Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

co z nią zrobić

Polecane posty

Gość gość

cześć, potrzebuje Waszej pomocy. Mam wrażenie, że ona ciągle próbuje zniszczyć mi życie. Mam chłopaka od niedawna, zaczelismy krecic ze sobą 1.5 roku temu. Kilka miesiecy po tym, jak zerwał ze swoją byłą po trochę ponad 2 letnim związku. Znałam go już wczesniej, on podobno się mną zauroczył, ale nie rozbijalam tego związku. Trzymalam go na dystans. Praktycznie urwalismy kontakt. Po jakis 8 miesiacach on stwierdził, że od dłuższego czasu mu się nie układa w związku. . Że pewnie w którymś momencie on, ona lub oboje przestali się o siebie starać itd. I zerwał z nią. Po jakimś czasie zaczelismy kręcić, ale trzymalam go bardzo długo na dystans. Od niedawna jesteśmy razem, dlatego nie miałam jeszcze okazji poznać nikogo z jego rodziny (to ważna informacja) Ale do rzeczy- pierwsze niepokojące sygnały były w marcu rok temu. Wtedy dowiedzialam się, że była wciąż pisze do niego. Co jakiś czas, niby zapytać co u niego itd. W maju ubiegłego roku natomiast zaczęła namawiać go na powrót... czyli dąży do jednego, nie chodzi jej o przyjaźń na pewno. On nie wrócił do niej, ale mieliśmy spięcie i już od tego czasu nie gadamy o niej (on sam nic nie mówi, nie wspomina, wydaje się, że nie myśl o niej; ale nie zapytam, bo nie chcę wyjść na zazdrosnice). Niedawno znalazlam ją na fb.. przypadkowo..oglądałam zdjęcia ze slubu jego kuzynki (z 2013 roku) i ona polubila je na fb, skojarzylam ją po zdjęciu w tle (on je kiedyś zrobil, to zdjęcie ładnego widoku i po prostu wyslal jej, kiedy jeszcze byli razem. Jak mysmy się już znali, pokazywal mi wiele swoich zdjęć-z czasów młodości i między innymi tamto zdjęcie. Dlatego ją skojarzylam). I co mnie zaniepokoilo... w lutym 2015, kiedy juz krecilam z nim, ona dała na fb zdjęcie z wakacji z gór (które zrobił on). Dała to zdjęcie nagle w zimie, kiedy juz nie byli razem...to bylo wtedy, kiedy tez pisala do niego... moze chciała wspomnienia wywołać...potem zobaczyłam, że ona ma w znajomych wiele osób z jego rodziny (kuzynów itd.). Poznała ich chyba w 2013, kiedy była w jego rodzinnej miejscowości na weselu jego kuzynki. Potem co najmniej jeszcze raz byla u niego w domu. Wspomnę, że ja i on pochodzimy z tej samej miejscowości, a jego była nie. No ok, wtedy ich poznała i niby nic w tym dziwnego. Ale zobaczylam jedną niepokojąca rzecz.. rok temu w sierpniu było wesele jego kuzyna- z dziewczyną, którą ona wtedy poznała na poprzednim weselu. Nie wiem, czy się zakolegowaly, czy co, ale zauważyłam, że ona lubi wszystkie jej zdjecia (tylko jej z calej jego rodziny). Nawet zdjecia, które ona dodawała w 2015 i 2016 roku...dla zobarazowania powiem, że nie polubila nawet informacji swojej przyjaciolki o zareczynach, a zdjęcia tamtej lubi...Dla mnie to dziwne, bo chociaz sama wciaz mam w znajomych byłą narzeczoną mojego brata i jej rodzine, to jakos nie widze sensu lubienia ich zdjec, skoro z zadbym dawno nie utrzymuje juz kontaktu.. kuzyn mojego chlopaka razem ze swoją żoną (tą dziewczyna,kktórej zdjęcia lajkuje) mieszka w tej miejscowosci, z której my pochodzimy. Boje sie, że to nie przypadek...wiem, że ona chciala i zapewne wciąż chce do niego wrócić...probowala wywolywac sentymenty, pisac do niego, nawet wprost prosić o powrót...teraz boje się, że probuje zaprzyjaznic się z nową żoną jego kuzyna, żeby zbliżyć się do niego...mieć jakieś informacje o nim, może przyjechać do niej w odwiedziny i wpaść na niego przypadkowo itd..a najgorzej jak już tamta będzie pomagac jej wrócić do niego.. nie ukrywam, że irytuje mnie ta sytuacja.. nie wiem, czy ona wie o mnie, ale czuję się źle. Jemu ufam, ale jej nie. Nie wiem co wymysli i do jakich metod jeszcze się posunie... poradzcie, co robić w tej sytuacji? jak się pozbyć jego byłej?? Nie poznałam jeszcze nikogo z jego rodziny...boję się, że np . ją lubili, a mnie nie polubią...albo że np.ta żona jego kuzyna od razu będzie źle nastawiona w stosunku do mnie, bo moze lubi tamtą...co robić???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie chce mi sie czytać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
za dugie masz racje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zacznijcie od takich tekstow, to może kiedyś nawet książki uda wam się przeczytac...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tekst nie jest krotki, ale za to ciekawy :P pełen intryg :P musiałam trochę zobrazować sytuację, bo inaczej trudno byłoby zrozumiec mój problem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ty chyba już jakiś czas temu pisałaś o tym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dla wyjaśnienia- to jest mój pierwszy post, mam problem z jego byłą i proszę Was o jakieś rady. Teksty "to za długie" odpuscie sobie...że też Wam sie chce je pisać, skoro nie chce Wam się przeczytac tekstu. Czy ktoś z Was miał kiedykolwiek podobną sytuacje? Problem z byłą? Co robić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jakas gimbuska to pisze. Polowa tekstu o "lubieniu" postow na facebooku :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To może streszczę: autorka snuje domysły na temat swojego związku na podstawie "polubień" zdjęć rodziny swojego misia przez byłą tegoż misia. Autorko, jeśli masz więcej niż 14 lat, no niech będzie 16, to jesteś deczko upośledzona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To ja streszczę, bo nie zrozumiałaś. Jego była: 1) chce wrócić (wprost mu to powiedziała) 2) pisze do niego 3) zna jego rodzinę (ja nie, może ją polubili) 4) koleguje się lub próbuje zakolegować się z nową żoną jego kuzyna. Wtedy mogłaby być zapraszana do naszej rodzinnej miejscowości i np. spotykać go na ulicy lub u niech w domu... 5) próbowała wywołać chyba sentymenty, bo kto prawie pół roku po rozstaniu daje na fb zdjęcie ze wspólnej wycieczki z chłopakiem, z którym już nie jest???? v wg mnie jasno próbuje mi go odbić. Co robić w tej sytuacji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Przeczytałam, ale nie umiem poradzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ktoś inny? Jak sobie radzicie z takimi byłymi (niedługo miną 2 lata od ich rozstania, więc widać, że ona łatwo nie odpuszcza), które komunikują, że chcą wrócić i ciągle mieszają? Pierwszy raz spotykam się z taką sytuacją...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Najpierw to porozmawiaj z chłopakiem czy coś do niej czuję i czy by chciał z nią znowu być bo wydaje ci się że ona chyba próbuje ci go odbić i zobaczysz co ci powie i poprostu mu zaufaj

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćghfvgvcdgjcch
To chyba twoj chlopak powinien szukac porady jak sie jej pozbyc. Tylko on moze jej zakomunikowac, zeby dala sobie spokoj definitywnie. Skoro tego nie robi to pewnie mu to na reke. Nie chce palic za soba mostow.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dziwię się, że masz czas i ochotę śledzić jego byłą ;-( skup się na sobie, na związku, zajmij się czymś. Ja nie bawię się w fb, moja córka często tam zagląda i komentuje, dziecinada. Jeżeli jesteście dorośli, tworzycie związek to na prawdę lubienie zdjęć przez byłą Wam nie grozi. Nie nakręcaj się, nie masz powodów do niepokoju. Nie zakładaj też, że ktoś Cię nie będzie lubił. Czas pokaże.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Musisz mieć"zdrowie" żeby prowadzić takie dochodzenia..a wystarczyłaby rozmowa z chlopakiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie siedzę jego bylej, to był przypadek, że ją znalazlam na fb. Nie niepokoilabym się nią, gdybym nie wiedziała, że ona wypisywala do niego i wprost pisala mu, że chce wrocic...to on z nią zerwal, ale było mu z tym ciężko, bo widzial jak ona cierpiala i jak jej ciężko było itd...mimo wszystko martwil się o nią, bo jednak kiedyś była mu bliska. Nie chcial rozstawać się w gniewie itd. On w ogóle nie jest asertywny...nie umie jej powiedzieć "spadaj". Gadalismy już kiedyś na ten temat, to powiedzial, że nie chce do niej wrócić, ale że jak ona napisze co słychać itd., to odpisze, bo co w tym złego.. czy nie chce palić mostów za sobą? Możliwe, ale to predzej rok temu tak było, kiedy jeszcze nie mógł byc mnie pewny...ale teraz to już powinno się zmienić...A co ja moglabym zrobic w tej sytuacji? Oprócz rozmowy z nim? Ignorować to wszystko? czy co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×