Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Gość gość

Wasze najgorsze randki, spotkania z facetami

Polecane posty

Gość gość
Przyjechał po mnie samochodem , pojechalismy do pobliskiego malego miasta. Taki byl z niego kierowca ze balam się całą droge. Ledwie dojechalismy do głównej ulicy miasta on stwierdzil ze do centrum to pieszo pojdziemy bo on sie boi po mieście. Przynudzal okropnie ale jakos dotrwalam do konca. Smiac mi sie z niego chcialo a on na drugi dzien przyslal mi smsa, że moglby się ze mną ozenic ale za duzo pale :-/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A ostatnio zaczepilo mnie dwoch arabow , polski bardzo dobry . Jeden powiedzial : nie nosi pani obrączki , nie ma pani meza a po chwili : zostanie pani moja zona ? A ja z tego wszystkiego, w moment przypomnialo mi sie moje parszywe zycie z facetami odpowiedzialam mu wsciekla : spierdalaj :) tym słowem przekreslilam całkowicie facetow. Aaaa czasem przygląda mi sie jeden gostek ( facet po 40) gdy ide do pracy. Usmiecha sie i czasem walnie przechodząc obok jakis zdesperowany tekst . Mysle sobie , obys sie nie zesral zaraz. Jest żonaty , wiem od dawna. Gdy jest sam to sie wdzieczy popisuje a gdy stoi kolo zony to nawet nie spojrzy idiota i juz nie zagaduje. Mysle sobie co za kretyn. No i zawsze trafiam na przyglupow. W liceum chlopaka nie mialam. Na studiach tamte czubki i pozniej juz tylko ... czubki .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
22:21 fajne :) dobrze sie skonczylo :) dobry z niego facet :) zazdroszcze ci :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja tez sie kiedys tak nawalilam , wodka własnej roboty , slub kolezanki. Zatruta na maksa, zarzygalam auto kolegi na żółto , bylam przytomna, pamietam wszystko ale cala zarzygana bylam , okno otworzyli bym rzygala za okno. Pozniej inny kolega cala noc siedzial ze mna na lawce nad jeziorem. Gdyby Ewe Tylman tak pilnował tamten chlopak jak mnie ten to Ewa by żyła . Nic nie mówiliśmy , on trwał przy mnie bez slow , siedzial i czekal az mi sie polepszy. I to chyba do 7 rano , 5 godzin na plazy. Cierpliwy nieprzecietnie, nie prosilam go o to, sam od siebie mnie pilnował. Nie wiem dlaczego , moze po kryjomu cos do mnie czuł, nigdy sie nie przystawial. Ktoregos dnia wypił z kolega i poszli plywac do tego jeziora i ... nie wypłynął , kolega nie zdołał go uratowac. Czasem mysle o nim, byl dobry spokojny i cieply i opiekunczy i samotny. Utonął majac 20 lat :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moj post 22:43 jeszcze dodam , ze cale zycie spotykalam facetow a nigdy nikt tak sie mna nie opiekował . Bylismy taka banda ktora bardzo sie lubila , kolo 10 osob na osiedlu, zero seksu , tylko przyjazn i wspólne fajne chwile, imprezy wypady i to byl jedyny chlopak ktory w moim zyciu okazal sie chlopakiem na ktorego mozna bylo liczyc. Zal ze umarl :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość goscnigdy wiecejczat
Możecie się ze mnie śmiać. Sama się śmieje i czerwienie na zmiane:O Teraz troszkę z innej beczki. Z facetem spotykalam się prawie pół roku. I wiadomo, ze moze choc nie musi dojsc do seksu.miły, troszkę wstydliwy, ale inteligentny mężczyzna. Nigdy z nim się nie nudzilam.. no ale wracając do tematu. Zaprosił mnie na kolację przy świecach u Niego w domu. Właśnie przy świecach, którymi podpalił mi włosy, chcac mnie pogłaskać po policzku przewrócił świecie na moje długie włosy. Smród, krzyk panika. Sytuacja uratowana dzięki pomidorowej którą sam dla mnie przygotował. Kochany;) Stokroć przepraszal. Szykował kąpiel abym się ogarnęła z tej pomidorowej. Gdy już się rozbieralam, mój najdroższy wtedy chłopak wpadł do łazienki, chcac mnie chyba pocałować?! I przeprosić. Źle wymierzyl. Swoimi zębami nabił mi ogromnego guza na środku czoła. Do seksu nie doszło. Bałam się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość goscnigdy wiecejczat
Przykro mi z powodu śmierci przyjaciela. Smutne, ze te osoby, co dopiero rozwijają skrzydła do życia, rozwijają je do nieba..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
fajny temat, ja napisze jak nie moglam sie powstrzymac od smiechu.umowilam sie z facetem z neta na kawe, do kawiarni kolo mostu.przyszlam wczesniej, on zadzwonil ze jest po drugiej stronie mostu i idzie.i ze na pewno latwo go zauwazyc.owszem, byl w roboczym neonowym ubranku tuz po pracy, swiecil jak zarowa.przystojniak ogolony na zero, kozia broda, tunele w uszach i tatuaze, na jednym ramieniu imiona i daty urodzenia jego 3 synow, policzylam ze najstarszy przytrafil mu sie w wieku 16-17 lat.ale te zolte spodenki na szelkach byly najromantyczniejsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Twoje wlosy włożył do pomidorowej by je uratowac ? :) hehe fajnie i co pozniej z tym chlopakiem ? Bylas z nim jeszcze?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a to niedoszla randka.szlam na plaze a obok chwialo sie dwoch pijaczkow zbierajacych grzyby.spytali czemu ide sama, nie mam faceta?mowie ze jestem obcokrajowcem, na to oni cool, from America!we speak english!i tyle, a reszte po swojemu czy chce piwo bo maja jedno w zapasie.powiedzialam ze nie pije a oni ze moze sie wybiore na pizze.zwialam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Drugi kolega probowal go ratowac , oboje super pływali ale pili piwo i ten drugii nie dal rady go wyciagnac podobno do dzis ma wyrzuty sumienia minelo 20 lat ponad

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość goscnigdy wiecejczat
Nie włożył moich wlosow do pomidorowej:D tylko wylał na mnie całą waze zupy:D Tej nocy, ból czoła i spalone włosy odebrały mi ochotę na pierwszy raz z Nim. Jemu za pewne również. Przepraszal stokroć i mimo, ze On ma 33 lata a ja 29zachowywalismy się jak dzieci w tej swojej "milosci":D Byłam przez kilka tygodni. Później musiał wyjechać bez kontraktu na miłość :O. Szkoda.:) Ale nie żałuję

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jechałam kiedyś pociągiem z koleżanką i wspominałyśmy stare czasy. Śmiałyśmy się chyba na cały wagon, a razem z nami ludzie, którzy siedzieli z nami w przedziale. Na mojej stacji wysiadł też facet, który jechał w tym przedziale i poprosił mnie o nr tel. Zaczęły się dziwaczne, krótkie, pseudopoetyckie smsy, na które w końcu przestałam odpisywać, bo facet ewidentnie był zakochany w samym sobie i swojej pisaninie. Na koniec napisał mi "Rozumiem, w końcu nigdy wcześniej nie poznałaś kogoś takiego, jak ja". Żeby nie było, ja też mam swoje grzeszki na sumieniu :D Jako siedemnastolatka umówiłam się z chłopakiem z neta, który zaprosił mnie na randkę do pizzerii ze trzy razy. Wszystkie pizze zjadałam ze smakiem, on karnie płacił, rozmawiało się fajnie, ale kiedy w końcu chciał mnie pocałować, ja się nagle ocknęłam i stwierdziłam, że sorry, nie chcę, nic z tego nie będzie... Na pewno nie pomyślał sobie o mnie nic miłego :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość goscnigdy wiecejczat
Każdy czulby się winny w takiej sytuacji. Ponad 20 lat jak nie żyje? On żyje, ale w waszej pamięci i sercach🤗

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
23:09 :) dziekuje za mile slowa, jestes kochana :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość goscnigdy wiecejczat
.""ale te zolte spodenki na szelkach byly najromantyczniejsze"" Brawo Ty:D Albo On;) Spodenki były dobre?:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość goscnigdy wiecejczat
32:13. Zarumienilam sie;) Nie dziękuj. Za prawdę się nie dziękuje:) Ważne, ze masz o nim dobre wspomnienia, ucieszylby się ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Super temat :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tak, gdyby wiedzial, ze go wspominam to napewno by sie ucieszyl :) nigdy mu nie podziekowalam za opiekę, mloda pusta jeszcze wtedy dziewczyna.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Spotkalas Marka na czacie :) ja tez ;) juz pomyslalam przez chwile ze to tem sam ale jednak nie ;) chyba wszyscy faceci z czata maja cos z głowami ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja często jak idę przez bazar to mijam budkę z pieczywem, lodami itp. to pracuje tam taki koleś, że zawsze jak tamtędy idę gapi się na mnie z otwartymi ustami :o okropny jest, jestem nim zniesmaczona. Szkoda, że akurat nie mam faceta, bo gdybym miała poszłabym tam z nim żeby mu pokazać, że kogoś mam i po okazywać czułości sobie przy nim. Drugi pracuje w niewielkim centrum handlowym w jakimś sklepie z telefonami komórkowymi, to zawsze kątem oka na mnie zerknie jak przechodzę i od wzajemnie jego spojrzenie to się chłopak peszy hehe :D Ostatnio na przystanku widziałam 3 arabów. Musiałam koło nich przejść bo tramwaj dosyć daleko się zatrzymywał. Obstawili mnie, dwóch z jednej strony, jeden z drugiej :o i robili głupie uśmieszki. Uciekłam na koniec tramwaju :o wysiedli na tym samym przystanku co ja i poszli w inną stronę i jeszcze się odwracali. :o Może to co opisuje nie pasuje zbytnio do tematu, ale piszę bo jestem/byłam tymi kolesiami zniesmaczona :o

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
23:26 myslalam ze piszesz o mnie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość goscnigdy wiecejczat
Twój kolega wie, ze o nim myślisz. Tylko jeśli myślisz o Nim zbyt intensynie przyśni Ci się:) i oby był to dobry sen, po którym obudzisz się szczesliwsza, wierząc, ze jednak Bóg tak chcial(choć czasami z Bogiem poklocilabym się o tak młodo zabierane życia.. 23:25. Poznałam dwóch Markow. Jeden opisany powyżej..a drugi? To juz inny temat. Też miał coś z głową i był mistrzem manipulacji.:) Temat fajny i ciekawy, pozwolił mi trochę powspominać aż łza radości czy też wstydu się zakrecila:D Dobrej nocy Kobiety i czekam na wasze opowieści o tych wszystkich Samcach i Władcach kobiecego wszechswiata:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jak cię zaczepi jeszcze raz jakiś Arab, to powiedz mu "barranejk" ;) (znaczy mniej więcej to samo co "f**k off")

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
My to sie mamy z tymi facetami. Ten żonaty co sie na mnie lampi to z kantoru ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To do jutra dziewczyny :) milej nocy Wam zycze . Dzis przed snem pomysle o tym chłopaku :) dzis miałby ponad 40 lat i napewno nadal bylby taki fajny i dobry jak wtedy. Gdy jeszcze cos mi sie przypomni to napisze :) troche mam juz lat , ponad 40 wiec i doswiadczenie duze :) to ja od tych studentów , ktorzy mieli sieczke zamiast mózgów ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A jak was wkurzy Szwed ( chociaz nie sadze by wkurzyl :) ) to najgorsze przekleństwo szwedzkie : dro ot helvete ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Razu pewnego stałam sobie przed dworcem popalając szluga. Wtedy na horyzoncie pojawił się on - Don Menello, razem ze swoim wiernym towarzyszem Żulio Pansą. Niechybnie zbliżali się w moim kierunku. Myślę sobie, szlug albo kierowniczko, dej na browara, bo mnie suszy. Niestety, życie nauczyło mnie, że nieładnie tak uogólniać. Żuliki chciały bowiem zagaić do mnie o pogodzie. Że zimno dzisiaj i deszcz ze śniegiem. Ja im na to, że rzeczywiście, prawda to. Oni zachęceni myślą, że przełamali już pierwsze lody, brną dalej: - A pani tak nie jest zimno stać na tym papierosku? Odpowiadam, że nie, skądże znowu, mam ciepły sweter. Na to Żulio ośmielony moją rozmownością pyta, czy poczęstuję papierosem. Jako że miałam dobry humor, poczęstowałam, a jakże, wyciągając uprzednio papierosa na odległość wykluczającą możliwość zetknięcia się pozostałych sztuk z brudem spod żulowego paznokcia. Wyraźnie już uradowani i ośmieleni, zdecydowali się przejść do konkretów, w końcu ile można rozmawiać o pogodzie czy papierosach. - Ja to lubię takie kobietki z odważną fryzurą. - rzekł Menello. - Chętnie bym panią wychędożył w takim specjalnym miejscu. Ja, poniekąd zszokowana (w końcu niecodziennie spotyka się z tak bezpośrednią propozycją odbycia stosunku) wytrzeszczyłam oczy i grzecznie podziękowałam za taką możliwość, po czym śpieszniej niż zwykle udałam się na docelowy peron. Jednak nie każdy żul żuli pieniądze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Teraz ja;) Byłam z koleżanką na dyskotece tam spodobałam się jakiemuś typowi,ale bal się zagadać i wyzebral od mojej koleżanki mój nr tel. bez mojej wiedzy oczywiście. Zaczął zasypywac mnie smsami i telefonami.Opowiadał jaki to z niego super pilkarz a grał chyba w 5 lidze gdzieś na wsi,ile to on nie zarabia i w ogóle bardzo narcystyczny był. Nalegał ciągle na spotkanie wiec dla świętego spokoju zgodziłam się ale zapowiedziałam ze przyjdę do umowionego pubu z koleżanką bo go nie znam i żeby kupił nam obu bukiety roz;-) Mnie kupił piękne czerwone róże, koleżance białe. Ale sam koleś taki lalus..włoski na żel, po solarium, niewysoki, taki mało męski, ubior jak kolesi z disco polo, w ogóle nie w moim typie. Ciagle gadal o sobie i uwazal sie za nie wiadomo jakiego przystojniaka. No ale stawiał nam piwa,były konkursy a my się we dwie świetnie bawilysmy trochę go olewajac. Rozwalił system jak okazało się ze przyniósł na naszą "randkę" swoje rozneglizowane foty w slipach jak napina te swoje "ogromne" muskuly,sztuk 3 czy 4. Myślałam że padne ze śmiechu, zostawilam foty na stole i poszłam się bawić a on wcisnąl je mojej koleżance żeby mi dala je w domu;-))) gdy wrocilysmy i mi przekazała to je wyrzuciłam. Później przez kilka dni zasypywal mnie smsami dosłownie co godz czy pół. z pytaniem "co robisz ciekawego" ,jak mu nie odpisywałam to sam pisał co on robi i za parę minut znowu co ja robię ciekawego. W końcu po jakimś czasie napisałam mu wprost ze nie jestem zainteresowana i żeby się odczepil. Wtedy zacząl mi wypisywać ze mam mu oddać jego zdjęcia i przysłał adres;) jak mu napisałam ze je wyrzuciłam to był obrażony i wreszcie się odwalil.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Skad biora sie takie typy oblesne :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

×