Gość gość Napisano Grudzień 4, 2016 Moja dziewczyna zapisala sie na siłownię przy swojej uczelni,ja chodze na inna,bylem raz z nia (silownia Platinium) i niektorzy zamiast zajac sie cwiczeniami,obczajaja dziewczyny z silowni, 2 razy sie ktos jej pytal czy pomoc ze sprzętem,nie chce wyjsc na jakiegos chorego zazdrosnego kolesia, ale jednak siłownia to miejsce jak kazde inne i tam tez mozna sie w koncu zakochac czy spodobac komus, ale nie wiedzialem ze niektorzy sa az tak "pomocni". To bylaby przesada,gdybym jej zapytal czy nie zmieni silowni na taka obok tylko dla kobiet ? Udostępnij ten post Link to postu Udostępnij na innych stronach