Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Zamieszkalam z facetem i jest tragedia

Polecane posty

Gość gość
gość dziś rozstalismy sie bo byly zdrady z jego strony. ale zaluje bo moglismy zyc w otwartym zwiazku a mieszkac razem. tak jak 2 kumpli. kazde by sobie *****lo kogo chce a mieszkaloby sie razem. jarzysz? x Hhaha no teraz to mnie zabiłaś... facet cię zdradzał, a Ty chciałabyś mieszkać z nim na 1 pokoju i patrzeć jak bzyka inne... jesteś bardziej głupia niż myslałam, to już prostytutki mają lepiej, weź się za siebie, poszukaj lepszej pracy, a nie na facetach chcesz żerować. A jak już bardzo chcesz, to zostań prostytutką, a nie otwarte związki wymyślasz z facetem, który cię zdradzał... ja bym na takiego nie splunęła, bo szkoda śliny, a co dopiero mieszkać w 1 pokoju... patologia. x x cos ty, przeciez na wynajmowany pokoj nie mozna sprowadzac ludzi na noc, wiec nie bzykalby na moich oczach. w sumie lubilsmy sie bardzo pod koniec -kiedy milosc ustapila przyjazni - wiec nie bylby to otwarty zwiazek a kumpelskie mieszkanie na czas znalezienia czegos mozlwiego do wynajecia. na seks wynajmuje sie pokoik w hotelu, nikt takich rzeczy nei robi na wynajmowanej chacie gdzie jest zastrzezone ze ma byc zero imprez i cisza od 22.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Czy wasi faceci tez tacy sa?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
właśnie po to jest wspólne zamieszkanie, żeby pewne rzeczy zweryfikować ;) przynajmniej widzisz autorko, z kim masz do czynienia i możesz w pełni świadomie zdecydować, co z tym dalej zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ja zamieszkalam i okazal sie jeszcze lepszy niz myslalam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Moj byl starym kawalerem i prawiczkiem i wszystko sam potrafi robic w domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
A na seks rano to sama go namawiam, rowniez jak sie spieszy do pracy.. Nigdy nie odmawia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeśli się źle z tym czujesz, to się wyprowadź. Ja mieszkałam z chłopakiem. Nie pamiętam dokładnie... chyba trwało to 3 dni. Miałam poważne problemy zdrowotne a wymagania przewyższały moje siły niestety, więc się wyniosłam. Każdy musi robić swoją robotę, żeby było sprawiedliwie. Ale nie ponad swoje siły do cholery! Czasem przydaje się po prostu dobry plan i przedyskutowanie go. W ogóle co to ma być "szybki numerek"? Moim zdaniem coś takiego nie powinno istnieć. Na takie rzeczy to powinno się przeznaczyć pewien czas, kiedy jesteście zrelaksowani i nie macie innych obowiązków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jeszcze tylko jedna mała podpowiedź: nie zawsze facetów przekonuje zwykła prośba czy rozmowa. Czasem trzeba postawić stanowcze żądanie, ale to bardzo stanowcze, żeby pokazać, że się niczego nie boisz. Że nie boisz się go stracić. Albo czasem można przedstawić coś w humorystyczny sposób. Ale raczej to pierwsze rozwiązanie lepsze :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Praca i praca. Nie dziw się, jak w swojej pracy znajdzie jakąś mniej pracowitą a bardziej rozrywkową. Rozrywkowe górą !

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×