Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Prośba o poradę.

Polecane posty

Gość gość

Kika miesięcy temu kobietę. Na początku traktowałem ją jak znajomą, koleżankę. Ale jak zaczęliśmy mailować... Tam poznałem inną kobietę, ją, jej piękne wnetrze. Jakby moja druga połowa, te samo patrzenie, wartości, czucie... Jednak gdy poznałem ile ma naprawdę lat, poczułem się oszukany. Różnica wieku spora. Wiem, to szczegół, nie ma się co czepiać, ale mam ogromne opory do związków z taką różnicą wieku. Mam kiepskie doświadczenia w tym względzie. Raz byłem z kobietą młodszą o 8 lat. Istna masakra. Potem dowiedziałem się, że jest,... mężatką. Mąż ją rzucił po kilku miesiącach małżeństwa. Istna trauma. Nie przeszkadza mi to. Ale wolałbym wiedzieć. Wiem, przez co przeszła, jak to ją dotknęło. Różnica wieku jest spora. Przekonywała mnie, ze warto... że spotykała się z innymi facetami, ale oni spotykali się z nią tylko po to, by się z młodszą pokazać, albo złapać za tyłek... dałem szansę. Po mailach było spotkanie. Myślałem, że będzie kiepsko. Było cudownie. Ponad 6 godzin! I było mało!... Jednak po kilku dniach zrobiło się chłodno. Fakt, przyczyniłem się do tego. Po mej ex byłem głodny bliskości, uczucia, ciepła. Myślałem, że już tego ciepła nie poczuję. Przyznaję, po ex stałem się ciut podejrzliwy też. Na spotkaniu dostawała wciąż esy, telefony. Nagle musiała iść. Jakiś tekst, że musi iść pocieszać koleżankę po złamanym sercu. Kolejną noc z rzędu... Po spotkaniu chyba zawaliłem sprawę. Najwidoczniej za dużo smsów, telefonów, maili... i nagle chłód. Huśtawka. Ze skrajności w skrajność. Niedawno słowa, że nie jest gotowa i że jak dla niej za szybko wszystko się dzieje. Chciała zwolnić... I że boi się, że już nigdy nie będzie potrafiła się oddać komuś tak w pełni, zaufać, pokochać. I wciąż mówi nieprawdę o swym ex. Ja wiem o wszystkim z tym jej ex, że wiem... to, jak było naprawdę. Jak dla mnie całe te texty to dyplomatyka, bym zwyczajnie spadał. Po prostu. Sam to kiedyś robiłem, jak byłem po swej ex. Kobiety lgnęły do mnie, a ja je tak samo odpychałem... że nie byłem gotów. A dziś rano sms - że chce rozmawiać, że chce mieć ze mną kontakt i nie chce niczego kończyć... i byśmy zwolnili. W sumie ma troszkę racji. Niewiele się znamy, a ja tu wydzwaniałem raz po raz, dziesiątki esów, maili... i od razu plany, zasypywałem ją tym. Jakiś głupi głód bliskości po ex mam, wszystko chciwie, na raz i wiele. Gdybym tylko wiedział to na początku... o jej ex, że to jest na świeżo, że ma lat ile ma, że ma takie lęki... nie wchodziłbym w to. Co robić?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Komu by sie to chciało czytać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×