Gość Verk Napisano Październik 31, 2016 Witam Chciałam wam dzisiaj opowiedzieć o śnie, który dziś miałam. Dodam, że sny są bardzo ważne w moim życiu i bardzo interesuje mnie to zagadnienie jaki wpływ na życie mają sny, patrząc z psychologicznego punktu widzenia,bo żadne wróżki, karty i ogólnie pojęta ezoteryka nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Ale dobrze przejdźmy do rzeczy, otóż miałam dzisiaj sen, że byłam na jakiejś imprezie, wiele znajomych mi osób tam było, wszyscy się bawili, tańczyli, ja także. Ale W pewnym momencie stwierdziłam, że pójdę na chwilę odpocząć i poszłam usiąść na kanapie w ustronnym miejscu, później dosiadł się mój chłopak. I siedząc tam, zauważyłam że jakieś małe dziecko około 2 letni chłopiec sam chodzi sobie bez opieki, było to dziecko z zespołem downa. Nikt się nim nie interesował. Zawołałam go i wzięłam na kolana. Zaczęłam się nim zajmować,nic nie mówił, ale za to okazywał wiele czułości gdy wzięłam go do siebie. Przytulał się, chciał mnie całować jak to dziecko, ja również odwzajemniałam jedno uczuciowość i bardzo polubiłam tego chłopczyka. Nie miałam żadnych uprzedzeń, tylko przeogromną sympatię do tego dziecka. W chwilę się do niego bardzo przywiązałam. Jak myślicie co może oznaczać taki sen?? Proszę o jakieś interpretacje, wskazówki Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach