Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Kasiurek86

Gyncentrum i nie tylko, nowy wątek 1

Polecane posty

Kasiurek trzymam kciuki za Twoje kropeczki :-) Peonia pisałaś coś jeszcze o dwóch pecherzykach, mam nadzieję, że nie będziesz musiała przeżywać tego co ja i zarodki będą żywe :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rubineye, No właśnie nie wiadomo co to za pecherzyki. Malutkie i okrągłe. Dziecko jest 1. Myśle, ze to beda jakieś krwiaczki albo pozostałości po tych zarodkach, które sie nie przyjęły.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Martirybka
Kasiurek powodzenia jutro! Peonia dobra decyzja, cieszę sie ze wszystko dobrze. Yeti ja kupowałam wczoraj utrogestan, bez zamówienia bo nikt nie odbierał wiec jechaliśmy w ciemno. Brałam 6 opakowań, za wszystko zapłaciłam 1050koron czyli ok 168zł. Apteka jest kawałek za granica polską w Kauflandzie, trzeba tam autem przejechać, Google prowadzą bezbłędnie a i znaki na Jaufland od granicy są. Ania mnie po transferze kłuło, szczypało, ciągnęło do 4 dnia, potem cisza, a ok6 dpt dostałam boli jak na okres, a sie udało. U każdej inaczej, wiec najlepiej chyba za dużo o tym nie myślec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Martirybka
Kasiurek powodzenia jutro! Peonia dobra decyzja, cieszę sie ze wszystko dobrze. Yeti ja kupowałam wczoraj utrogestan, bez zamówienia bo nikt nie odbierał wiec jechaliśmy w ciemno. Brałam 6 opakowań, za wszystko zapłaciłam 1050koron czyli ok 168zł. Apteka jest kawałek za granica polską w Kauflandzie, trzeba tam autem przejechać, Google prowadzą bezbłędnie a i znaki na kaufland od granicy są. Ania mnie po transferze kłuło, szczypało, ciągnęło do 4 dnia, potem cisza, a ok6 dpt dostałam boli jak na okres, a sie udało. U każdej inaczej, wiec najlepiej chyba za dużo o tym nie myślec.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Martirybka
Strona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Martirybka
U Dr M tez można ciąże prowadzić? Kurczę jak mam do wybory lekarza prywatnie to wole w Gyn ciąże prowadzić. Tylko nie wiem u kogo. Na NFZ nie chce, nie ufam lekarzom nie trafiłam na dobrego, wszyscy porządni tylko prywatnie. Mam tu zagwozdke.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dr M w GynC ciąż nie prowadzi. Ma prywatny gabinet i tam się tym zajmuje, ale nie wiem jak często w nim jest jak cale życie w GynC spędza :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z tego co kojarzę to przyjmuje we wtorki i srody wieczorami u siebie w Rudzie. Szczegóły są w necie. Allessa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mi też dr M powiedział że ciąż nie prowadzi polecił dr Piekarz i Dr Gajewska ja chodze do dr Gajewskiej i jestem bardzo zadowolona ☺

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karolcia, a chodzisz do dr G do Bytomia czy do GC? Ja tez chyba sie na nią zdecyduje, bo dr P niedługo nam odejdzie, bo bedzie miała dzidziusia. Chce, zeby mnie 1 lekarz prowadził. Pracuje dr G tez w szpitalu? Jeśli tak to w którym? Karolcia, gdzie będziesz rodziła?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Yeti76
Martirybka dziekuję za informację. My wybieramy się jutro do Cieszyna po wizycie w GC; Byłam na wizycie w sobotę u dr P. i powiedziała że przed crio muszę wykonac dodatkowe badania - różyczka, toksoplazmoza i anty HBC total....- jakieś rozporządzenie się zmieniło i wymagają teraz... A na stronie GC w zakładce Kontakt znalazłam informację - cytuje w całości: "W związku z dynamicznym rozwojem Kliniki Gyncentrum, już niedługo zaprosimy Państwa do naszych nowych ośrodków zlokalizowanych w Czechach: w Ostrawie oraz w Czeskim Cieszynie"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yeti, to super. Przynajmniej możemy byc spokojne jak pajace z pisu namieszają w polskim prawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość aguuula2525
Kasiurek trzymam kciuki! Dziewczyny robiące immunologie- jak długo czekałyscie na wynik MTHFR-? BO U MNIE JUZ minęły 2 tyg i nic nie mam! Tak samo p/c p. Fosfatydyloserynie- brak. Zlecono je 9.09. MTHFR- już robię drugi raz bo za pierwszym też wyniku nie było ani śladu a było zlecone i dopiero na wizycie się dowiedziałam że nie maja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Martirybka
To cos mi sie wydaje ze niepotrzebnie sie do dr M. Umawiałam na wizytę serduszkową, bo jak rozumiem to on karty ciazy nie założy tak? Tylko dopiero lekarz prowadzący ? Moze od razu mogłam do dr G sie umówić. Jak to było u Was?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Yeti, dziękuje, ze pytasz. Czuje sie dobrze. Czasem brzuch zaboli, czasem cos zakłuje, ale ogólnie jest ok. Tylko wolałabym byc juz w domu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Martirybka kartę ci chyba położna w GynC zakłada, ale pewności nie mam. Spokojnie, do dr M też mogłaś się w tej sprawie umówić :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Kasiurek trzymam kciuki!! Justkrk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Martirybka
Dziewczyny brązowe plamienia!! chyba szpital?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sunshine_111
Marti, ja jeszcze nie byłam na tym etapie, ale może najpierw zadzwoń do Gyn? Może to progesteron? Brązowe to na szczęście nie żywa krew. Dużo tego było?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dziękuje za kciuki !!! Jeszcze leżę z kroplówką :) teraz to sie dopiero wybyczylam po transferze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MartiRybka, jak pojedziesz z tym do szpitala, to cie tam zostawia, tak jak mnie. Zadzwoń do GC czy cie przyjmą na cito, i zapytaj czy masz jechać do szpitala? U mnie na szczęście było jednodniowe plamienie. Dziś jest wszystko ok, tylko czasem mnie brzuch boli. Ja na papierze widziałam krew, nie plamienie. Wieczorem plamilam w kolorze kawa z mlekiem. Dziś na szczęście nie plamie. Trzymaj sie Martorybko. Wszystko bedzie dobrze. My tu prawie wszystkie plamimy na początku ciąży z tego co zauważyłam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kasiurek, to twój czas, zeby sie byczyć :) odpoczywaj kochana i dbaj o swoje kropki :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sunshine_111
No właśnie, chyba wszystkie z nas, którym się udało, po kolei ląduja w pewnym momencie w szpitalu... Oby tylko na obserwacjac sie zawsze kończyło :) Kasiurek odpoczywaj :) To jest chyba najlepsze w tej kroplówce, ze 5 min. po transferze nie trzeba wstawać, chodzić, wracać do domu, tylko można na spokojnie delektować się zagnieżdżającym zarodkiem, czego Ci życzę :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sunshine_111
U mnie w 91 godzinie hodowli 1 zarodek jest jeszcze 8-blastomerowy, a 2 są morulami. Czekam jeszcze na info, kiedy transfer, ale wstępnie po południu (punkcja też była późno). Ehh, oby tak dalej, oby jutro były 2 (albo nie - 3!) piękne blastocysty i żeby ten maluszek też ruszył, choć z tego co czytałam, większość zarodków zatrzymuje się właśnie na tym etapie :( Jakby było cudownie mieć choć raz mrozaczka... I tak te 2 morule to nasz największy sukces jak do tej pory... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sunshine_111
Sil, jak u Ciebie? Masz dziś jakieś wieści, czy już szykujesz się na jutro rano na transfer? :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Martirybka
Dzwoniłam dr Cz kazała leżeć i wziąć duphaston. U minie wyglada to tak samo rano było bezowe, pózniej brąz a teraz żywa krew ja montowałam utrogestan. Boże tak sie boje :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sunshine_111 ja dziś o nic nie pytałam lekarza, poza przygotowaniem do jutrzejszego transferu. 4 doba jest najtrudniejsza, w zasadzie wszystkie zarodki powinny stać się morulami, o których nic nie da się powiedzieć. Jakoś nie chcę się stresować tym jak to wygląda. Liczę na to, że wszystko jest dobrze...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sunshine_111
Marti, staraj się nie denerwować. Wiem, że to trudne - jestem zawsze pierwsza do stresowania się, ale to nie pomorze, a może zaszkodzić. Ja bym chyba wzięła relanium i postarała się przespać kilka godzin. Trzymam kciuki! Będzie dobrze! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×