Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Zarchiwizowany

Ten temat jest archiwizowany i nie można dodawać nowych odpowiedzi.

Gość gość

nie rozumiem siostry

Polecane posty

Gość gość

Witam mam siostrę która sama wychowuje córkę .Ja nie mam dzieci.Mieszkam z partnerem jesteśmy razem od18 lat.Siostra ciągle mnie obgaduje,wyzywa ostatnio żebym zdechła.Chciałabym żeby coś się miedzy nami zmieniło ale sama tego nie zmienię.Ciągle ma o coś pretensje.Wlasnie z partnerem jesteśmy w trakcie wykańczania nowego domu,mamy mieszkanie i samochód siostra nie ma nic mieszka w domu po mamie. Powiedziała żebym sobie dzieci nie robiła i żebym wszystko na jej córkę przepisała. nie chce spłaty mimo ze mieliśmy ostatnio ogromne problemy finansowe i nie ukrywam było bardzo źle.Musiałam jechać do niej na święta to kazała mi wracać do domu w pierwszy dzień świąt bo coś jej nie pasowało.Zagryzłam tylko zęby.I od tej pory to jakby zadowolona była ze u mnie w domu problemy były.A to o lokówke jestem zazdrosna.A ostatnio zaprosiła mnie ba urodziny,prezent kupiłam ale zadzwoniła żebym się nie ubrała jak Dziad.Nie pojechałam. Jak miała partnera i z nim mieszkała to nawet raz mnie nie zaprosiła a kolegów i koleżanki owszem na urodziny na sylwestra.Jej córka miała góza operacja te sprawy kasę dałam ile mogłam bo dopiero zaczynałam pracować.Ludzie zebrali pieniądz i jej dali.Za jakiś czas dziecko znowu chore glowe dziecku ogoliła w chusteczce chodziła a jak się okazało to było żeby ludzie znowu pieniądze dali.Ale juz to nie przeszło.Bo by dziecko pewnie co pół roku raka miało.Teraz się nie odzywamy.I się zastanawiam czy tego tak nie zostawić .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Współczuję takiej siostry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Daj sobie z nią spokój. To elaczy was 'krew' to jak sama widzisz dla nie nic nie znaczy. Będziesz spokojniejsza jak się nie będziesz z nią widział bo tacy ludzie się nie zmienia. Ma parszywy charakter i nieważne co ty bys nie zrobiła ona taka będzie. Sama siebie zatruje tym jadem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Módl się za siebie i za nią na Roozańcu. Wybaczając w sercu i dobrze o niej myśląc i życząc jej jak najlepiej nawet w myślach. Błogosław jej. I zobaczysz cuda w waszych relacjach :) Zobacz na youtub kanał: Dotyk Boga pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Tylko ja bym chciała żeby było miedzy nami dobrze mama nam umarła w tamtym roku ja jeszcze nie mogę dojść do siebie a ona ma koło nosa.Grób sprzątam ja.W tym roku nie mogłam i mowie idź posprzątaj to mi powiedziała ze mi mama pieniądze dawała to mam ja iść a taka jest prawda ze jej ciągle na wszystko dawała i jej córce po kryjomu a ona mamę wyzywała żeby zdechła.no to chyba mama jej posłuchała bo umarła.Nawet jak mnie partner zameldował w mieszkaniu to taka była wściekła że nie wiem co ale o co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Mam podobnie najlepsze wyjście olać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Z rodziną to tylko na zdjęciu...rób swoje, dzieci miej, nie bierz tego tłuka na chrzestną, bo taki charakter lepiej nie dziedziczyć. Współczucie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Prawda ze z rodzina tylko na zdjęciu.Ale jaki musi mieć charakter twoja siostra ze nawet grobu matce nie chce posprzątać.Mysle ze to taki pasożyt i nic więcej.Trzymaj się i nie daj się jej.A tacy ludzie w końcu zostają sami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Musisz ja tak traktować jak ona ciebie, niech posmakuje własnej zupki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
żeby była zgoda a ona chodzi po kolezankach i mnie obgaduje chociaż ostatnio zauważyłam ze i koleżanek ubyło bo koleżanki zapraszały na grilla to chodziła ale ona juz nie zaprosiła brały jej córkę samochodem do szkoły ale przydałoby się dołożyć do paliwa a ona nie to przestali brać i dziecko jeździ autobusem zresztą jak była jeszcze z mężem to byłam u nich i miałam torbe ciężką a jej maz miał samochód to kazała mi 30 zloty zapłacić żeby mnie odwiózł.A teraz to by moim samochodem tylko jeździła ale nawet nie pomysli żeby dać na paliwo.I przestałam zabierać.Niech jeździ busem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Powiem Ci znam taka osobę była moja koleżanką ale juz nie jest.Nadawała na siostrę ile wlezie .Ale było to tylko z czystej zazdrości.Potem się okazało ze na mnie też gadała do innej koleżanki.To jest taki typ człowieka niestety.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Ta twoja siostra to jakiś dziwoląg dziecku głowę ogoliła żeby ludzie kasę dali?czy źle zrozumiałam .Tutaj to powinna się zainteresować opieka społeczna.Mam nadzieję że tylko dziecko nie odziedziczy charakteru po matce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Dobrze zrozumiałaś dziecku ogoliła głowę bo myślała ze dostanie znowu pieniądze od ludzi i będzie szaleć.Wszystkim wmawiała ze dziecko znowu ma raka ale się kapnełam bo z dzieckiem jak niby na chemie jeździła to piła ja szklankami.I się kapnęłam.Ale ona miała gdzieś że wszyscy się denerwują i przeżywają ważne żeby ludzie kasę dali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
No nie ?!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość gość
Wspolczuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

×