Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

zosia2574

Objawy ciąży po in vitro kontynuacja

Polecane posty

Gość gość Gonia2381
Monol Estrofem raczej wiekszosc z nas bierze. Ile mialas zarodkow? Ile transferow i czy sie udalo...za ktorym razem...:) Kurcze bo nie pamiętam..;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Melisa77
Majenka gratulacje kochana. Trzymam kciuki za dużą betę. Napisz ike w sumie miałaś zarodków i jakie? Zostało ci cis di zamrożenia? Co do transferu to mnie godzinę przed nie wolno było już korzystać z toalety. Musiałam mieć pełny pęcherz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gonia mi pobrali 12 jajeczek, 6 zapłodnili, z czego do 5 doby przetrwało 5 zarodków , jeden z nich mi podali w pierwszym transferze, po którym beta była dodatnia ;) także jeszcze czworo rodzeństwa czeka w krakowie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dzien dobry wszystkim :-) Melissko dziekuje za miłe słowa, za pamięć, och jaa mam nadzieję, ze betka będzie jak nalezy...o tym nie musze pisac ;-P A jak Ty sie czujesz, objawy dzien po dniu od po transferze do wyniku testu...:-) Wiec z 4 zaplodnionych prawidłowo rozwijających się 2 do transferu a jedna jeszcze walczy-jest w stadium moruli, dzis lub jutro będą dzwonić czy jest do mrożenia... Dziewczyny wczoraj mialam transfer, czyli dzis moj 1 dpt :-) Monasol powiem ci ze ligiczne sie wydaje to co piszesz...zatem skąd 14-15 dpt u mnie w klinice po podaniu blastocyst...? czyli jak bym 9 dpt zrobila bete, to jesli ma byc dodatnia w 14 dpt to w 9 dpt cos powinno drgnąć.../? jak myslicie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gonia wiesz, my też mamy futerkowce , dwie kocie dziewczynki, uwielbiam je, jedna to przychlast mój :-) ,gadatliwa,******iwa, słodka a druga to istny aniołek, kr***** delikatna, wrażliwa, ale wesoła :-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wiecie co, wieczorek gdy sobie w lozku juz lezałam,poczułam takie napręzenie napięcie czy cos w podbrzuszu, wzielam nospe forte i po około kwadranis ezaczelo przechodzic, nie wiem co to, ale takie męczaco bólowo niefajne. nie miałam tak ostatnio. no nic, pewnie na leki jakie brałam i rozpieranie wczorajsze mych narzadow rodnych przez lekarza czy co ;-P dzis do poludnia tez ale znacznie mniej. piersi nie bolały i nie bolą, sutki bardziej tkliwe wrażliwe, ale to przez progesteron pewnie jaki biore.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Gonia2381
monasol Ołłł..no to super..:))) Ale wam sie poszczescilo...:))) Skorzystacie ze wszystkich..?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Gonia2381
majeńka82 Po pierwszym.podejsciu moj @...byl wystraszony nasluchal sie o toksoplazmie i panika na całego ale zaczelam sprawdzac badania no oczywiście jak to ja...nigdy nie pamietam i wyniki byly ok:)))) Moje przytulanki to są ..:)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Gonia2381
Monsol Gdzie robilas w Krakowie..? Jesli moge zapytac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Gonia2381
Monsol To u ciebie kochana świezynka a krusznke nosisz w brzuszku...ale fajnie..:)))) Kochana powodzenia i badz z nami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
dziewczyny a skurcz to takie cos co sciska-puszcza -sciska puszcza..? czy chodzi o nabrzmialy jak to nazwać jakbym napompowany nagle i lekko dziwny bol taki wlasnie wczoraj mialam..nie chce pomylic , przegapic...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylvia 83
Witam. Odnalazłem swoje "stare" forum

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylvia 83
Uciekło mi wpis Przygarniecie mnie do grona ?... Po latach ☺dawno się tu nie udzielalam Mam nadzieję, żez Wami szybciej mi zleci czas do testowania. Dziś 5dpt Ktoś z was testuje na dniach? By było raźniej ☺ Ktoś ze starej ekipy jeszcze tutaj się udziela?? Zosia Co u Ciebie? Jak córeczka i Jaś? :) Pozdrawiam buziaki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylvia 83
Uciekło mi wpis Przygarniecie mnie do grona ?... Po latach ☺dawno się tu nie udzielalam Mam nadzieję, żez Wami szybciej mi zleci czas do testowania. Dziś 5dpt Ktoś z was testuje na dniach? By było raźniej ☺ Ktoś ze starej ekipy jeszcze tutaj się udziela?? Zosia Co u Ciebie? Jak córeczka i Jaś? :) Pozdrawiam buziaki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Majeńka mnie się wydaje, że jak zaskoczy, to już w 9 dpt wyjdzie pozytyw, dziewczyna, z która podchodziłam do transferu, której zaskoczyło za 2 razem, też testowała w 9 dniu... wg mnie nie ma opcji żeby przez te 9 dni się nie zagnieździło...ale mogę się mylić, skoro większość dziewczyn testuje jednak w 14 :) a co do bóli podbrzusza to mnie strasznie jajniki kłuły w dniu i dzień po transferze. Mam nadzieję, że kropka się u Ciebie zadamawia i stąd taki objaw :) Gonia ja procedurę przeszłam w macierzyństwie. Z wszystkich zarodeczków oczywiście skorzystamy, najwyżej będziemy mieć liczną rodzinkę ! :D Witaj Sylvia, a Ty podchodzisz do ivf już któryś raz po jakiejś przerwie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czesc Sylvia83 witaj ! przede mna testowanko ..:-) wczoraj mialam transfer, fajnie to sobie bedziemy pisaly, jakie objawy/czy tez nie objawy :-) nie masz stopki....? jesli nie masz, to pare pytan mi sie kręci w głowie do Ciebie, a na poczatki, 83 to twoj rocznik ? moj 82 . co jestprzyszyna ze do in vitro podeszliscie, ktore to podejscie, czy masz juz jakies dziecko/dzieci. czekam na twoj odzewik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Monsol to fajnie ciesze sie i życze wam dużej gromatki dzieciaczków...o której sama marzę..:))) Majeńka z tym testowaniem to powiem ci ze różnie bywa tak jak monsola pisze ...raz 9dpt a raz dopiero 14dpt. Szczerze powiem że przy drugim podejściu nie będę się piekliła i szybko sikańca robiła....zrobie tak jak doktor mówi i tyle. Co ma być to bedzie a widzisz sama ze już się nakręciłaś całą sytuacją i sie wsłuchujesz w swoje body...:) Wiem jak to jest chciałybyśmy odrazu wiedzieć ale psychika w tym momencie robi sobie z nami co chce. Powiem cie że moja koleżanka po pierwszym podejściu narazei odpuściłą a jest już koło 3 lat....ale dostała takiej depresji że do dziś nie jest tak jak powinno.Była pewna że pierwszy raz będzie 100% i nikt jej nie przemówił...sytuacja była dramatyczna że nawet myślała żeby sobie coś zrobić! Trzymam kciuki i masuj brzuszek aby rosło rosło...:)))) Sylwia..Witam...i również grzymam kciuki A gdzie się leczysz i które to podejście i jaki masz problem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylvia 83
Dzięki za przyjedzie :) Odpisze Wam ogólnie żeby nie pisać każdej osobno. Przygodę z in vitro zaczęłam w 2011r z powodu azoospermi (brak plemników). Jestem po 4 pełnych procedurach. W 2014r( 6transfer) udało się z dwudniwych zarodków, mamy już dziecko. Teraz staramy się rodzeństwo :) W czwartek miałam transfer ( 7) w 3 dobie 8kom zarodek. Tym razem nie byłam stymulowanie ponieważ miałam zamrożone komorki jajowe w poprzedniej procedury. A nie można było wszystkich zapladniac w Programie z Ministerstwa. Stopka moja się nie pokazała,ale jest dość długa :) Powodzenia. Trzymam kciuki za Was ☺

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sylvia 83 hehe musisz przywyknąć że na początek zasypiemy cie pytaniami..:))) ile miałaś pobranych przy kazdej punkcji? rozumiem że temat problemu lezy tylko po stronie twojego@...?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Gonia2381
Felicita Hej...daj znac czy bedziesz w piatek..:) Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylvia 83
Gonią Miałam 4 punkcję. Zawsze szłam krótkim protokołem. Miałam pobierane 17-22 komórek. Tak problem leży po stronie męża. Leczenie się w Warszawie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylvia 83
Dziewczyny co do objawów czy ich braku po transferze to nie ma co się aż tak wsłuchać w organizm. Jesteśmy na faszerowane lekami i one swoje robią. Pamiętam y tylko jak po udanym transferze miałam w 8 i 9 dniu zawroty głowy. I to był jedyny sygnał który dał mi do myślenia. A bolące jajniki czy wrażliwe piersi mogą być po lekach lub punkcji. Ja obecnie przyjmuje 3×100 luteina. 3× po 2tab pod język. Do tego progeateron w zastrzykach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
cześć kobitki ja dzis 2 dpt. siedze sobie w domu niedawno zladlam sniadanie, popilam kawą zbożową. Gonia w piatek idziesz z Feliciti na wizyte :-) ciekawe, czemu sie Felicity nie odzywa..jednak mam nadzieje, ze sie spotkacie w klinice, to bedzie ciekawe spotkanie :-) Ciekawe co Ci powie lekarz na wizycie, acha ty zaczynasz całaprocedure od poczatku, nie masz mrozaczków? Sylvia83 gratuluje wam dzieciaczka, i powodzenia w działaniach dalszych ;-) A swoją drogą dużo miałaś pobranych pęcherzyków, masz zamrożone, fajnie, to ułatwia sprawe, nie musisz podchodzic do całej procedury jeszcze raz. do mnie dzis maja zadzwonic z laboratorium czy moja morula rozwinęła sie do blastusia - wtedy zamrozimy , czy też nie... zobaczymy. mysle ze okolo 11 beda dzwonic, zawsze daownia kolo tej godziny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Gonia2381
Sylvia To GRATULUJE...bo tyle pobranych to jest naprawde wysoki szczyt..:))) Domyslam sie ze w Novum jestes? Ja najpierw zaliczyłam Poznań pozniej Warszawe a teraz Krakow...gdyz tak mi akurat pasuje a ze nie mieszkam w Pl to i nie zawsze musze ciągnąć sie autem tylko wsiadam w samolot i 2 godz i jestem na miejscu..;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Gonia2381
majeńka82 Przeczytaj Sylvie..co napisała..! Nie wsluchuj sie bo zwariujesz chyba wiesz jak.przeszłas pierwsze podejscie..:) Staraj sie życ normalnie oczywiscie uwazajac ale bez przesady bo czy ty bedziesz lezec plackiem czy ty bedziesz chodzic to pamietaj jak ma sie udac to sie uda. Ja wiem sama po sobie ze po transferze kazdy ruch kazdy ukłucie kazdy moment to reagowałam na to jak zwariowana a na tyle nasza psychika zawładneła mna i czesciowo moim@... że noce były nie przespane..koszmary sie śniły i takie tam...a rano trzeba bylo wstac do pracy.! Ja to ja ale moj@... w pracy był nie przytomny.:( Takze luzik kochana:)))) A co do mnie..tak zaczynam całą procedure od nowa bez dofinansowań i chcemy teraz bo badania są wazne do 6 miesięcy wiec mysle ze sie załapiemy czasowo. Jesli Felicita bedzie to mysle ze sie zobaczymy bo mamy wizyte po wizycie...:))) Kawusi nie odpuszcze...hehe Tym bardziej ze jade tylko na wizyte i w niedziele wracam spowrotem. Majenka...Kurcze trzymam kciuki za was kochana...aby wam sie udało :))))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Sylvia 83
Gonią Ilość nie zawsze idzie w parze z jakością. Nie stety :/ Dużo nie znaczy..ze masz full zapas . Bo miałam też sytuację gdzie po punkcji w programie zapłodni ono 6 komórek. A żaden zarodek nie dorwal do 5 doby i nie było co podawać. Więc różnie to bywa. Tak jesteśmy w Novum. I jestem bardzo zadowolona. Po pewnym czasie kiedy okazało się już,że jesteśmy tym trudnym przypadkiem trafiliśmy w ręce szefa kliniki. To On robił ten szczęśliwy transfer :) Majenka Trzymam kciuki za dobre wieści z laboratorium. To mega stresujący czas dla Nas. Ja nie stety nie mam już zagrożonych komórek ani zarodków. Dla tego bardzo się stresuje. Bo już nie wyobrażam sobie. Kolejnej 5tej stymulacji. I 3 biopsje męża :/ zobaczymy. Byłam dziś u giną po recepty na luteina. Wzięłam też skierowanie na betę. Jakie przyjmujesz leki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Gonia2381
majeńka82 Daj znac jak tam morulka....:)))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość Gonia2381
Sylvia Tak wiem ze ilosc nie idzie w parze z jakością ze to tak nazwe. Wszystko ma wpływ..wiem i zdaje sobie z tego sprawe. Ale Głowa do gory dziewczęta damy rade i przejdziemy przez to razem..:))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×