pozdrawiam . I nadal nie rozumiem jednego . Jak mozna bylo wykorzystywac biedne dzieci by sb ulzyc . Bo ogld ytv i widzi ze kochaja sie ubogie rodziny mimo wszystko to ona tez ma tak miec . A ona traktuje przyszlosc swoich dzieci jako droga do lepszego zycia . Przypomniec chcialem ze juz nie jestem taki i ze dbam o sb i ciezko trenuje by stac sie silnym i zadbanym facetem . Jeszcze raz goraco Was pozdrawiam strzeszcie sie przed takimi rodzicami uciekajcie poki psychike macie ok .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przepraszam za bledy pisze z telefonu i w pospiechu ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
ja miałem to samo co ty i skończyłem studia , ale chcę ci napisać że był pewien człowiek który miał 5 braci i był prześladowany przez nich wielokrotnie i fizycznie i pogardą , aż do 18 roku , a na 18 -kę zostawił list pożegnalny bo wiedział , że przygotowali mu kawały . A bywając wcześniej wiele czasu poza domem u znajomych nauczył się stolarstwa , odszedł do innej miejscowości gdzie tam poratował przed upadkiem pracownie stolarską . A gdy tam bracia go znaleźli odszedł do dalszej jeszcze miejscowości i tam założył stocznię rzeczną i naprawiał łodzie i okręty . Był bardzo religijny i wszyscy go lubili , planował jeszcze wiele budów ale został wezwany do świątyni Jerozolimy , gdyż tam szukano potomka Dawida na męża dla Maryi , a on miał na imię Józef z Nazaretu. Dalej co było to już wiesz z ewangelii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Znam te opowiesc . Ale przyznam ze juz stracilem wiare . Mozna byc dobrym czlowiekiem i niekoniecznie religijnym . Nawet mi z tym ok . Tylko jak pisales o tynm ze znalezli w innym miescie . Boje sie ze mnie tez tam znajda .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×