Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Była dziewczyna w ciąży

Polecane posty

Gość gość

Tytuł to taka mała zarzutka i wiem, że to nie mój interes, ale jak czulibyście się gdyby Wasza była dziewczyna była w ciąży? Tzn. ze swoją się rozstałem prawie 2 lata temu, dziecko nie moje oczywiscie, bo musiałby to być cud. Dziewczyna szybko znalazła chłopaka i 7-8 miesiecy temu (tak na oko, patrzac po brzuchu) zaciążyła. Nie odzywalismy sie prawie przez ten czas, ale nasz związek też trwał prawie dwa lata. Duzo przezylismy ze sobą i jest mnóstwo wspaniałych wspomnień. Czy to będzie po*rany pomysł jesli zapytam sie co u niej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jej życie,jej sprawa. Jesteś zazdrosny? Zapytać zawsze możesz(oczywiście nie wyskakuj od razu z tą ciążą) ,w końcu kiedyś coś was łączyło. U mojej znajomej też byłą taka sytuacja,że jej były facet myślał,że ona jest w ciąży, bo brzuch i te sprawy a znajoma po prostu tak bardzo przytyła i to była ciąża,ale spożywcza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Zapytać co u niej możesz, ale jak jej obecny chłopak sie wk***i to lepiej odpuść.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wiem, że nie powinienem i może to być idiotyczne, ale gdzieś w głębi duszy coś gra żeby sie zapytac jak sobie radzi. Nie odzywalismy sie dlugo, ale zbyt duzo przezylismy zeby drugą osobą całkowicie wyprzeć z pamięci. Jej chłopak wygląda pizdowato więc nawet jesli się wkurwi to nic się złego nie stanie. Zalozyłbym sie, ze wiem wiecej o byłej niz jej obecny chłopak. Tym bardziej mi jej szkoda, bo upieprzyła maturę, rok musiała przeczekać na rekrutację na studiach i z prostej matematyki wynika, ze w polowie drugiego roku zaciążyła. Trochę mi jej szkoda, bo strasznie skopała sobie start w dorosłe życie. Nie powinno mnie to interesować, ale mam nadzieję, że tatuś dziecka nie ucieknie, bo w zasadzie.. Nawet w ramach zadośćuczynienia z rozstania wbiłbym mu do głowy, ze sie takich numerów nie odstawia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I ciaża spozywcza na pewno nie. Dziewczyna filigranowa, a brzuchol odstawał jakby chowała pod nim piłkę rehabilitacyjną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ty ją nadal kochasz? Dlaczego się rozstaliście?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
a co Cie jej zycie teraz obchodzi? Jest w ciąży to jest, ukalada sobie zycie, nudzi Ci się? to weź się do pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Może popytaj wśród znajomych o ten jej związek.Tylko dyskretnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Niee, nie kocham. Zwyczajnie nie zachowuję się jak d**ek i przy rozstaniach nie wyzywam od zdzir i nie każę wypier**alać na drzewo. Rozstaliśmy się z powodu moich kłamstewek i ogólnie c******j sytuacji w rodzinie. Nie było zdrady, zwykłe "niedopasowanie" i czemu się nie dziwie, dziewczyna nie chciałby żyć pod jednym dachem z moją popierd**loną rodzinką i uciekła póki mogła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wątek z doopy wyssany, bo raczej żadna studentka nie chciałaby 60-latka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
To dlaczego zakładasz od razu,że z jej facetem jest coś nie tak?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie masz wobec niej żadnych zobowiązań. Rozstaliście się,każdy poszedł we własną stronę. I nawet jeśli jej obecny facet/ojciec dziecka okaże się nic niewartym gnojem, to już jednak nie jest twoja sprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
z tym, że może sie wk****ić chodziło mi o to, że jeżeli chce z nią być i przeszkadza mu że z nią gadasz nie należy się wtrącać w ich związek. A sprawdzić jak sobie radzi jest oczywiście wskazane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×