Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

Może to głupie, ale...

Polecane posty

Gość gość

czuję się osaczona....sytuacją! Ostatnio bardzo się na kimś zawiodłam i teraz czuję, że mam dość. Ta sytuacja mnie osacza, wszystko mnie przytłacza, jest dla mnie trudne i nie do zniesienia. Boli mnie głowa od nadmiaru myśli. Ludzie w okół mnie denerwują. Chciałabym choć przez chwilę być zupełnie sama, albo wyciczyć i zresetować mózg. Nie mam nawet ja wyjechać... Chciałabym cofnąć czas i nigdy nie nawiązać kontaktu z tą osobą albo choć w porę zareagować. Co robić? Jestem psychiczna?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
dlaczego czujesz się osaczona skoro zakończyłaś znajomość ,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie jesteś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No własnie nie zakonczyłam tak do konca. Ona zawisła w czasoprzestrzeni i nie wiadomo o co chodzi... Osacza mnie myslenie o tym, analizowanie, rozgrzebywanie...Mozg mi paruje od mysli. Wszystko mnie przytłacza, każda najmniejsza rzecz jaka musze zrobić-nawet wyjscie po zakupy. Chodzę do pracy, ale wszystko mnie tam denerwuje-jest za duzo ludzi. Chciałabym pobyc sama ze sobą, wyjechac gdzies sama albo znalezc miejsce, tu gdzie jestem, na chwile samotnosci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
mam tak samo. pokochalam alkoholika i ani nie umiem normalnie być w tym związku ani nie umiem odejść

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Nie rozumiecie...Nie jestem w zwiazku, nie bylam w nim. Zawiodłam się tak normalnie, po prostu, jak czlowiek na czlowieku. Nie zakonczylam tej znajomosci-ona zawisla. A ja tak naprawde nie wiem o co chodzi. Tym razem to pileczka nie jest po mojej stronie... Wiec jak nie wiem o cho chodzi to mysle i mysle i mysle. Chciałabym po prostu zapomniec o tym, bo ta sytuacja mnie przytlacza i w pewnym sensie osacza. Jestem normalnie w swiecie zmeczona psychicznie i poniekad tez fizycznie. Nie rozumie mnie nikt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×