Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

moze dziwne pytanie ale czy wasi rodzice się kochają?widac milosc między nimi?

Polecane posty

Gość gość
jestesmy ze saba bo tak jest dobrze, 3 dzieci mamy, ja go kocham a on mnie chyba nie, x no to chyba nie jest dobrze , kobieto gdzie ty bylas jak rozum zozdawali??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś a co ma starszawa juz kobieta z 3 dzieci zrobic? ma szukac nowej milosci? no dajcie spokoj skoro jej nie bije i kase daje to po co cos tu zmieniac jeszcze natknie się na gorszego:o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
11;43 , no właśnie tak w wiekszosci wyglądaja małżenstwa, dobrze to napisałaś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
U mnie w domu byla wieczna wojna. Moj ojcuec moja matke kochal ale poniewaz wychowywal go sam ojciec(twarda reka) bo matka zmarla mu jak mial 8 lat nie byl nauczony okazywania slabosci czy uczuc. Moja tepa matka tego nie rozumiala i szyla sobie ze on jej nie kocha i stad te ciagle klotnie. Znowu moja matka wyszla z domu wielodzietnego gdzie babka z dziadkiem mnozyli sie jak kroliki. Zrobili sobie 10 dzieci i wybrali dwa najlepsze modwle, reszte mieli w d***e. Wsrod tej reszty byla moja matka. Wyszla z domu zaburzona, z niskim poczuciem wlasnej wartosci ktore probowala podnosic sobie gnojac mnie. Od zawsze pragnela buc w centrum uwagi podziwiana i komplementowana jako ta naj. Ale chocbysmy to ribiki 24h to nic by to nie dalo. Jej brakowalo milosci rodzicow. Naprawic tego nie sposob bo zmarli w jej mlodisci. Robila awantury mi i mojemu ojcu ze zycie jej zniszczylismy ze nas nienawidzi z calego serca. Pozostale rodzenstwo (brat i siostra)ciumciala i buziala. I tak sie zycie kulalo az ojciec zmarl. I teraz posmiertnie dostal honorowo tytul supermeza, och jaka posmiertna milosc rozkwitla ze strony mojej matki i o boze w ogole jak to oni sie kochali tylko los go zabral. Chodzi i te bzdury opowiada ludziom. I mysli ze ludzie nie pamietaja jak mowila ze sie z nim rozwodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
z 11;48 miało byc, że dobrze to napisałas

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
nie ma w koncu poszukac swietego spokoju spokoju od klotni, pretensji i zachlanego ryja starego chama dzieci malutkich juz podejzewam nie ma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
oczywiście, że faceci to egoiści myślące tylko osobie, w moim bloku na ok. 50 rodzin, no może 2-3 co się nadaje na męża i ojca, pozostali to dupki i do tego ich zony mają z nimi po 3-5 dzieci, zgroza. Najgorsze jest to, że te zony chodzą i płaczą jak im cięzko, jak mąż be, no a zaraz chodzi w ciąży. No nie. BABY CZY WY MACIE ROZUM MIĘDZY NOGAMI.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Aha dodam ze glosno mowila do mnie tak zeby moj ojciec slyszal ze jak on umrze to ona na zaden pogrzeb nie przyjdzie bo tak go nienawidzi. A jak zmarl to jeszcze w urzedzie miasta jak zalatwialam akt zgonu, zrobila mi i kierowniczce urzedu stanu cywilnego awanture ze TO BYL JEJ MAZ i jak to? Ja sobie moge od tak zalatwic akt zgonu i nawet ich aktu slubu nie potrzebuje? Ona JEST ZONA i powinna byc niezbedna! Zrobila wies na cale pietro. Na pogrzebie leciala za karawanem a na mszy stala odwalona na czarno w pierwszej lawce z nami. Choc cale zycie tego czlowieka gnebila i regularnie mu powtarzala ze go nie nawidzi ze mu zyczy jak najgorzej zeby sie szedl powiesic i ze na jego pogrzeb absolutnie nie przyjdzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
to jest sens wychodzic za maz?:0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no oczywiście, że nie ma, a jak już to trzeba się dobrzeeee zastanowić, a jak już się wyjdzie to też trzeba sie zastanowić nad posiadaniem dzieci, no ale babom decyzja o dziecku z byle kim przychodzi jak zjedzenie kanapki, co tam, będą dzieci to się popłacze i wszyscy dadzą za darmo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wozrce wyniesione z domu rodzinnego sa bardzo wazne.. Ale moga tez dzialac motywujaco do zmiany :) Rodzice mojego meza pobrali sie bardzo młodo, musieli miec zgode sadu :) Sa ze soba do tej pory, maja 3 synow..Tesciu zawodowy zolniez twarda reka i bezwzgledne posłuszenstwo.. Tesciowa ciepla, spokojna kobieta , troche go utemperowala :) Ja bez ojca, rodzice sie rozwiedli szybko, zadnych wzorcow kochajacej sie rodziny.. Z tego wszystkiego dokładnie wiemy czego NIE CHCEMY w naszej rodzine :) I tak sobie juz leci 28 rok razem, spokojnie, stabilnie.. Na meza zawsze moge liczyc, okazuje mi czułosc przy innych ,a ja jemu, mlodsze dzieciaki przytulaja sie do nas spontanicznie, jest to dla nich normalne :) Sex tez uprawiamy :p Czego dowodem jest nasz najmlodszy 8 letni syn :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
jakbym tak na każdy dowód seksu miała dziecko, to już bym co najmniej pluton dzieci miała. Dla mnie to głupota, bo w tym wieku decydować się na dziecko , wołałabym odpoczywać a nie w pieluchy. U mnie na osiedlu że uprawiają seks na dowód tego w wieku 54 lat babka urodziła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie. Zresztą oboje wzięli ślub raczej z tego, że "trzeba" było już kogoś sobie znaleźć. Ale wcześniej było raz lepiej, raz gorzej. Teraz już wszystko się wypaliło, śpią nawet osobno "bo wygodniej tak". Rodzice 20 lat po ślubie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moi rodzice z pewnością są ze sobą z miłości. Są 35 lat po ślubie. Ja jestem najstarszą mam prawie 31 lat. Odnoszą się do siebie z szacunkiem. Kiedyś przeczytałam z ciekawości sms od mojego taty do mamy a tam "moje najukochansze sloneczko" tak sms się rozpoczynał.... Są czasami sprzeczki o to co w tv będą oglądać ;) sa bardzo wierzący. Codziennie odmawiają wspólnie różaniec :) myślę że sa dla siebie nadal najlepszymi przyjaciółmi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Acha i dodam że sex napewno uprawiają bo w szafce znalazłam żel intymny ;) zresztą mój tata jest przystojny ,mama z lekką nadwagą ale i tak świata poza moja mama nie widzi :) dodam ze ślub brali młodo 24 lata mieli i byli dla siebie pierwszymi partnerami - to wiem od mamy szacunek u nich byl od samego początku znajomosci

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś jakbym tak na każdy dowód seksu miała dziecko, to już bym co najmniej pluton dzieci miała. Dla mnie to głupota, bo w tym wieku decydować się na dziecko , wołałabym odpoczywać a nie w pieluchy. U mnie na osiedlu że uprawiają seks na dowód tego w wieku 54 lat babka urodziła. xx Tylko pluton ? :D Nie wiem o jakim wieku piszesz majac na mysli " ten wiek "... Czyzby zmylil cie mój staz małzenski ? :) Dla mnie 38 lat na dziecko to normalny wiek, ale cóz kazdy ma swoje opinie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
wstrzyknął ktoś kiedyś babie mocz do cycków ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś mam wrazenie ze najtrwalsze sa zwiazki ludzi krorzy pobrali sie pozniej tak okolo 30 , ludzie sa wtedy swiadomi swoich obowiazkow i nie placza ze sobie mlodosc zmarnowali ja wyszlam za maz jak mialam 30 lat maz mial 37 jestesmy juz razem 12 lat mamy dwoje dzieci w wieku szkolnym i jestesmy szczesliwa para a maz nie przechodzil kryzysu wieku sredniego , ja tez nie mam poczucia ze zmarnowal mi mlodosc xxx Prrrrrbuhahahaha... to twoje wrazenie zostaw dla siebie. Wyszlam za maz majac 23, maz rok starszy. Po slubie jestemy 16 lat, razem 19. Moja mlodsza siostra ze swoim mezem jest razem 22 lata. I na rozwod sie nie zanosi. Moglabym ci tak wymieniac i wymieniac, bo to nie zalezy od wieku, a od ludzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
gość dziś jak żona nie daje anuska to chuuj nie żona ! xxxxx Ty tez musisz dawac swojego anuska bo chuuj nie mąz z ciebie, jak nie dajesz!!!!, obowiązuje wzajemność :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×