Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość zdezorientowana_ona

Kolega

Polecane posty

Gość zdezorientowana_ona

Mam kolegę w pracy, który często mnie zaczepia, ale robi to dość dziwnymi tekstami. Nie może przejść obok mnie obojętnie. Przy kolegach popisuje się swoją błyskotliwością i ciętym językiem w rozmowie ze mną, ale to raczej takie "zabawne dokuczanie". W tym wszystkim zawsze jest dla mnie miły i dużo się uśmiecha. A kiedy jesteśmy sam na sam zaskakuje mnie pogodną rozmową bez docinek i jest naprawdę miło. A czasami mam wrażenie, że nie wie co powiedzieć i jak zagadać, bo np. zacznie jakoś głupio i nie wie co dalej. No i jak to rozumieć? Jest fajnym facetem i gadam z nim chętnie, ale nie do końca rozumiem to zachowanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uważam, że mu się podobasz. Faceci tak mają - nie wszyscy - że wśród kolegów zachowują się nieco naczej - wśród kolegów to troche obciach znacząco adorować kobietę czy byc po prostu bardzo miłym... lepiej pożartować - ale w taki sposób aby było zabawnie - ale nie ośmieszając jej...raczej taka forma jak piszesz - takie zaczepki - tym bardziej, że się usmiecha. A sam na sam z tobą jest inny dlatego, bo w głebi duszy w "zaciszu domowym" chce okazać, że potrafi być też właśnie miły, sympatyczny, ciepły, otwarty na związek w którym nie tylko głupie zarty się liczą i zabawa i poczucie humoru - lecz też miłość, zrozumienie...normalna miła rozmowa. No i z tego tytułu bywa i tak że sam na sam ciężej jest poprowadzić taką rozmowę - stąd też biorą się "zacięcia" i chwile milczenia. Dlatego bo się stara. Myślę, że jeśli i on tobie się podoba nie powinnaś zwracac uwagi na to że czasem on nie wie co powiedzieć....po prostu mu zależy. I warto też okazać mu zainteresowanie w jakiś subelny sposób.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdezorientowana_ona
Dzięki za odp. On mi się podoba, ale w sumie nie znamy się jakoś super, bo pracujemy razem od pół roku i nie codziennie mamy kontakt. Mimo to on sam ten kontakt rozpoczął w taki akurat sposób. Przez długi czas odkąd pracuję nie rozmawialiśmy wcale, a później jakoś podczas integracji przełamał to milczenie i okazało się, że rozmawialiśmy dużo na wiele tematów. W pracy jest różnie, bo zazwyczaj są ludzie wokół no i pracujemy, więc trudno o chwilę rozmowy - jest tak jak napisałam. Chętnie z nim rozmawiam, lubię jego towarzystwo, a nawet jak mówi bez ładu i składu to najwyżej uśmiecham się i zaczynam inny temat, żeby nie czuł się skrępowany. I rozmawiamy dalej. Ale oboje jesteśmy trochę zdenerwowani w swoim towarzystwie. Tak pozytywnie, ale jednak jest jakaś nieśmiałość w tej relacji i brak wyczucia, na ile można sobie pozwolić w żartach czy w wypytywaniu o drugą osobę. Aktualnie planowana jest kolejna integracja i też wypytywał, czy będę. Zobaczymy czy to polepszy nasze relacje czy nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdezorientowana_ona
W sumie to... gość nie jest wolny. Nie rozumiem, czemu tak? Bo przy innych koleżankach nie zachowuje się w ten sposób. Więc po co to? Bo na pewno nie robi tego, żeby bawić się moim kosztem - o tym jestem przekonana.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość zdezorientowana_ona
Jak rozumieć to zachowanie? Umiecie mi coś podpowiedzieć?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×