Gość gość Napisano Październik 27, 2016 Mam pytanie, po 2 letniej terapii (sprawy rodzinne, dzieciństwo, ciężkie przeżycia, ale nie o tym temat), jestem na dobrej drodze, uspokoiłam się, patrzę na różne rzeczy inaczej, nabrałam pewności siebie i to jest in plus. Jednocześnie albo potraciłam "przyjaźnie" - piszę tak, bo nie okazały się do końca przyjaźniami a reszta mam wrażenie, że nie akceptuje moich zmian, wiele osób ma mi za złe, że tak mówie, że mam takie i takie swoje zdanie... czuję się , że są czasem zdziwieni, bo byłam inna, a teraz inaczej patrzę na świat. Mam pytanie, do osób po terapiach, czy u was też tak się posypały przyjaźnie? Czy to ja przesadzam? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach