Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość szaramysza78

MAŁŻEŃSTWO W SAMOTNOŚCI

Polecane posty

Gość szaramysza78

Nigdy nie myślałam że będę pisała na forum o swoich problemach ale takie czasy. Nie mam przyjaciółek od serca a nie odważę się powiedzieć o tym rodzinie. Do tej pory byłam żoną i matką w miarę normalnej rodziny. DO wczoraj. Pół roku temu mój mąż awansował został szefem firmowego oddziału 300 km od domu. Nie ma go w domu 3 dni w tygodniu więc wszystko jest na mojej głowie. Bałam się zmian i wiedziałam czego. Wczoraj zrobił mi awanturę o to że jestem i tutaj cytuję dosłownie jego słowa "potworem na którego nie można patrzeć i który w ogóle o siebie nie dba". Ok nie jestem szczupła a raczej gruba ale nie dawno bo miesiąc temu podobno tak strasznie mnie kochał. Nie będę tu cytowała jakich jeszcze słów użył ale ogólnie skończyło się na tum że to ja rozwaliłam rodzinę bo jestem jaka jestem. Trudno jest żyć z kimś dla kogo jest się potworem prawda. Jedyne o co zapytałam to czy kogoś ma. Powiedział że nie. Co robić poradźcie bo ciężko mi nawet myśleć. Cały czas słyszę te wszystkie okropności

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
odejdz jak masz honor. ja bym nie mogla patrzec na niego po takich gadkach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Masz 38 lat? Jaka byłaś przed ślubem? Ile lat ma Twój mąż i jak wygląda?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dobrze czujesz: albo jest o krok od romansu (jakas go bardzo kreci), albo juz ma kochanke. Wspolczuje, trzymaj sie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szaramysza78
to chyba bez znaczenia jaka byłam ale od 10 lat jestem taka sama a mój mąż ze szczuplaczka też już wyrósł. Mąż ma blisko 40 wiem kryzys ale nie potrafię jednego dnia wszystkiego skreślić. Mam potężny ból głowy bo co jeśli schudnę i się zmienię ?? On będzie miał jakiś inny powód ?? Ciężko ale ja muszę wiedzieć na czym stoję jeśli jest ktoś to nie potrafię inaczej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oczywiście, że ma laskę. a ty jeśli masz mózg to powinnaś wynająć detektywa i zbierać dowody. Bo że tego małżeństwa już nie ma to fakty. Pytanie tylko jak z niego wyjdziesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość szaramysza78
łatwo powiedzieć detektywa, a za co? Nie zniżę się do szpiegowania. Może jestem głupia ale mam honor i wiem że nie da się kłamać na dłuższą metę i w końcu coś wyjdzie. A może macie jakieś inne sposoby ogarnięcia sytuacji nie tylko detektyw??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Szanuj sie przede wszystkim.pokaz mu swoja dume i to ze nie przejmujesz sie jego slowami.zadbaj o siebie i wyjdz do ludzi z usmiechem.jak zobaczy,ze sie nie przejmujesz to zaraz mu szczeka opadnie.albo spakuj dziada i wystaw walize za drzwi,a zobaczysz,że wróci z podkulonym ogonem.światowiec sie znalazl....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
pewnie zachwycił się jakąś babką , uważa się za światowca i bywa w róznych miejscach i jak do ciebie wraca to utożsamia cię z zacofaniem, brzydotą i nieatrakcyjnością.Spora częśc facetów tak ma, młode nic o tym nie wiedzą bo wierzą w swój wyidealizowany świat.Myślę, że nie uda ci się od razu zmienić jego nastawienia , jedyne wyjście to zajmij się sobą, na początek nie będą to jakieś duże przedsięwzięcia, wychodź na spacery, podejmij jakąś inicjatywę w życiu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skoro dostał dobrą posadę, powiedz mu, że ma rację, że musisz o siebie zadbać i on też. Ale nie możecie tego robić na odległość i zaproponuj wynajęcie mieszkania dla siebie i rodzinki gdzieś bliżej pracy (normalny mąż nie widziałby problemu jak stać go na takie wyjazdy to stać go i na mieszkanie.) Ty się weźmiesz za siebie, jakiś arbiterek, dieta max 2100 kalorii i powoli do przodu :) Samopoczucie i pewność siebie od razu ci wzrośnie. Też miałam problem z przytyciem, ale wzięłam się za siebie i już nie chodziło o mojego uwczesnego chłopaka a teraz męża, ale o moje własne samopoczucie, ja wręcz rozkwitłam. A widząc moje szczęście mój już mąż nawet karnety mi kupował, a dziećmi się po pracy chętnie opiekował a nawet sam ze mną zaczął ćwiczyć (chociaż to jemu trudniej szło xD) Schudnij dla siebie u wyprowadź się pod pracę swojego męża! Przecież on też jest zły, że musi spędzić w samochodzie 2-3godziny, spać jak bezdomny po hotelach i bez bliskości swojej małżonki. Kobieto nie czekaj aż mąż coś załatwi. DZIAŁAJ!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
uwazaj, jak schudniesz to i cycki moga bardzo schudnac, moga wrecz obwisnać :) i wtedy on ci doyebie w ten czuly punkt :D zatem uwazaj co dla kogo robisz :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Cycki to cycki. Każde są do kochania, a ukrywanie swojej wagi za "bo mi cycki obwiędną" to już totalna głupota bo cycki przy chudnięciu mogą być dalej takie same jeżeli się używa odpowiedniej diety. Nie wyszukuj wymówek do unikania zadbania o siebie i swoje sapmopoczucie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
tak, diete mialam dobra a z cyca wszystko zeszlo a z d**y i ud juz nie, nie wierze w takie bujdy. z cycka zawsze najszybciej schodzi. a gin. odmawia mi tabl. z estrogenami i progesteronem na ujedrnienie biustu/wypelnienie, no to co robic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Widocznie ta cała dieta była o dupę rozbić :) Ja się cieszę dobrym biustem rozmiarówki 36/85C przy wadze 55 km i wzroście 164 cm A ważyłam 71,7 i fakt cycki były większe, ale obwisłe , a tak mam idealne teraz. Jak już się stosuje dietę to z głową i z ćwiczeniami do tego odpowiednimi. Hormonami chcesz to się pakuj, ale one g*wno dają :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja się cieszę dobrym biustem rozmiarówki 36/85C przy wadze 55 km i wzroście 164 xx to jest rozmiarówka profesjonalna u brafitterki czy z tych tradycyjnych A,b, c, d? bo ja mam podobne wymiary - 70C a jak mierze obowody to wychodzi 87/65 wiec powinno byc jakies d, ee, czy cos w tym stylu. nie jestem zadowolona z takich obwodów - z tego 70C *(a powinnam nosic jakies ee, f czy cos takiego). jestes zadwolona ze swojego biustu, jakie masz wymiary?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
szaramyszka zwiala do kata i zanosi sie placzem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Autorko, potworem to jest twój mąż.;-) Zadbaj o siebie, robiac to przede wszystkim dla siebie :-) Może jakis nowy ciuch, fryzjer, kosmetyczka - poczucie własnej wartości wróci. Nie wolno ci pokazać temu twojemu potworkowi :-) , że jesteś nic nie znaczącą szarą myszką. Nigdy, nie pozwalaj mężczynie na coś takiego. Jesteś pełnowartościwą kobietą. Do boju! ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
13:33 szkoda ze ta pani nie chce mi odp. jakie ma obwody cyca. bo moze moje nie sa zle tylko to tak wyglada jak wyglada przez zly stanik i obwisly cyc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gośćfff
namow go na jakas inwestycje , drugi dom mieszkani,al pozniej rozwod, chociaz zarobisz troche, a nie zastanawiaj sie nad wygladem , i nie sluchaj tych jego komentarzy, mysl od dzis tlyko o sobie. Obys sie rozwiodla, jak juz bedize zabepiecozna finansowo.. powodzenia.i

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dokladnie, kombinuj tak by finansowo jeszcze sie nachapac przy nim i rób sobie ścieżkę awaryjna. z autopsji --po takich tekstach max kilka lat a i tak zwiazek sie rozpadnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×