Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

abu abu

jak temu zaradzić

Polecane posty

zyj dla siebie i sraj na ludzi bo to fałszywe kurwy PS nie wiem czemu przeczytałem ten nick jako Abu Dhabi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
problem jest że chyba właśnie sram na... i jestem sama. Nie wiem czy to dobrze czy źle ale chciałabym kogoś wewnętrznie podobnego do mnie wiadomo jestem w stanie zaakceptować wiele wad a zwłaszcza swoich lub które rozumiem zalety mile widziane ale granic te moje.. jak to powiedzieć może ja mam jakieś zaburzenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jak zacz ełam teraz pisać to mi się dużo przypomniało i jest mi dobrze że nie trzymam z "nimi" ale wstyd mi za to myęlenie tzn. nie przed sobą a przed innymi. Za to samotność jest nie zwykle bolesna i to że ktoś nie odczuwa podobnie z kim nie mogłabym się podzielić prawdą taką jak wyśmiewki ze mnie oszustwa itp. i nie uważam tego za obgadywanie. Nie mam między nami więzi i poczucia wierności jeśli jawnie mnie źle traktują to tacy są i nie jest to zrobione w tajemnicy za moją zgodą i nie czuję że coś takiego jak lojalność wobec oprawców obowiązuje. Rozumiem gdy ktoś bliski zwierza mi się i ja wiernie dbam o jego dobre imię. On mówi mi i da się odczuć że może na mnie liczyć. Trudno żeby oprawcy mogli na mnie liczyć tak naniby trochę ale tak naprawdę to mogną i ściągnąć piekło na siebie choć nie wiedzą że sami się do tego przyczynili

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
odstraszasz hm. Ja czuję się niegdna wielu tych w porządku. Nie mam z takimi doświadczeń jeśli się na nich poznam. Jeśli ktoś jest niewporządku i skacze po mnie cieszę się że wiem kogo nie lubić. Szkoda że jest ich wielu i szkoda że nie pamiętam żeby nawet Ci z przedszkola byli teraz zapamiętani inaczej niż jak wtedy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
a nie lepiej zrozumiec ze nie warto sie starac dla innych bo mozna tylko sie na tym przyjechać, wiem ze samotnosc boli ale czasem nie mozna nic poradzic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
chyba jestem straszna. Im bardziej sama tym bardziej straszę. Im mniej szans i nadziejii tym więcej gdzieś tym trudniej i jakoś nie tak i może też straszniej ? dzika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jeśli jestem dla wszystkich nikim to w końcu sama nie wiem czy mam dość siebie czy innych. Chcę być wartościowa i mieć takich wokół siebie Sama ciągle dla siebie? Tak się nie da żeby coś osiągnąć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nie chcę się ujawnić "tym których nie popieram" ale nie chcę uchodzić też za bydlaka i chama. A sama z sobą staję się tak jakby mi nie zależało bo w sumie nie ma dla kogo i staję się nawet gorsza dla siebie bo jeśli nic nie znacze dla innych to nie mam nic co mogłoby mnie cieszyć i dla kogo się starać.Sama , sama, sama, a może przeginam i może to tylko wymówka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tak da sie samemu po prostu trzeba sie nauczyc mieć wyjebane i żyć dla siebie i na tym powinno ci zalezec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×