Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość Ambitnyyyy

Zaplanowałem swoja śmierć

Polecane posty

Gość Ambitnyyyy

Witam ! Czytam artykuły na temat planowania śmierci ponieważ od kilku miesięcy ciągle myślę o śmierci. I tak poważnie już sobie wszystko zaplanowałem.Żona odeszła a wcześniej mnie zdradzała ,zabrała dzieci i mi nic nie zostało tylko pusty dom i długi(ale nie chodzi tu o pieniądze bo z tym bym sobie dał rade w robocie też mnie cenią).Wiec zacznę od tego ze czekam kiedy żona da wniosek o rozwód i się rozwiodę ,tak żeby mnie z nią nic nie łączyło(ponieważ nie chce żeby udawała i szła za moją trumną ponieważ zawsze dobrze to robiła).Muszę załatwić pewne sprawy jeszcze żeby dzieci były zabezpieczone(ponieważ mam dwie córeczki).Na początku planowałem poważnie zachorować ale to nie takie proste. Pózniej planuje napisać listy oczywiście do dzieci ,żony i oczywiscie do Rodziców żeby sie nie obwiniali (ponieważ bardzo mi teraz pomagają,KOCHAM ICH ).Oczywiscie bardzo mocno zaznaczę ze nie chce widzieć żony na moim pogrzebie rodzina bedzie wiedzieć dlaczego i na pewno to zrozumieją i uszanują moją decyzje.Żona tez o tym wie ,bo już z nią o tym rozmawiałem. Dziecią napisze żeby się nie martwiły i ze to nie ich wina ze bardzo je Kocham i myśle o nich i jestem zawsze blisko nich bo teraz nie mogę bo żona to mi utrudnia i żeby się nie martwiły bo brat mój im pomoże bo załatwiłem to(oczywiscie dostana ten list jak dorosną nie teraz) do żony napisze ze wreście ma to co chciała i zeby nie płakała bo i tak wiem ze to nie szczere i wszyscy o tym wiedzą żeby żyła i była szczesliwa i dbała o dzieciątka(pewnie będzie dużo wiecej w tym liście ale nie będe sie rospisywał)a pozniej wł. sobie muzykie (hip-hop) pewnie bedzie whisky i własnie tu jest problem jak to zrobić niby wiem ale musi byc to idealnie.Jeszcze wysle smsy i napisze ze gdzies tam w srodku pragnę ze chociasz trochę ci jest przykro bo zawsze mowiłas ze jestem dobrym człowiekiem(ja tak nie myśle) i ze mnie bardzo Kochasz (zawsze to podkreslała nawet jak zdradzała że zrobiła by dla mnie wszystko).Mowiła mi to w oczy ze pokonamy wszystk ze zawsze bedziemy razem i co ...jak można mowić takie rzeczy w oczy nawet teraz jak dzwonie mowi ze mnie Kocha ale nie bedziemy razem bo za dużo kłamała (Myśle ze czegoś sie boi mi powiedziec i wyjdzie na jaw).Pożegnam się i w końcu nie bede myslał o tym wszystkim 24h,Myśle ze jestem Ambitny i to zrobie.Proszę o poważne komentarze a nie typu jesteś chory czy głupi itd bo ja to wiem Pozdrawiam poważnych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Jesteś hoojem. Chcesz napisać dzieciom, że żona popchnęła Cię do samobójstwa? Rozwód bierze się z żoną, a nie z dziećmi. Napisz w liście, że masz je w d***e i że liczył się tylko związek z żoną. Małżeństwo się skończyło i nie chcesz już uczestniczyć w ich życiu bo uznałeś, że nie są tego warte.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
I nie wciskaj mi bajeczki, że żona zabrała dzieci. Nie możesz ich odwiedzać? Nie udawaj kochającego Ojca bo nim nie jesteś. Śmierć rodzica jest traumą, ale co ciebie to obchodzi, prawda? Zależy ci tylko na pozorach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
zaniechaj tego pomysłu ponieważ te kłopoty które masz teraz to nic w porównaniu z tymi jakie ci sprawią demony na tamtym świecie i to na wieczność. Bóg nie chce ani twego rozwodu ani twego samobójstwa , porzuć ten zamiar a przejrzyj filmy na Youtube o tych którzy z samobójstwa zostali cudem odratowani na stole operacyjnym . Przekazują oni makabryczne relacje tych spotkań z demonami i dziękują Bogu za tych lekarzy którzy przywrócili ich do życia .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Sam napisales ze masz dwie coreczki i bardzo je kochasz. Chyba jednak tak nie jest. Nic dla Ciebie nie znacza skoro chcesz je pozbawic ojca i spowodowac u nich traume. Moj ojciec sie powiesil jak mialam 5 lat. Trauma na cale zycie, wiem co mowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
no cóż ty wiesz lepiej no to proś nas na stypę zabawimy się a potem się zobaczy ktoś w takiej silnej grupie zna jakiegoś fachmana coś zaradzimy!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chcesz skrzywdzić dzieci Ty egoisto?Wiesz jak to wpłynie na ich psychikę?Kretyn i tchórz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Maaz depresje,nie odbieraj sobie zycia te dzieci do konca zycia beda pamietaly i czuly sie gorsze od innycg.Zrob to dla nich i zyj!!!A zonie splynie jak pot po d***e,bedzie mogla wziac slub koscielny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Chłopak ma depresje a w go gnojici,oceniacie choc nie znacie!Pamietaj zycie jest podłe , ale kazdy jest czegoś wart. Dasz Rade....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×